Dr Grzesiowski: szczepienia w aptekach wystartowały jak rakieta, ale ważna jest odpowiedzialność
Farmaceuci wykonali już miliony szczepień, a będą wprowadzać kolejne usługi
– Od czasu pandemii w aptekach mamy 26 szczepień zalecanych, 18 refundowanych i 4 miliony podań. To ogromny sukces na skalę europejską – mówił dr Marek Tomków podczas Ogólnopolskiej Konferencji Farmaceutów „Szczepienia w aptece – wiedza, praktyka, rozwój”, 20 kwietnia w Warszawie.
Wydarzenie zgromadziło kilkuset farmaceutów zaangażowanych w realizację szczepień w aptekach – jednej z najszybciej rozwijających się usług w polskim systemie ochrony zdrowia.
Rekordowy październik
Jak wskazywał podczas panelu dyskusyjnego Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny, w ubiegłym sezonie farmaceuci wystawili 600 tysięcy recept refundowanych na szczepionki. W październiku – rekordowym miesiącu sezonu infekcyjnego – wykonali pół miliona szczepień, głównie przeciw grypie, ale także przeciw COVID-19, RSV i półpaścowi.
Dynamika wzrostu niektórych programów jest bezprecedensowa. W ciągu roku liczba szczepień przeciw półpaścowi wzrosła ponad tysiąckrotnie, a przeciw RSV – niemal dziewięć tysięcy razy.
W Polsce działa blisko 2 tysiące punktów szczepień w aptekach. Odpowiadają one za około jedną trzecią wykonywanych szczepień. To pokazuje, że farmaceuci cieszą się zaufaniem pacjentów, a dostępność ma znaczenie.
– „Są najbardziej dostępnymi placówkami ochrony zdrowia. Wystarczy wejść, wszystko można zrobić podczas jednej wizyty” – podkreślał Pietrzak. – „Pacjenci nie boją się aptek, a to fundament dalszego rozwoju świadczeń”.
Nowe usługi farmaceutyczne w polityce lekowej
Jak ujawnił Pietrzak, w przygotowywanej strategii polityki lekowej państwa na lata 2026–2031 znajdzie się sześć nowych usług farmaceutycznych.
– „To pokazuje, że ministerstwo dostrzega rolę farmaceutów i chce ją wykorzystać. To może przynieść znaczne oszczędności systemowe” – zaznaczył.
Planowane rozwiązania obejmą zarówno farmaceutów szpitalnych, jak i pracujących w aptekach ogólnodostępnych. Wśród priorytetów znajdują się profilaktyka, wczesne wykrywanie chorób cywilizacyjnych oraz instruktaż pacjentów w prawidłowym stosowaniu leków.
– „Farmaceuta powinien wypełnić lukę między lekarzem a pacjentem, motywując go do przestrzegania zaleceń” – dodał.
Ogromna skala potrzeb
Podczas konferencji przypomniano, że w ostatnim sezonie przeciw grypie zaszczepiło się w Polsce ponad 2 miliony osób. Jednocześnie około 700 tysięcy szczepień wykonano w aptekach.
Jak podkreślał dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, dane dotyczące śmiertelności związanej z grypą i RSV, które po raz pierwszy wkrótce opublikuje GIS, wskazują jednoznacznie na konieczność dalszego rozwoju programów szczepień.
– „Odczuwam niedosyt, bo osoby z grup ryzyka liczymy w milionach” – zaznaczył.
– „Musimy zachęcać, a nie tylko być gotowi do podania szczepienia, gdy pacjent przyjdzie. Poprawa wskaźników wymaga dużej pracy”.
Ekspert zwrócił uwagę, że dostępność szczepień powinna poprawić się także w podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
– „Lekarze POZ często nie mają szczepionek na miejscu, co zniechęca pacjentów. Chciałbym, aby usługa szczepień była w pełni dostępna także w przychodniach, a być może również w reaktywowanych punktach szczepień. Ich likwidację uważam za błąd” – ocenił.
Szczepienie jako część kompleksowej opieki
Dr Grzesiowski przypomniał również, że choć „szczepienia w aptekach wystartowały jak rakieta na księżyc”, to konieczna jest odpowiedzialność, by rozpoznawać i prawidłowo postępować w razie wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Szczepienia często wykraczają poza samą czynność kwalifikacji i podania preparatu. Przykładem jest medycyna podróży, gdzie szczepieniu musi towarzyszyć kompleksowa konsultacja obejmująca ocenę ryzyka zdrowotnego, informacje o chorobach tropikalnych oraz wydanie odpowiednich certyfikatów.
– „Apteka przestaje być sklepem z lekami, a staje się miejscem porad zdrowotnych. W systemie ochrony zdrowia nie ma drugiej tak gęstej i często odwiedzanej sieci” – zaznaczył.
Apteki zmienią się w centra zdrowia
Na potrzebę dalszego rozwoju wskazywał również dr n. farm. Mikołaj Konstanty, wiceprezes NIA.
W Polsce pracuje około 36 tysięcy farmaceutów, z czego 26 tysięcy w aptekach ogólnodostępnych. Szkolenia z zakresu szczepień ukończyło około 12 tysięcy, ale aktywnie szczepi jedynie około 3600.
– „Wyzwaniem jest to, aby apteki stały się centrami zdrowia, w których rozwijamy szeroko rozumianą profilaktykę” – mówił.
– „Chcemy, aby punkty szczepień działały całorocznie, a nie tylko w sezonie infekcyjnym”.
Wśród barier wskazano m.in. ograniczony dostęp farmaceutów do danych o chorobach współistniejących pacjentów, co utrudnia prawidłowe ustalenie poziomu refundacji przy wystawianiu recept farmaceutycznych.
Rozwiązaniem może być umożliwienie pacjentom jednorazowego upoważniania farmaceutów do wglądu w ich dane medyczne. Główny Inspektor Farmaceutyczny wyjaśnił, że takie rozwiązanie jest planowane – wgląd w IKP byłby możliwy wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji świadczeń i na okres jednej doby.
Prof. Ewa Talarek, pediatra, zwróciła uwagę na wykorzystywanie okazji do edukacji. Nawet jeśli pacjent się nie zdecyduje od razu, otrzyma impuls do przemyśleń.
Konferencji towarzyszyły wykłady dotyczące zasad i warunków prawnych szczepień. Według eksperów, choć skala sukcesu farmaceutów w szczepieniach jest bezprecedensowa, to dopiero początek dużych zmian w funkcjonowaniu tego zawodu.