ZUS chce konfrontacji z lekarzami?

17 stycznia 2019

140 lekarzy straci prawo do wystawiania zwolnień.

Lekarka z Krakowa otrzymała z oddziału ZUS w Krakowie pismo, z którego dowiedziała się o wszczęciu postępowania „w sprawie cofnięcia upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich o czasowej niezgodności do pracy z powodu choroby, pobytu w szpitalu lub innym zakładzie leczniczym wykonującym działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne albo o konieczności osobistego sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny”.
Zakład przypomniał lekarce o ustawowym obowiązku wystawienia zaświadczenia lekarskiego zgodnie ze wzorem ustalonym przez ZUS, w postaci dokumentu elektronicznego i przekazania go na elektroniczną skrzynkę podawczą ZUS.
– W postępowaniu prowadzonym przez ZUS na podstawie art. 59 ustawy ustaliliśmy, że wystawiła Pani zaświadczenie lekarskie potwierdzające czasową niezdolność do pracy z powodu choroby z naruszeniem wskazanych zasad określonych w ustawie – stwierdza ZUS.
Te naruszenia to: wystawienie zwolnienia na formularzu papierowym i nieprzekazanie go
na elektroniczną skrzynkę podawczą ZUS.
– Wskazane nieprawidłowości stanowią podstawę do podjęcia postępowania w sprawie cofnięcia upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich na okres do trzech miesięcy – informuje ZUS.
Organizacje lekarskie oburzają się. Nie zamierzają przejść nad tym do porządku dziennego. – W pełni popieramy lekarzy, którzy nie zdecydowali się przejść na zwolnienia elektroniczne i udzielamy im wsparcia – mówi Monika Kowalska, rzecznik Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
Jak dodaje, organizacje lekarskie otrzymały zapewnienie ze strony ministra zdrowia, a także minister rodziny, pracy i polityki społecznej, że lekarze będą mieli możliwość dostosowania się do zmian. – Każdy przypadek taki jak opisany zgłaszamy do Ministerstwa Zdrowia i oczekujemy wyjaśnień – dodaje Monika Kowalska. Przypomina, że często problem dotyczy emerytowanych lekarzy, którzy wciąż pracują z powodu braków kadrowych.
Także Marcin Sobotka, szef Porozumienia Rezydentów OZZL, które o przypadku lekarki z Krakowa poinformowało na Twitterze, nie zamierza zostawić sprawy bez odpowiedzi.
– Problem dotyczy 140 lekarzy. Ministerstwo obiecywało, że karanie lekarzy nie będzie miało miejsca, ale już przyzwyczailiśmy się, że nie dotrzymuje zobowiązań. Czekamy na informacje z resortu, czy naprawdę chce iść drogą konfrontacji z lekarzami. Jeśli tak, rozpoczniemy protest polegający na wypisywaniu zaświadczeń o niezdolności do pracy w formie papierowej – zapowiada.

ID

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować