Nie każmy chirurgowi wybierać: prywatnie czy w publicznym

Trwa badanie opinii lekarzy

Czy pomysł zakazu łączenia pracy lekarza w sektorach prywatnym i publicznym jest lekarzom na rękę? Co o tym sądzą sami zainteresowani? Takie pytanie nawiązujące do pomysłu przewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztofa Bukiela zadał w mediach społecznościowych Damian Patecki, współzałożyciel Porozumienia Rezydentów, wywołując kolejną żywą dyskusję. – Więcej kolegów zabiegowców i anestezjologów jest przeciwko zakazowi. Ja też osobiście chciałbym łączyć pracę w obu sektorach. Dlaczego? Ponieważ w systemie publicznym często operujemy trudniejszych pacjentów, ciekawsze przypadki. Wielu kolegów medycynę traktuje jako pasję i wyzwanie. Gdyby tym lekarzom – a są to zazwyczaj bardzo dobrzy specjaliści – kazać wybierać, to postawią na sektor prywatny, na czym straci publiczny. Lepiej, aby dobry chirurg, który głównie operuje prywatnie, lecz raz w tygodniu chce pracować w szpitalu na NFZ, miał taką możliwość, niż mu tego zakazywać – tłumaczy Damian Patecki w rozmowie z podyplomie.pl.

Podobne pytanie zadała Naczelna Rada Lekarska w ankiecie, na którą odpowiedziało już ponad tysiąc lekarzy. Jeśli większość opowie się za debatą, prezes NRL prof. Andrzej Matyja zamierza przystąpić do dyskusji z Ministerstwem Zdrowia. Gotowość podjęcia takiej rozmowy zadeklarował minister zdrowia Łukasz Szumowski na łamach „Rzeczpospolitej”, jednak pod warunkiem, że zgodzi się na to samorząd lekarski.

Przypomnijmy, że z postulatem zmiany zasad uprawiania zawodu wyszedł dr Krzysztof Bukiel, prezes OZZL, w jednej z niedawnych publikacji. – Tylko taki zakaz mógłby być impulsem do rzeczywistej naprawy publicznego lecznictwa, bo dziś, gdy lekarz może łączyć pracę w obu systemach, wykorzystuje pozycję w szpitalu publicznym, by zarabiać w placówce prywatnej – napisał przewodniczący, czym sprowokował burzę i liczne komentarze.

W ocenie autora jednym z warunków nowego systemu musiałaby być realna wycena pracy lekarza w publicznych placówkach.


id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować