Praktyka lekarska

Kalprotektyna – jeden marker dla siostrzanych chorób

O 10 centymetrach, które robią różnicę w diagnostyce, niespecyficznych objawach nieswoistych chorób zapalnych jelit oraz innym spojrzeniu na prewencję chorób jelit w rozmowie z Ryszardem Sterczyńskim mówi prof. dr hab. n. med. Grażyna Rydzewska, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych Państwowego Instytutu Medycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie

Medical Tribune: Nieswoiste choroby zapalne jelit (NChZJ) – jaki to rodzaj schorzenia? Co powinien o nich wiedzieć lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ)?

Prof. Grażyna Rydzewska: Nazwa funkcjonuje już od dawna i wskazuje na grupę chorób o nie do końca ustalonej etiologii, najprawdopodobniej autoimmunologicznej, w której ważną rolę odgrywają czynniki środowiskowe. Do NChZJ zalicza się Chorobę Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG). Niektórzy naukowcy włączają do nich również mikroskopowe zapalenie jelita grubego, które charakteryzuje się występowaniem wodnistych biegunek, a jednocześnie nie stwierdza się zmian makroskopowych w jelicie. Stąd też określenie „nieswoiste”, bo nie można zdiagnozować czynnika przyczynowego, tak jak w przypadku infekcji zapalenia jelita grubego, gdzie czynnikiem uszkadzającym jelito jest beztlenowa bakteria Clostridioides difficile. W nieswoistych chorobach zapalnych jelit nie ma tak jednoznacznego czynnika wyzwalającego, a jego patogeneza jest złożona.

MT: Choroba Leśniowskiego-Crohna oraz WZJG mają wspólny mianownik: podłoże immunologiczne, przewlekły stan zapalny, wspólne objawy. Jak powinien je różnicować lekarz POZ?

G.R.: Są to choroby tak bardzo siostrzane, że na przestrzeni lat widzimy czasem, iż stawiając diagnozę wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, po czasie dostrzegamy, że jest to jednak choroba Leśniowskiego Crohna. Czym one się różnią? Przy WZJG, jak wskazuje nazwa, choroba lokalizuje się wyłącznie w jelicie grubym, natomiast choroba Leśniowskiego-Crohna dotyczy najczęściej jelita cienkiego, ale też każdego odcinka przewodu pokarmowego – od jamy ustnej do odbytu. Na tym polega główna różnica i z tym wiąże się przebieg kliniczny choroby. Diagnostyka WZJG jest trochę łatwiejsza.

MT: Dlaczego?

G.R.: Jeśli choroba zlokalizowała się w jelicie grubym, niepokój lekarza powinna wzbudzić krew w stolcu, która występuje przewlekle, a nie tylko incydentalnie. Natomiast w chorobie Leśniowskiego-Crohna krwi w stolcu może nie być. Objawami alarmowymi są bóle brzucha, spadek masy ciała, niedokrwistość i przewlekłe biegunki, ale niekoniecznie z krwią. Ta niespecyficzność objawów w chorobie Leśniowskiego-Crohna sprawia, że opóźnienia diagnostyczne są duże, większe niż w przypadku WZJG.

Do góry