Słowo wstępne

Słowo wstępne

prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki

Redaktor Naczelny „Psychiatrii po Dyplomie”

Szanowni Państwo!

Small galecki piotr pryw opt

prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki

Oddajemy w Państwa ręce pierwszy w 2026 roku numer „Psychiatrii po Dyplomie” – i to jest dobry moment, aby na chwilę zatrzymać się w natłoku codziennych obowiązków. W imieniu Redakcji pragnę złożyć serdeczne życzenia noworoczne wszystkim lekarzom psychiatrom, rezydentom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym oraz wszystkim pracownikom psychiatrycznej ochrony zdrowia, a także Państwa bliskim: pomyślności, spokoju i siły. Życzę również rozwagi – tej, która pozwala łączyć profesjonalny dystans z empatią, a szybkie decyzje kliniczne z uważnością na człowieka po drugiej stronie biurka, łóżka szpitalnego czy telefonu dyżurowego.

Na początku roku warto przypomnieć zdanie, które w medycynie – a zwłaszcza w psychiatrii – brzmi wyjątkowo trafnie: „Nie możemy kierować wiatrem, ale możemy ustawić żagle”. W praktyce oznacza to tyle, że nie mamy wpływu na wszystkie okoliczności (obciążenie systemu, nagłe kryzysy, złożoność ludzkich historii), ale możemy wpływać na to, w jaki sposób na nie odpowiadamy: jak różnicujemy, jak dobieramy leczenie, jak rozmawiamy z pacjentem i rodziną, jak dbamy o standardy – i jak dbamy o siebie nawzajem w zespole.

W bieżącym numerze konsekwentnie trzymamy się idei łączenia aktualnej wiedzy z tym, co najbardziej potrzebne „tu i teraz”. Rozpoczynamy od „Aktualności naukowych”, czyli syntetycznego przeglądu najświeższych doniesień – tak by łatwiej było przełożyć wyniki badań na codzienną praktykę. W części „Edukacja” zwracamy uwagę na możliwości dalszego kształcenia – bo rozwój zawodowy to nie dodatek do pracy, lecz warunek jej jakości i bezpieczeństwa.

Temat numeru dotyka obszaru, w którym precyzja myślenia klinicznego ma szczególne znaczenie: różnicowania depresji oraz objawów negatywnych w schizofrenii. To rozróżnienie bywa trudne, a stawka jest wysoka – od trafności rozpoznania po dobór strategii terapeutycznej i realistyczne rokowanie. Artykuł porządkuje kryteria oceny, przypomina o pułapkach interpretacyjnych i pomaga uchwycić te elementy obrazu klinicznego, które w praktyce decydują o kierunku postępowania.

W dziale „Farmakoterapia” przedstawiamy praktyczne spojrzenie na profile pacjentów, u których zastosowano guanfacynę w terapii zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. To materiał szczególnie przydatny wtedy, gdy w gabinecie pojawiają się pytania o dobór leczenia w sytuacjach mniej „podręcznikowych”, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb i tolerancji terapii.

Z kolei w dziale „Zaburzenia afektywne” proponujemy nowe spojrzenie na chorobę afektywną dwubiegunową – z omówieniem leków normotymicznych, roli litu oraz terapii wspierających. To tekst, który porządkuje współczesne podejście do leczenia i przypomina, że w ChAD równie ważne jak skuteczność są długofalowa strategia i konsekwencja działania.

W obliczu rosnących wyzwań diagnostycznych i terapeutycznych polecam szczególnie artykuł z działu „Zaburzenia odżywiania”: o relacji między zaburzeniami ze spektrum autyzmu a jadłowstrętem psychicznym – z pytaniem, czy mamy do czynienia z odrębną psychopatologią, czy też z nakładaniem się objawów i mechanizmów. To temat, który coraz częściej wymaga współpracy wielu specjalistów i dużej uważności w formułowaniu rozpoznania.

W dziale „Terapia uzależnień” poruszamy natomiast problem nadużywania psychostymulantów – jak rozpoznać, jak leczyć i kiedy kierować pacjenta do specjalistycznego ośrodka. Wobec rosnącej dostępności substancji psychoaktywnych i zmieniających się wzorców ich używania jasne „mapy postępowania” są po prostu potrzebne.

W cyklu „Per aspera ad astra” omawiamy kwestię występowania zaburzeń osobowości typu borderline u kobiet w okresie okołoporodowym. W tym wyjątkowym czasie kruchość psychiczna może się nasilać, a ryzyko powikłań – także w relacji z dzieckiem i partnerem – wymaga szybkiego dostrzeżenia, właściwego monitorowania i skoordynowanej pomocy. Artykuł przypomina, jak ważne jest łączenie perspektywy psychiatrycznej, psychoterapeutycznej i środowiskowej – oraz jak dużo może zmienić odpowiednio wcześnie zaplanowane wsparcie.

Zwieńczeniem numeru jest artykuł zamieszczony w dziale „Okiem praktyka”, w którym podjęto temat szczególnie ważny i niezwykle delikatny: specyfikę pracy psychiatry z pacjentem-lekarzem. To obszar, w którym łatwo o niezamierzone odstępstwa od standardu: zbytnią poufałość, nadmierne skracanie dystansu albo przeciwnie – niepotrzebną sztywność. Tekst porządkuje zasady i podpowiada, jak zadbać o dobre ramy leczenia, bezpieczeństwo pacjenta i komfort obu stron.

Lutowe wydanie dopełnia „Program edukacyjny”, przygotowany przez autorów prac zawartych w numerze – za każdym artykułem i za każdym pytaniem quizowym stoi konkretne doświadczenie, wrażliwość kliniczna i ekspercka wiedza, która ma służyć Państwu w praktyce.

Wracając do życzeń, których nigdy za wiele: niech 2026 rok przyniesie Państwu możliwie dużo spokoju w codzienności, satysfakcji z pracy i poczucia sensu – również wtedy, gdy efekty leczenia nie przychodzą szybko. Oby w wymagających zawodach, które wykonujemy, nie zabrakło tego, co najtrudniej „wpisać w procedury”: życzliwości w zespołach, mądrego wsparcia ze strony bliskich i zwykłej ludzkiej uważności na siebie nawzajem.

Do góry