Do szczepienia grupy „0” trafia „to, co zostaje”

Minister Niedzielski tłumaczy się z opóźnień i omawia aktualną kolejność szczepień

Po protestach izb lekarskich spowodowanych wstrzymaniem szczepień medyków na rzecz seniorów, minister zdrowia Adam Niedzielski zapytany został w środę (17 lutego), jak będą wyglądały w najbliższym czasie szczepienia. Lekarze nie mogą dostać pierwszej dawki, bo nowe szczepienia wstrzymano do 7 marca. Nie kryją oburzenia, że zmuszeni są narażać siebie i pacjentów.
Minister dopytywany był kto w tej sytuacji będzie szczepiony priorytetowo i czy osoby, które otrzymały pierwszą dawkę szczepionki, dostaną też drugą. Z długiej wypowiedzi ministra nie wynika jednak, że apele samorządu lekarskiego przyniosły skutek i walczący na pierwszej linii frontu zyskają priorytet.
Minister zdrowia wyjaśnił, że początkowo odkładano połowę dawek, by było zabezpieczone drugie szczepienie. Potem doszło do zaburzenia tego łańcucha, gdy zmniejszyła się ilość dostarczanej szczepionki i wtedy, aby utrzymać płynność akcji szczepieniowej, nie odkładano drugiej dawki.
Wytłumaczył też, w jakiej kolejności rozdzielane są bieżące dostawy szczepionek. – W pierwszej kolejności idą dla pacjentów z drugą dawką, a następnie dla pacjentów powyżej 70. roku życia. To, co zostaje, trafia do grupy zero na nowe szczepienia. Tak się składa, że redukując te zapasy na drugą dawkę mamy teraz łańcuch dystrybucji, który w zasadzie odbywa się w ten sposób, że jest na bieżąco dostarczana dostawa dystrybuowana do ośrodków i stąd rzeczywiście pojawiają się opóźnienia - zaznaczył Niedzielski.
Podkreślił, że poniedziałkowe szczepienia realizowano z zapasów, które były, a potem były uzupełniane nową dostawą.
- Obecnie sytuacja się zmieniła i jak nowa dostawa przychodzi, to ona jest dystrybuowana. Dlatego bardzo trudno jest zapewnić sytuację, że w poniedziałek od razu trafiają szczepionki do poszczególnych punktów. One dopiero we wtorek, czasami w środę, trafiają do punktów i stąd są rzeczywiście sytuacje, za które bardzo przepraszamy, które polegają na przesunięciu terminów - mówił minister zdrowia.
- Pod względem zabezpieczenia drugiej dawki jesteśmy bezpieczni - zapewniał Niedzielski.
Dodał, że jako że trwa akcja szczepienia nauczycieli preparatami Astra Zeneca, ma nadzieję, że będzie to oznaczało zwiększenie liczby szczepień wykonywanych tygodniowo.

id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować