Bez nazwy %e2%80%93 kopia %e2%80%93 kopia %e2%80%93 kopia %288%29

Spór o diagnostykę: mniej pieniędzy za te same badania?

Ministerstwo Zdrowia tłumaczy zmiany w finansowaniu badań

Od 1 kwietnia 2026 r. obowiązują nowe zasady rozliczania części badań diagnostycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. To efekt zmian zapowiedzianych w marcu, które wywołały sprzeciw lekarzy, pacjentów i protesty szpitali powiatowych.

Spór dotyczy tzw. nadwykonań, czyli badań wykonywanych ponad limit określony w kontrakcie z NFZ. W nowym modelu Fundusz nie pokrywa ich w pełnej wysokości. W przypadku diagnostyki obrazowej, takiej jak tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny, płatność wynosi około połowy stawki, a dla badań endoskopowych – około 60 proc. Reszta środków ma być rozliczana później, co w praktyce oznacza przeniesienie ciężaru finansowania na placówki.

Zmiana wywołała protesty. Naczelna Rada Lekarska w stanowisku z początku kwietnia 2026 r. ostrzegała, że nowe zasady rozliczania nadwykonań mogą ograniczyć dostęp pacjentów do badań i wydłużyć kolejki, a to może prowadzić do pogorszenia wczesnego wykrywania chorób, w tym nowotworów.

Także dyrektorzy szpitali wskazują, że przy obecnych kosztach funkcjonowania placówek wykonywanie badań poniżej realnej wyceny szybko prowadzi do ograniczania ich liczby. W poniedziałek protest rozpoczęły szpitale powiatowe – akcja określana jako „czarny tydzień” objęła setki placówek w całym kraju. W wielu z nich wprost zapowiedziano konieczność redukcji świadczeń, jeśli model finansowania nie zostanie zmieniony.

Do zarzutów odniosło się Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na interpelację grupy posłów dotyczącą ryzyka „zapaści diagnostycznej”. W dokumencie przekazanym Sejmowi 22 kwietnia resort podkreśla, że zmiany są elementem szerszej strategii stabilizowania finansów systemu i racjonalizacji wydatków. Jak wskazano, wprowadzone rozwiązania mają „uwolnić ok. 625 mln zł”, które pozwolą utrzymać priorytetowy dostęp do świadczeń dla pacjentów onkologicznych z kartą DiLO, dzieci oraz osób wymagających pilnej interwencji medycznej.

Ministerstwo zwraca też uwagę, że pierwotne propozycje zostały złagodzone po konsultacjach społecznych – stawki rozliczeń podniesiono z planowanych 40 proc. do 50-60 proc., a wejście w życie zmian przesunięto na drugi kwartał roku. Jednocześnie resort przekonuje, że nowe regulacje mają poprawić organizację pracy pracowni diagnostycznych i umożliwić lepsze dostosowanie liczby badań do rzeczywistych potrzeb pacjentów.

Argument ten budzi jednak wątpliwości, bo diagnostyka nie jest obszarem, który można „planować” ani ograniczać bez konsekwencji zdrowotnych. Liczba wykonywanych badań wynika bezpośrednio z decyzji medycznych związanych np. z podejrzeniem nowotworu lub powikłań wymagających pilnej weryfikacji. Ograniczenie finansowania nie zmniejsza potrzeb zdrowotnych, a jedynie przesuwa je w czasie, często kosztem późniejszych rozpoznań.

Resort zdrowia szeroko odnosi się także do sytuacji finansowej NFZ, wskazując na gwałtowny wzrost kosztów systemu w ostatnich latach. Plan finansowy Funduszu na 2026 r. przekracza 214 mld zł i jest o kilkadziesiąt miliardów wyższy niż trzy lata wcześniej. Znaczną część wydatków stanowią skutki wcześniejszych decyzji systemowych, w tym regulacji płacowych. Ograniczenie dynamiki kosztów diagnostyki ma być jednym z narzędzi utrzymania równowagi finansowej.

Ministerstwo zapewnia, że NFZ będzie monitorował skutki zmian i że bezpieczeństwo pacjentów pozostaje priorytetem. 


id, Źródło: Sejm.gov.pl