Spis treści

W SKRÓCIE

Gruźlica staje się w Wielkiej Brytanii chorobą coraz częstszą i należy o niej pamiętać, zwłaszcza w przypadku pacjentów z grup ryzyka. HIV i leki immunomodulujące zmieniają przebieg zakażenia prątkiem gruźlicy, zwiększając prawdopodobieństwo przejścia w postać aktywną, która jest jednak trudniejsza do rozpoznania i leczenia. W diagnostyce infekcji utajonej można stosować nowe testy immunologiczne (test uwalniania interferonu γ). Narastającym problemem w leczeniu gruźlicy jest

oporność prątka na wiele leków. Trzeba o nim pamiętać w trakcie terapii. Leczenie aktywnej gruźlicy powinno trwać co najmniej sześć miesięcy, początkowo należy stosować cztery leki.

Częstość występowania gruźlicy zmniejszyła się w XX w., ale trend ten uległ dziś odwróceniu, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w innych krajach (ryc. 1). Od 2000 r. w Wielkiej Brytanii odnotowano blisko 30% wzrost liczby przypadków gruźlicy. 1 Przyczyniły się do tego ruchy migracyjne, narastające ubóstwo socjoekonomiczne, zakażenia HIV i coraz szersze wykorzystywanie leków immunosupresyjnych oraz terapii biologicznych. U podłoża wzrostu częstości gruźlicy w skali globalnej leży zdolność prątków z grupy Mycobacterium tuberculosis complex do pozostawania przez wiele lat w stanie względnej nieaktywności, zanim pojawią się objawy kliniczne choroby. 2 Uważa się, że utajone zakażenie prątkiem gruźlicy występuje u prawie 1/3 światowej populacji tworzącej ogromny rezerwuar bakterii. Do skutecznego opanowania gruźlicy konieczne są strategie pozwalające na wykrywanie zarówno aktywnej, jak i utajonej postaci choroby, oraz na ich właściwe leczenie. W pracy przedstawiono najnowszą wiedzę dotyczącą tego zagadnienia.

Epidemiologia

Spośród prawie 8500 nowych przypadków gruźlicy wykrytej w Wielkiej Brytanii w 2006 r. 40% rozpoznano w Londynie. 1 Prawie 3/4 osób z aktywną postacią choroby pochodziło spoza Wielkiej Brytanii, można więc przyjąć, że liczba przypadków gruźlicy nieuchronnie wzrośnie w pozostałych regionach kraju, w miarę jak imigranci będą przenosili się z Londynu. 1 Sprawę jeszcze bardziej komplikuje to, że według najnowszych danych Health Protection Agency u wielu imigrantów aktywna choroba pojawia się dopiero po kilku latach pobytu w Wielkiej Brytanii. 3 Wydaje się, że najczęstszą przyczyną jest aktywacja latentnego zakażenia.

Utajone zakażenie i gruźlica

U większości osób układ immunologiczny pozwala opanować zakażenie, a objawy nigdy się nie rozwijają. Jeśli się pojawiają, następuje to zwykle w okresie dwóch lat od zakażenia, choć u znacznego odsetka osób zakażenie pozostaje utajone przez wiele lat. Do rozwoju objawów gruźlicy może dojść w wyniku naturalnej progresji choroby, choć często przejście w postać aktywną poprzedzone jest stanem immunosupresji lub osłabieniem. Osoby zamieszkujące regiony endemicznego występowania gruźlicy mogą ulegać zakażeniu nowymi szczepami prątka, co może być trudne do odróżnienia od reaktywacji utajonej gruźlicy. 4

Diagnostyka

Utajone zakażenie prątkiem gruźlicy

Tuberkulinowy test skórny

Zgodnie z definicją z materiału pobranego od osoby z utajoną gruźlicą nie można wyizolować prątka gruźlicy, dlatego rozpoznanie polega na wykluczeniu aktywnej choroby i wykrywaniu odpowiedzi immunologicznej organizmu na antygeny prątka. Powszechnie stosuje się w tym celu używany od stu lat tuberkulinowy test skórny (tuberculin skin test – TST). W Wielkiej Brytanii wykonuje się go metodą Mantoux (polegającą na śródskórnym wstrzyknięciu tuberkuliny). Test ten wykrywa skórną reakcję nadwrażliwości typu opóźnionego, dlatego ocenia się go po 48-72 h. Ma on kilka ograniczeń, a jednym z nich, wcale nie najmniejszym, jest to, że może dać wynik dodatni u pacjentów po szczepieniu BCG, co jest spowodowane reakcją krzyżową na antygeny prątka (tab. 1). Choć jest wciąż często stosowany, nie wykazuje ani szczególnej czułości, ani swoistości w wykrywaniu utajonej gruźlicy.

Tabela 1. Ograniczenia tuberkulinowego testu skórnego

Tabela 1. Ograniczenia tuberkulinowego testu skórnego

Test uwalniania interferonu-γ (IFN-γ)

Dzięki postępom immunologii w ostatnich latach opracowano nowy test przeznaczony do badania materiałów ex vivo: IGRA (interferon gamma release assay). 5 Wykrywa on silną odpowiedź typu komórkowego ze strony limfocytów T-pomocniczych typu 1 (Th1), wydzielających pod wpływem prątka gruźlicy IFN-γ. Dostępne dziś testy IGRA zawierają różne antygeny prątka gruźlicy nieobecne w BCG (utracone w wyniku wielokrotnego pasażowania szczepów prątka, mającego na celu osłabienie jego zjadliwości), są więc bardziej swoiste niż tuberkulinowy test skórny. W większości przypadków do badania wykorzystuje sie krew, a wynik otrzymuje po 24 h.

Testy IGRA zostały włączone do standardów National Institute for Health and Clinical Excellence w 2006 r. i są zalecane u wszystkich osób z dodatnim wynikiem tuberkulinowego testu skórnego, które mogą być zakażone prątkiem, ale nie mają objawów klinicznych. 6 W niektórych sytuacjach można w ogóle zrezygnować z wykonywania testów skórnych, na przykład w dużych badaniach przesiewowych populacji szczepionej BCG.

Na rynku dostępne są dwa testy IGRA:

  • T-Spot, wykorzystujący technologię ELISpot
  • Quantiferon-TB Gold, wykorzystujący metodologię ELISA.


O wyborze testów zwykle decyduje ich dostępność. Oba wydają się dobrze sprawdzać w praktyce. Mimo że pierwszy jest prawdopodobnie czulszy, 5 test wykorzystujący ELISA jest prostszy w obsłudze, pozwala bowiem dłużej przechowywać próbki, co umożliwia jednorazowe zbadanie większej ich ilości i ogranicza koszty tego dość drogiego badania.

Aktywna postać gruźlicy

Największe wysiłki koncentrują się na wczesnym rozpoznawaniu gruźlicy płucnej (tj. postaci wysoce zakaźnej), jednak w prawie połowie przypadków u chorych w Wielkiej Brytanii mamy do czynienia z postaciami pozapłucnymi. W niedawnym raporcie podano, że u 1/4 chorych na gruźlicę, w żaden sposób nieselekcjonowanych, nie występował żaden z objawów klasycznej triady gruźliczej (gorączka, utrata wagi, wzmożona potliwość). 7 W tej samej pracy podano, że przed rozpoczęciem leczenia często markery zapalenia, np. stężenie białka C-reaktywnego czy OB, były prawidłowe. Nie należy zatem wykluczać gruźlicy zbyt szybko.

Badanie mikroskopowe

Mykobakterie wykrywa się tradycyjnie szybką metodą polegającą na badaniu pod mikroskopem materiału wybarwionego metodą Ziehla–Neelsena lub odczynnikiem fluorescencyjnym. Najczęściej bada się w ten sposób plwocinę. Mimo że badanie jest tanie, szybkie i proste, nie pozwala na rozróżnienie prątka gruźlicy od innych mykobakterii, w dużym stopniu zależy od osoby oceniającej, a jego czułość szacuje się na 30-80%. 8

Hodowla

Mimo że hodowla może dać wynik ujemny w nawet 40% przypadków aktywnej gruźlicy, pozostaje złotym standardem diagnostycznym. Do badania wykorzystuje się fragmenty tkanek lub próbki płynów. Wyhodowanie prątka umożliwia ocenę lekowrażliwości. Badanie metodą tradycyjną, na stałym podłożu, może trwać tygodniami, natomiast użycie nowych metod hodowli na podłożu płynnym z automatyczną detekcją prątków zabiera tylko kilka dni. Jest to znaczny postęp w diagnostyce, ponieważ opóźnienie rozpoznania niesie za sobą ryzyko przepisania pacjentowi leków nieskutecznych i wystąpienia związanych z nimi działań niepożądanych.

Niedawno doniesiono o nowej, niedrogiej metodzie hodowli połączonej z mikroskopową oceną lekowrażliwości, która daje wyniki w ciągu kilku dni i która jest zarówno czuła, jak i swoista. 9

Sondy genetyczne

Zaawansowana technologia umożliwia wykrywanie mykobakterii i ocenę ich lekowrażliwości za pomocą sond genetycznych. Wyniki otrzymuje się po kilku godzinach. Sondy stosuje się dziś w krajach wysokorozwiniętych.

Gruźlica u zakażonych HIV i pacjentów przyjmujących leki immunomodulujące

Łatwo można przewidzieć, że choroby przebiegające z upośledzeniem odporności przeciwprątkowej zwiększą liczbę przypadków aktywnej gruźlicy. Nasilenie tego zjawiska zależy od stopnia upośledzenia układu immunologicznego i liczby takich chorych. Dlatego gruźlica występuje często w krajach o wysokim wskaźniku zakażeń HIV. Ryzyko progresji z utajonej do aktywnej postaci gruźlicy u osoby zakażonej HIV ocenia się na 5-10% rocznie i jest ono podobne do życiowego ryzyka progresji gruźlicy u osoby niezakażonej HIV. 10 Upośledzenie odporności u osób zakażonych jednocześnie HIV i prątkiem gruźlicy ma konkretne konsekwencje kliniczne (tab. 2).

Tabela 2. Wpływ HIV na gruźlicę

Tabela 2. Wpływ HIV na gruźlicę

Do upośledzenia odporności przeciwprątkowej może prowadzić także leczenie anty-TNF-α, stosowane dziś w chorobie Crohna, reumatoidalnym zapaleniu stawów, zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa i łuszczycy. Leczenie to zwiększa mniej więcej czterokrotnie ryzyko aktywnej gruźlicy. Objawy gruźlicy pojawiają się zwykle w pierwszych trzech miesiącach leczenia, 11 najczęściej występują po leczeniu infliksymabem. Opublikowane zalecenia British Thoracic Society mają pomóc lekarzom ocenić ryzyko rozwoju aktywnej gruźlicy u takich pacjentów. 12

Leczenie gruźlicy

Prątek gruźlicy jest wolno rosnącym mikroorganizmem wewnątrzkomórkowym, dlatego terapia wymaga stosowania wielu leków przez długi czas. W Wielkiej Brytanii zalecanym standardem jest 6-miesięczne podawanie ryfampicyny łącznie z izoniazydem, pirazynamidem i etambutolem przez pierwsze dwa miesiące lub do momentu określenia lekowrażliwości prątka (terapia czterolekowa). 6 W niektórych postaciach gruźlicy (np. mózgowej lub oponowej) konieczne jest dłuższe podawanie leków, a czasami też dołączenie glikokortykosteroidów. 13

Lekooporność

Ze względu na długi czas trwania terapii, stopień jej skomplikowania oraz działania niepożądane pacjenci mogą mieć trudności z przestrzeganiem zaleceń lekarskich. 7 Wraz ze stosunkowo wysokimi cenami leków, zbyt rzadkim przepisywaniem i niewielkim opanowaniem gruźlicy w skali globalnej doprowadziło to do rozpowszechnienia szczepów lekoopornych. 14 Mimo że niektóre wzorce oporności nie mają zbyt wielkiego znaczenia klinicznego, istotne z punktu widzenia skuteczności i kosztów terapii są szczepy wielolekooporne i szczepy XDR (extensively drug resistant) [szczepy oporne na leki drugiego rzutu – przyp. red.] (tab. 3). Śmiertelność w niedawnej epidemii gruźlicy wywołanej przez prątki XDR w Południowej Afryce sięgnęła 100%. 15 W Wielkiej Brytanii do dziś wykryto zaledwie garstkę takich przypadków, jednak biorąc pod uwagę wzrost ich liczby na świecie, można się spodziewać kolejnych.

Lekooporność będzie można opanować tylko w sytuacji, gdy lekarze będą odpowiednio wcześnie rozważać możliwość zakażenia prątkiem lekoopornym. Pomocna może być indywidualna ocena chorego, zwłaszcza pod kątem czynników ryzyka, do których należą m.in.:

  • wcześniejsze leczenie z powodu gruźlicy
  • nabycie zakażenia w regionie częstego występowania choroby
  • nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich w wywiadzie.


Pomocne może być także celowane stosowanie szybkich testów diagnostycznych, np. nowych testów molekularnych (wykorzystujących amplifikację DNA) czy bakteriofagów oraz uważne monitorowanie stanu klinicznego i izolacja pacjentów, u których podejrzewa się zakażenie.

Inne metody

Przydatne są metody polegające na indywidualizowaniu opieki, w tym zastosowanie bezpośrednio nadzorowanej terapii oraz tabletek wieloskładnikowych (zawierających dwa albo trzy leki). Niedawno opracowano kilka nowych silnych leków, które prawdopodobnie pozwolą na wprowadzenie skuteczniejszych i krótszych schematów leczenia. 17 Należą do nich chinolony, np. moksyfloksacyna, nitroimidazopiran PA-824, diarylochinolina TMC207 (R207910) oraz długodziałające ryfamycyny (np. ryfapentyna). 18

Koinfekcja HIV

Leczenie gruźlicy u osób zakażonych HIV jest problemem złożonym. Istnieje wiele możliwych interakcji między lekami stosowanymi w obu chorobach. W rezultacie często konieczna jest modyfikacja standardowej terapii gruźlicy, tak by utrzymać skuteczność leków antyretrowirusowych. U około 1/3 pacjentów z koinfekcją w trakcie leczenia pojawia się zespół odbudowy odporności (immune reconstitution inflammatory syndrome – IRIS). 19 Tłumacząc najprościej, jest to coś w rodzaju „paradoksalnej reakcji” objawiającej się nagłym pogorszeniem stanu klinicznego w czasie skutecznego wcześniej leczenia. Zaleca się, by w przypadku koinfekcji HIV i prątkiem gruźlicy leczenie prowadzić w ośrodkach zatrudniających odpowiednich specjalistów.

Wnioski

Gruźlica jest globalnym problemem, który sam nie zniknie. Do jej opanowania niezbędny jest duży stopień czujności klinicznej. Mimo dostępności nowych metod diagnostycznych rozpoznanie aktywnej i utajonej gruźlicy jest trudne. Problem komplikuje dodatkowo koinfekcja HIV i rosnąca częstość zakażeń szczepami wielolekoopornymi. Standardem jest dziś terapia czterolekowa, stosowana przez co najmniej sześć miesięcy. Jest nadzieja, że wkrótce pojawią się skuteczne, ale krótsze schematy leczenia.

Piśmiennictwo
  1. 1. Health Protection Agency. Tuberculosis in the UK. Annual report on tuberculosis surveillance and control in the UK 2007. www.hpa.org.uk
  2. 2. Horsburgh CR Jr. Priorities for the treatment of latent tuberculosis infection in the United States. N Engl J Med 2004;350:2060-7.
  3. 3. French CE, Antoine D, Gelb D, et al. Tuberculosis in non-UK-born persons, England and Wales, 2001-2003. Int J Tuberc Lung Dis 2007;11:577-84.
  4. 4. Krüüner A, Pehme L, Ghebremichael S, et al. Use of molecular techniques to distinguish between treatment failure and exogenous reinfection with Mycobacterium tuberculosis. Clin Infect Dis 2002;35:146-55.
  5. 5. Menzies D, Pai M, Comstock G. Metaanalysis: new tests for the diagnosis of latent tuberculosis infection: areas of uncertainty and recommendations for research. Ann Intern Med 2007;146:340-54.
  6. 6. The National Collaborating Centre for Chronic Conditions at the Royal College of Physicians. Tuberculosis. Clinical diagnosis and management of tuberculosis andmeasures for its prevention and control. London: Royal College of Physicians 2006.
  7. 7. Breen RA, Leonard O, Perrin FM, et al. How good are systemic symptoms and blood inflammatory markers at detecting individuals with tuberculosis? Int J Tuberc Lung Dis 2008;12:44-9.
  8. 8. Steingart KR, Ng V, Henry M, et al. Sputum processing methods to improve the sensitivity of smear microscopy for tuberculosis: a systematic review. Lancet Infect Dis 2006;6:664-74.
  9. 9. Moore DA, Evans CA, Gilman RH, et al. Microscopic-observation drugsusceptibility assay for the diagnosis of TB. N Engl J Med 2006;355:1539-50.
  10. 10. Selwyn PA, Hartel D, Lewis VA, et al. A prospective study of the risk of tuberculosis among intravenous drug users with human immunodeficiency virus infection. N Engl J Med 1989;320:545-50.
  11. 11. Gardam MA, Keystone EC, Menzies R, et al. Anti-tumour necrosis factor agents and tuberculosis risk: mechanisms of action and clinical management. Lancet Infect Dis 2003;3:148-55.
  12. 12. British Thoracic Society Standards of Care Committee. BTS recommendations for assessing risk and for managing Mycobacterium tuberculosis infection and disease in patients due to start anti-TNFalpha treatment. Review. Thorax 2005;60:800-5.
  13. 13. Thwaites GE, Nguyen DB, Nguyen HD et al. Dexamethasone for the treatment of tuberculous meningitis in adolescents and adults. N Engl J Med 2004;351:1741-51.
  14. 14. Aziz MA, Wright A, Laszlo A, et al. WHO/International Union Against Tuberculosis and Lung Disease Global Project on Anti-tuberculosis Drug Resistance Surveillance. Epidemiology of antituberculosis drug resistance (the Global Project on Anti-tuberculosis Drug Resistance Surveillance): an updated analysis. Lancet 2006;368:2142-54.
  15. 15. Gandhi NR, Moll A, Sturm AW, et al. Extensively drug-resistant tuberculosis as a cause of death in patients co-infected with tuberculosis and HIV in a rural area of South Africa. Lancet 2006;368:1575-80.
  16. 16. Maartens G, Wilkinson RJ. Tuberculosis. Lancet 2007;370:2030-43.
  17. 17. Stop TB Partnership. The stop TB strategy. Building on and enhancing DOTS to meet the TB-related Millennium Development Goals. Geneva: World Health Organization, 2006.
  18. 18. Sacchettini JC, Rubin EJ, Freundlich JS. Drugs versus bugs: in pursuit of the persistent predator Mycobacterium tuberculosis. Nat Rev Microbiol 2008;6:41-52.
  19. 19. Lawn SD, Bekker LG, Miller RF. Immune reconstitution disease associated with mycobacterial infections in HIV-infected individuals receiving antiretrovirals. Review. Lancet Infect Dis 2005;5:361-73.
Komentarz

Zakażenie prątkiem pozostaje nadal jednym z najpowszechniej występujących zakażeń na świecie. Gruźlica, obok zakażenia HIV i malarii, jest jedną z najczęstszych chorób na świecie. Skala jej występowania w pełni upoważniła WHO do uznania tej choroby jako zagrożenie zdrowia ludności w skali globalnej. Według oszacowań tej organizacji:

  • 1/3 ludności świata (około 2 mld) zakażona jest prątkiem gruźlicy. Jest to pula, z której przez wiele lat wywodzić się mogą nowe zachorowania na gruźlicę. Skala tego zakażenia jest zróżnicowana w poszczególnych rejonach świata (większa w ubogich krajach Trzeciego Świata), szacowana na 35-45% populacji, mniejsza w krajach uprzemysłowionych – 5-20% ludności tych krajów. W Polsce około 20% ludności, tj. 8 mln, jest zakażonych prątkiem
  • corocznie choruje na gruźlicę 7-8 mln ludzi
  • corocznie umiera z powodu tej w pełni wyleczalnej choroby 2-3 miliony ludzi. 95% zachorowań na gruźlicę i 98% zgonów z jej powodu przypada na ubogie kraje Trzeciego Świata. W krajach tych większość zachorowań na gruźlicę dotyczy ludzi młodych, w wieku produkcyjnym.


Najwyższą zapadalność na gruźlicę rejestruje się w krajach Afryki, Oceanii i Azji. Jako przyczyny tego globalnego zagrożenia tą chorobą wymienia się: rozwój masowej turystyki, migrację polityczną i ekonomiczną z krajów ubogich o dużym zagruźliczeniu do krajów bogatych o malejącym problemie gruźlicy, szerzenie się pandemii HIV. Z czynników wewnętrznych wymienia się lekceważenie zagrożenia gruźlicą i demontaż infrastruktury organizacyjnej zwalczania gruźlicy w krajach bogatych oraz brak środków, złą organizację i nieodpowiedni wybór priorytetów w zwalczaniu gruźlicy w krajach ubogich.

W Europie rejestruje się poniżej 10% wszystkich zachorowań na świecie. Jednakże w tym regionie sytuacja epidemiologiczna jest bardzo zróżnicowana w zależności od czynników ekonomicznych, poziomu ochrony zdrowia, migracji ludności oraz – co należy podkreślić –organizacji walki z tą chorobą.

Zapadalność na gruźlicę w Polsce jest dwukrotnie większa od średniej zapadalności w tzw. starych krajach Unii Europejskiej. Przyczyna tego stanu rzeczy związana jest z historią i tragiczną spuścizną II wojny światowej. W 1955 r. zapadalność na gruźlicę w Polsce wynosiła 450/100 000 mieszkańców, podczas gdy w krajach o obecnie najlepszej sytuacji epidemiologicznej – Danii i Szwecji – odpowiednio 32 i 88/ 100 000. W Wielkiej Brytanii zapadalność wynosiła wówczas 92/100 000. Skutkuje to do dzisiaj większym odsetkiem zakażonej populacji w naszym kraju. Jednak trendy spadkowe od dziesięcioleci są podobne do tych obserwowanych w krajach o najlepszej sytuacji epidemiologiczne. Średnioroczny spadek zapadalności w Polsce wynosił 2,3% , natomiast w Danii, Szwecji, we Francji odpowiednio: 1,1%, 2,2%, 2,1%.

Spadek zapadalności na gruźlicę w latach 1975-2005 w Polsce wyniósł 69%, natomiast w Wielkiej Brytanii – 36%. Przyczyną tego stanu rzeczy jest olbrzymi udział w zapadalności na gruźlicę w Wielkiej Brytanii imigrantów pochodzących z krajów o większym odsetku zakażonej populacji. Bardzo czułym wskaźnikiem sytuacji epidemiologicznej w gruźlicy jest zapadalność wśród dzieci (0-15 lat). W Polsce udział gruźlicy u dzieci wynosi 1% i jest jednym z najniższych w Europie. Natomiast w Wielkiej Brytanii udział gruźlicy u dzieci w zapadalności ogółem wynosi 11% i prawie w całości związany jest chorowalnością dzieci imigrantów.

W Polsce obserwuje się duże zróżnicowanie geograficzne w zapadalności na gruźlicę. W przekroju wojewódzkim waha się ona od 15,8/100 000 w woj. wielkopolskim i 15,9 w woj. podlaskim do 35,4 w woj. lubelskim i 30,9 w woj. świętokrzyskim, przy średniej krajowej 21,2. Jak łatwo dostrzec, różnice te wynikają z uwarunkowań ekonomicznych, a nie liczby imigrantów, czym należy tłumaczyć wysoką zapadalność w dużych aglomeracjach miejskich, w krajach o dużej imigracji z obszarów o większym odsetku zakażonej prątkiem populacji.

Wśród chorych zarejestrowanych w Polsce z powodu gruźlicy w 2007 r. było 55 cudzoziemców. Stanowiło to 0,5% ogółu nowo zarejestrowanych. W tej liczbie jest 20 Czeczenów i 11 Wietnamczyków. W chwili obecnej ta liczba chorych cudzoziemców nie wpływa w sposób istotny na sytuację epidemiologiczną w Polsce. Jednak utrzymująca się tendencja wzrostowa nakazuje monitorowanie tego potencjalnego zagrożenia. Nie stanowią również problemu epidemicznego zachorowania na gruźlicę wśród osób zakażonych HIV. Według niepełnych danych takich zachorowań zgłaszano do Instytutu Gruźlicy w ostatnich latach kilkanaście rocznie. Tymczasem wg danych Państwowego Zakładu Higieny w 2007 r. u 33 chorych na HIV/AIDS gruźlica była tzw. chorobą wskaźnikową.

Z roku na rok zmniejsza się liczba rejestrowanych chorych, od których izoluje się prątki oporne na co najmniej jeden lek przeciwprątkowy. Wśród chorych prątkujących w 2007 r. było ich 226 i stanowili 4,3% chorych na gruźlicę płuc prątkujących. W grupie tej było 59 chorych, u których stwierdzono wielolekową oporność prątków, tj. oporność na co najmniej dwa leki równocześnie: INH i RMP. W tym była jedna osoba z rozszerzoną wielolekową opornością. Chorzy ci stanowili 1,1% ogółu chorych na gruźlicę płuc prątkujących.

Zgadzając się z autorką co do większości dyskutowanych aspektów problemów związanych z gruźlicą i abstrahując od pewnych niuansów związanych ze standardami leczenia (w Polsce zgodnie z rekomendacjami WHO leczenie czterolekowe stosuje się w gruźlicy potwierdzonej bakteriologicznie, a w przypadkach niepotwierdzonych podawane są trzy leki w fazie intensywnej leczenia), brakuje mi w tym doniesieniu zwrócenia uwagi na bardzo istotny aspekt, jakim organizacja walki z gruźlicą.

Wobec złej sytuacji epidemiologicznej gruźlicy w krajach najbiedniejszych oraz pogarszania się wskaźników w krajach rozwiniętych w 1993 r. WHO uznała gruźlicę za globalne zagrożenie. Rok później w porozumieniu z innymi organizacjami międzynarodowymi zajmującymi się zwalczaniem gruźlicy wprowadziła nową strategię nadzorowania i leczenia chorych na gruźlicę: bezpośrednio nadzorowane leczenie krótkoterminowe (DOTS – directly observed treatment, short-course). Jest to kompleksowa strategia skierowana na wykrywanie, leczenie i wyleczenie chorych na gruźlicę, którzy znaleźli się w systemie opieki zdrowotnej. Jest ona opisana w pięciu punktach:

  • Konieczna jest zgoda rządu na Narodowy Program Zwalczania Gruźlicy (NPZG).
  • Priorytetem jest wykrywanie i skuteczne leczenie przypadków gruźlicy płuc z dodatnimi rozmazami plwociny.
  • Stosuje się standaryzowaną krótkoterminową chemioterapię z obserwacją chorego prowadzoną przez pracownika ochrony zdrowia, aby mieć pewność, że leki przeciwprątkowe zostały podane we właściwej dawce i rzeczywiście były przyjęte przez chorego.
  • Zapewniona jest regularna, nieprzerwana dostawa podstawowych leków przeciwprątkowych.
  • Należy właściwie monitorować wyniki leczenia z wykorzystaniem standardowego zbierania danych i ich raportowania.

Następny artykuł:

Gruźlica