Kongres Akademii po Dyplomie Pediatria 2026 👉 200 zł taniej do 23:59! Spotkajmy się 17-18 kwietnia w Warszawie | Skorzystaj z oferty >
E-zdrowie: tak, ale po uwzględnieniu postulatów lekarzy
Receptomaty, AI w diagnostyce, karta pacjenta i odpowiedzialność prawna – czego domaga się samorząd lekarski?
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przedstawiło stanowisko do projektu nowelizacji ustaw związanych z rozwojem usług e-zdrowia, przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia. Samorząd nie kwestionuje potrzeby dalszej cyfryzacji ochrony zdrowia, ale wskazuje na konkretne braki i ryzyka, które – z perspektywy lekarzy – wymagają pilnej korekty.
Najważniejsze zastrzeżenia dotyczą receptomatów, wdrażania sztucznej inteligencji bez pilotażu i jasnych zasad odpowiedzialności, a także nowych obowiązków dokumentacyjnych.
Receptomaty: trzeba ograniczyć patologię
NRL podkreśla, że projekt – mimo zapowiedzi uporządkowania systemu – nie wprowadza skutecznych rozwiązań pozwalających wyeliminować tzw. receptomaty. Chodzi o podmioty, które wykorzystują systemy teleinformatyczne do wystawiania recept bez rzetelnego badania pacjenta.
Samorząd przypomina, że już wcześniej potrzebę ograniczenia tego zjawiska potwierdził raport resortowego zespołu ds. preskrypcji. Tymczasem w nowelizacji zabrakło mechanizmów, które pozwoliłyby ukrócić ten model działalności. Zdaniem lekarzy luka ta podważa bezpieczeństwo pacjentów i wiarygodność systemu e-zdrowia.
Sztuczna inteligencja w diagnostyce: bez pilotażu?
Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów projektu jest utworzenie tzw. Platformy Usług Inteligentnych – systemu umożliwiającego wykorzystanie algorytmów AI w diagnostyce obrazowej (m.in. TK klatki piersiowej, diagnostyce udarów, mammografii, RTG).
NRL zwraca uwagę na następujące kwestie:
• brak pilotażu poprzedzającego wdrożenie rozwiązania na poziomie ustawowym,
• brak jasnego określenia odpowiedzialności prawnej lekarza i placówki za decyzje podejmowane z wykorzystaniem AI,
• brak regulacji dotyczących obowiązku informowania pacjenta o użyciu algorytmu i uzyskania jego świadomej zgody,
• niejasne zasady dostępu pacjenta do analizy przygotowanej przez system AI – zwłaszcza gdy różni się ona od ostatecznego opisu lekarza.
Samorząd podkreśla, że choć dzięki technologii czas oczekiwania na opis badań może być krótszy, to w projekcie nie przytoczono danych potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo proponowanego rozwiązania. Dodatkowo 14-dniowy termin konsultacji społecznych uznano za zbyt krótki, by rzetelnie ocenić skutki tak istotnej zmiany.
Karta pacjenta: nie likwiduje obowiązku oznaczania refundacji
Projekt przewiduje wprowadzenie nowego rodzaju elektronicznej dokumentacji medycznej – karty pacjenta. Dokument ma być generowany z systemu i zawierać najważniejsze dane medyczne, m.in. o chorobach przewlekłych, alergiach oraz wszczepionych urządzeniach.
Choć idea uporządkowania danych w jednym miejscu spotyka się z aprobatą, NRL wskazuje na istotny brak: nowy dokument nie jest powiązany z automatyzacją oznaczania poziomu odpłatności leków refundowanych.
Lekarze od lat postulują całkowite zniesienie obowiązku ręcznego określania refundacji na recepcie lub jego pełną automatyzację. W ocenie samorządu wprowadzenie karty pacjenta powinno iść właśnie w tym kierunku – tak by to system, a nie lekarz, odpowiadał za właściwe oznaczenie poziomu odpłatności.
Nowe wymogi podpisów i rozszerzenie EDM: szereg wątpliwości
NRL krytycznie ocenia także zmiany w definicji elektronicznej dokumentacji medycznej. W projekcie wyodrębniono m.in. opis konsultacji medycznej jako osobny dokument, który nie będzie mógł być podpisywany podpisem zaufanym – w przeciwieństwie do innych elementów EDM.
Dodatkowo projekt rozszerza zakres EDM o niektóre orzeczenia lekarskie związane z medycyną pracy. Samorząd wskazuje, że:
• w projekcie pojawiły się błędne odesłania do przepisów Kodeksu pracy,
• nie wykazano jasno potrzeby podnoszenia wymogów technologicznych dla tych dokumentów,
• proponowane zmiany mogą zwiększyć obciążenia administracyjne bez wyraźnej korzyści dla pacjentów i lekarzy.
Co NRL popiera?
Stanowisko nie jest wyłącznie krytyczne. Samorząd pozytywnie ocenia m.in.:
• utworzenie systemu Domowej Opieki Medycznej jako modułu SIM, umożliwiającego monitorowanie stanu zdrowia pacjentów na podstawie danych z wyrobów medycznych i aplikacji (za zgodą pacjenta i na zlecenie lekarza),
• wprowadzenie modułu e-Konsylium, pozwalającego na zdalne konsultacje między świadczeniodawcami,
• zapewnienie przez państwo bezpłatnych narzędzi do digitalizacji dokumentacji medycznej,
• przedłużenie okresu przejściowego dla obsługi stażu podyplomowego poza Systemem Monitorowania Kształcenia.
NRL oczekuje, że nowe rozwiązania będą wdrażane etapowo, po przeprowadzeniu pilotażu i rzetelnej analizy skutków.