Koniec „orientacyjnych” godzin wizyt?
Przełomowy wyrok WSA po kontroli Rzecznika Praw Pacjenta
Znaczne opóźnienia w przyjęciach pacjentów w stosunku do wyznaczonej godziny? Odmowa przyjęcia z uwagi na zakończenie pracy przez lekarza? A może podawanie orientacyjnej godziny? Problemem po skargach na jedną z placówek zajął się Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec. Rzecznik przeprowadził kontrolę, która wykazała, że ponadgodzinne opóźnienia stanowią blisko 20 procent wszystkich wizyt.
Według Rzecznika świadczy to o niewłaściwej organizacji procesu, bez zachowania należytej staranności, i może skutkować ograniczeniem praw pacjentów w zakresie przyjęcia w terminie, o którym pacjent został poinformowany, lub brakiem udzielenia świadczenia w ogóle z uwagi na znaczne opóźnienie. Następnie wydał decyzję, że godziny przyjęć pacjentów przez lekarzy i innych pracowników medycznych nie mogą być orientacyjne.
Jednak kierownictwo przychodni nie zgodziło się ze stanowiskiem Rzecznika. Wyjaśniło, że pacjenci zapisani na konkretne pory w wielu przypadkach nie dotrzymywali terminów.
Podmiot zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W ogłoszonym 27 stycznia 2026 r. wyroku sąd w całości przyznał rację stanowisku Rzecznika Praw Pacjenta. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia podkreślono, że podmiot powinien tak zorganizować proces udzielania świadczeń zdrowotnych, aby nie dochodziło do opóźnień w przyjmowaniu pacjentów na ustalone godziny wizyt. Należy wyważyć liczbę pacjentów i zakres udzielanych im świadczeń z godzinami wyznaczonymi na wizyty — czego w tym przypadku zabrakło.
„Ten przełomowy wyrok WSA pokazuje kierunek, w jakim powinien zmierzać proces organizacji świadczeń. Bo choć opóźnienie może się zdarzyć (chociażby z uwagi na indywidualizację przypadku rozpoznania u danego pacjenta), nie można czynić z niego trwałej praktyki i odgórnie zakładać występowania przesunięć” — czytamy w komunikacie Rzecznika.
Rzecznik Praw Pacjenta przypomina, że rolą podmiotu jest zapewnienie pacjentom rzetelnych zasad przyjęcia oraz dołożenie starań, aby nie występowały uciążliwości związane z opóźnieniami, a pacjenci mieli realną możliwość uzyskania świadczenia.