Moim zdaniem

Szpitalny wiedźmin

Opracowała: Irena Fober

Rafał Dunal, wiceprezes zarządu Polskiej Izby Informatyki Medycznej

3-5 – tyle razy mniej niż gdzie indziej zarabiają informatycy zatrudnieni w placówkach medycznych.

Informatyk to pojęcie ogólne. Zwykle określamy tak wszystkie osoby, które „robią coś z komputerem”, dlatego spektrum ich zarobków może się rozciągać od kilku tysięcy do nawet dziesiątków tysięcy złotych. W ochronie zdrowia są to najczęściej administratorzy systemów i raczej nie powinniśmy porównywać ich z bardzo wysoko opłacanymi programistami.

Udało się do pewnego stopnia unormować zarobki lekarzy, jednak pozostały personel, w tym informatycy, ciągle zarabia mało w stosunku do swojej pracy, szczególnie w jednostkach publicznych. Szpitale dysponują ogromną ilością komputerów, systemów, gromadzonych i przetwarzanych danych, a ich obsługa spada na dział informatyki, w którym pracuje w najlepszym przypadku parę osób, a często niestety jest to jeden informatyk. Jego obowiązki zaczynają się od wyczyszczenia myszki i wyciągnięcia kartki, która zacięła się w drukarce, prowadzenia strony www, a kończą na backupie wszystkich danych i konfiguracji zabezpieczeń. Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że polscy informatycy szpitalni muszą mieć umiejętności wiedźminów w swojej codziennej pracy.