Autorzy platformy i aplikacji HeartLink podsumowali korzyści dla pacjentów

Liczba hospitalizacji w trybie pilnym mniejsza u pacjentów korzystających z monitoringu

Specjaliści z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW) rok temu uruchomili autorską platformę i aplikację dla pacjentów z zaawansowaną niewydolnością serca. Wyniki pilotażowego przedsięwzięcia okazały się na tyle satysfakcjonujące, że planowane jest jego rozszerzenie o kolejne grupy pacjentów, jak również wdrożenie jako standard w opiece nad pacjentami z mechanicznym wspomaganiem krążenia.

Częstość występowania niewydolności serca w społeczeństwie stale rośnie – obecnie około 1–2 procent dorosłej populacji zmaga się z tą chorobą, z czego 1–10 procent pacjentów rozwinie jej zaawansowane stadium.

Jedyną terapią poprawiającą w późnym stadium rokowanie jest transplantacja serca. Dla części pacjentów transplantacja jest jednak nieosiągalna – z powodu istniejących przeciwwskazań lub ograniczonej liczby dawców. Rozwiązaniem pomostowym w takich sytuacjach jest wszczepienie urządzenia wspomagającego pracę lewej komory serca (LVAD).

Badanie MOMENTUM3 wykazało, że dwuletnia przeżywalność w grupie leczonej tą technologią wynosi około 80 procent, czyli szacunkowo jest dwukrotnie wyższa niż u pacjentów z zaawansowaną HF, leczonych zachowawczo.

– Pomimo zastosowania tak rozwiniętej technologii, pacjenci nadal wymagają częstych wizyt ambulatoryjnych oraz hospitalizacji celem kontroli stanu klinicznego, parametrów pompy i oceny rany pooperacyjnej oraz optymalizacji leczenia – wyjaśnia dr n. med. Mateusz Sokolski, kardiolog z Kliniki Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia i lider zespołu opracowującego aplikację HeartLink. – Niejednokrotnie chorzy wymagają przyjęcia do szpitala także z powodu powikłań, takich jak krwawienia w przebiegu antykoagulacji, niewydolność prawej komory oraz infekcje w zakresie przewodu zasilającego.

Ciągłość opieki

Według danych literaturowych liczba hospitalizacji przekracza 50 procent w okresie pierwszego roku po implantacji urządzenia. Infekcje rejonu przewodu zasilającego występują u około 30 procent pacjentów z wszczepionym LVAD. Wiążą się z przedłużonym pobytem w szpitalu, antybiotykoterapią, a w niektórych przypadkach koniecznością leczenia operacyjnego. Wiele z tych powikłań można by było uniknąć poprzez regularny nadzór nad chorym.

– To właśnie z potrzeby zachowania ciągłości opieki nad chorym z LVAD oraz przeciwdziałania powikłaniom powstał pomysł stworzenia aplikacji umożliwiającej systematyczne (codzienne) przesyłanie parametrów pompy oraz podstawowych danych klinicznych – wyjaśnia dr Sokolski.

Jak działa HeartLink?

Pacjent, korzystając z aplikacji HeartLink, przesyła w sposób zanonimizowany dane dotyczące pracy pompy wspomagającej serce (LVAD) – takie jak jej przepływ, prędkość obrotowa czy zużycie energii – a także informacje o swoim stanie zdrowia, m.in. wskaźnik krzepnięcia krwi, temperaturę ciała, temperaturę w okolicy przewodu zasilającego, masę ciała oraz – jeśli to możliwe – ciśnienie tętnicze i tętno.

Dodatkowym parametrem jest ocena samopoczucia pacjenta oraz potwierdzenie zażycia leków, zgodnie z indywidualnie ustalonym schematem leczenia.

– Zobligowanie chorego do weryfikacji przyjęcia leków ma na celu poprawę tzw. „compliance”, czyli przestrzegania zaleceń terapeutycznych – wyjaśnia ekspert.

Raz w tygodniu pacjent zobowiązany jest również do przesłania zdjęcia rany w obrębie przewodu zasilającego, które jest każdorazowo analizowane przez lekarza i/lub koordynatora LVAD, co pozwala na szybkie wychwycenie ewentualnych infekcji.

Wyniki pilotażu

Badanie pilotażowe w ramach zrealizowanego projektu polegało na porównaniu liczby hospitalizacji w trybie pilnym u pacjentów korzystających z aplikacji oraz u pacjentów o podobnej charakterystyce klinicznej, leczonych w sposób standardowy.

– Okazało się, że w okresie trzech pierwszych miesięcy po wykonanej implantacji, nieplanowych hospitalizacji było istotnie mniej w grupie z monitoringiem aplikacyjnym – podsumowuje badacz.

Efektywność aplikacji zweryfikowano na podstawie analizy łącznie 43 pacjentów USK, przy 81 wykonanych implantacjach.

– Platforma HeartLink ma duży potencjał naukowy, a co więcej możliwe jest jej wdrożenie w ramach standardu opieki nad pacjentami z LVAD we współpracy międzyośrodkowej – zapowiada dr Sokolski. – W tym celu konieczna będzie modernizacja obecnego systemu oraz stworzenie w pełni bezpiecznego zaplecza technicznego, a to z kolei wymaga pozyskania dodatkowych środków finansowych. Kluczowe jest także stworzenie odpowiednich zabezpieczeń w związku z zagrożeniami cyberatakami.

Przyszłość projektu

Zespół UMW planuje dalszą rozbudowę HeartLink – m.in. o algorytmy sztucznej inteligencji, które automatycznie oceniałyby zdjęcia ran i ostrzegały o niepokojących zmianach.

Rozważane jest także rozszerzenie zastosowania aplikacji na inne grupy pacjentów wymagających ciągłej kontroli. Rozwiązanie jest całkowicie nieinwazyjne, a potencjalnie może przełożyć się na korzyści w postaci usprawnienia opieki nad chorym, redukcji kosztów, a szczególnie na zmniejszenie liczby zdarzeń niepożądanych.

Projekt powstał w Instytucie Chorób Serca UMW przy współpracy z Centrum Transferu Technologii oraz zespołem studentów SKN Transplantologii i Zaawansowanych Terapii Niewydolności Serca oraz specjalistów IT. Jego realizacja była możliwa dzięki subwencji konkursowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

id, Źródło: informacja prasowa UMW