Nowe wytyczne implantacji ślimakowej
Specjaliści ujednolicają zasady kwalifikacji i rozszerzają wskazania do leczenia głębokiego niedosłuchu
Z okazji Światowego Dnia Słuchu (3 marca) w Klinice Otorynolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego odbyła się konferencja poświęcona nowym wytycznym leczenia głębokiego niedosłuchu z wykorzystaniem implantów ślimakowych. Dokument opracowany przez Polskie Towarzystwo Otorynolaryngologów ma ujednolicić zasady kwalifikacji pacjentów, prowadzenia leczenia oraz raportowania wyników w ośrodkach w całym kraju.
Nowe rekomendacje zaprezentowali eksperci: Kazimierz Niemczyk, kierownik kliniki w Warszawie, Krzysztof Morawski z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu oraz Marcin Szymański z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Lublinie.
Ujednolicenie postępowania
Jak czytamy w relacji WUM, wraz z rozwojem programu implantacji ślimakowych w Polsce oraz rosnącą liczbą ośrodków – obecnie jest ich ponad 20 – pojawiła się potrzeba wprowadzenia jednolitych standardów postępowania. Nowe wytyczne obejmują zasady kwalifikacji pacjentów, prowadzenia terapii, funkcjonowania ośrodków oraz raportowania wyników leczenia.
Jak podkreślali eksperci, celem dokumentu jest to, aby wszystkie ośrodki realizujące procedury implantacji ślimakowej działały według tych samych standardów i „mówiły wspólnym językiem”.
– Implant ślimakowy to system, który pozwala przywrócić słuch osobom, które straciły go zupełnie. W ciągu kilkudziesięciu lat rozwoju programu okazało się jednak, że implanty możemy z powodzeniem wszczepiać także w niedosłuchach – powiedział prof. Kazimierz Niemczyk.
Rozszerzenie wskazań do implantacji
Jedną z najważniejszych zmian w nowych wytycznych jest poszerzenie wskazań do wszczepiania implantów ślimakowych. Dotychczas zabiegi wykonywano głównie u pacjentów z całkowitą głuchotą. Obecnie implanty mogą być stosowane również u dorosłych i dzieci z innymi postaciami niedosłuchu, w tym w niedosłuchu jednostronnym oraz w bardziej złożonych sytuacjach klinicznych, np. u pacjentów onkologicznych.
Zmianie uległo także podejście do kwalifikacji dzieci z dodatkowymi trudnościami psychofizycznymi. Jeśli spełniają one kryteria audiologiczne, mogą być kandydatami do implantacji, ponieważ wczesne przywrócenie słyszenia sprzyja rozwojowi mowy i zmniejsza przyszłe potrzeby opiekuńcze.
Znaczenie czasu leczenia
Eksperci zwracali uwagę na znaczenie jak najwcześniejszego wdrożenia leczenia. W Polsce implanty ślimakowe można wszczepiać dzieciom już od 8. miesiąca życia. W przypadku dorosłych z rozpoznanym głębokim niedosłuchem nie zaleca się odkładania decyzji o zabiegu dłużej niż 4-5 lat.
Wszczepienie implantu ślimakowego poprawia nie tylko rozumienie mowy, ale także funkcjonowanie społeczne pacjentów – umożliwia dzieciom aktywne uczestnictwo w zajęciach szkolnych, a dorosłym utrzymanie aktywności zawodowej i komfort pracy.
Niedosłuch jednostronny
Istotne zmiany dotyczą także postępowania w leczeniu niedosłuchu jednostronnego. Jak podkreślali specjaliści, osoby słyszące tylko jednym uchem mają trudności z rozumieniem mowy w hałasie oraz z lokalizacją źródła dźwięku.
– Przez długi czas u pacjentów słyszących tylko jednostronnie preferowana była opcja aparatów crossowych, później w pewnych sytuacjach stosowano aparaty na przewodnictwo kostne. Dziś uważamy, że wskazany jest implant ślimakowy – zarówno u dorosłych, jak i u dzieci – jeśli nerw słuchowy jest zachowany – wyjaśnił prof. Krzysztof Morawski.
Zastosowanie implantu pozwala bowiem przywrócić fizjologiczną drogę słyszenia i uruchomić obie drogi odbioru dźwięku.
Wyzwania epidemiologiczne
Eksperci przypomnieli również o rosnącej skali problemów ze słuchem. Według prognoz Światowej Organizacji Zdrowia do 2050 roku ubytek słuchu będzie dotyczył jednej na cztery osoby na świecie.
Niedosłuch pozostaje jedną z najczęściej bagatelizowanych dolegliwości zdrowotnych. Wiele osób latami zwleka z diagnostyką, tłumacząc pogorszenie słyszenia zmęczeniem, stresem lub wiekiem.
– Dorośli często nie decydują się na leczenie z obawy przed stygmatyzacją lub operacją, choć to właśnie ta grupa najczęściej cierpi z powodu niedosłuchu – zaznaczył prof. Marcin Szymański. – Należy pamiętać, że nieleczenie niedosłuchu prowadzi do pięciokrotnego przyspieszenia zmian demencyjnych – dodał.
Ponad trzy dekady programu implantacji
Program implantacji ślimakowych w Polsce rozpoczął się w 1992 roku w warszawskiej klinice otorynolaryngologii. Pierwszy zabieg wykonano u pacjenta z głuchotą po zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych. Z czasem powstały kolejne ośrodki zajmujące się implantacją.
Od 2000 roku w Klinice Otorynolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi UCK WUM wszczepiono ponad 1000 implantów ślimakowych oraz ponad 30 implantów pniowych. Te ostatnie stosuje się u pacjentów z uszkodzonym nerwem słuchowym – najczęściej u dorosłych z powodu guzów oraz u dzieci z rzadkimi wadami wrodzonymi.