Zniosą limity, skąd wezmą specjalistów?

08 stycznia 2020

NFZ-u pomysł na krótsze kolejki

Adam Niedzielski, prezes NFZ, potwierdził w „Dzienniku Gazecie Prawnej”, że jeszcze w tym kwartale zostanie przedstawiony projekt umożliwiający skrócenie czasu oczekiwania do specjalistów.

Przypomnijmy, że po tym, jak w ubiegłym roku zniesiono limity do zabiegów usunięcia zaćmy czy badań diagnostycznych, coraz częściej pojawiały się głosy o potrzebie zniesienia limitów w innych dziedzinach. Adam Niedzielski przyznał w wywiadzie, że w tym roku budżet NFZ będzie większy o 5 mld zł i trwa szacowanie, na jakie ruchy można sobie pozwolić w związku z tym w przypadku ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Zniesienie limitów przyjęć oznacza więcej pacjentów i większe wydatki. Obecnie na AOS fundusz wydaje 5,2 mld zł, na szpitalnictwo ponad 40 mld zł, a na podstawową opieką zdrowotną – 12 mld zł. 

Jednak warunkiem, aby brak limitów poprawił sytuację, jest kadra lekarska oraz ustalone standardy leczenia. Tak jak to ma miejsce w przypadku operacji zaćmy, gdzie określono standard, w którym zapisano warunki kwalifikacyjne do zabiegu. Zapisano też wizyty kontrolne, podczas których zostaje dokonana ocena, czy zabieg się udał, jaka jest jego jakość.

Jak wyjaśnił prezes Niedzielski, do jednych z bardziej uciążliwych należą terminy przyjęć do endokrynologów i w tej dziedzinie przygotowywany jest pakiet rozwiązań. Lekarze rodzinni będą otrzymywali premię za prowadzenie pacjentów ze schorzeniami np. tarczycy. Zmieniona ma być również wycena na poziomie AOS, ale także w szpitalnictwie, aby promować leczenie jednodniowe. Jeżeli udałoby się to wszystko wprowadzić łącznie, zmieniłaby się struktura leczenia, a co za tym idzie – skróciłaby się lista oczekujących na świadczenie. Z jednej strony zwiększą się więc nakłady na POZ i AOS, ale z drugiej – zmniejszona będzie wycena za każdy kolejny dzień pobytu w szpitalu. Nie jest bowiem możliwe zmniejszenie kolejek poprzez finansowanie nieograniczonej liczby wizyt u specjalistów.

Prezes Niedzielski nie wyjaśnił, skąd nagle wezmą się najbardziej poszukiwani specjaliści. Nie wymienił, jakich innych dziedzin w specjalistyce, oprócz endokrynologii, mogą dotyczyć braki limitów. 


id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować