Nowa metoda leczenia zaburzeń trąbki Eustachiusza w WIM
Małoinwazyjne balonikowanie trąbki słuchowej może zmniejszyć nawracające dolegliwości
W Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy przeprowadzono nowatorski zabieg balonikowania trąbek słuchowych – procedurę stosowaną u pacjentów z przewlekłą dysfunkcją trąbki Eustachiusza. Ośrodek poinformował o tym na swojej stronie internetowej.
Zabieg wykonano w Klinice Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej pod kierownictwem prof. Dariusza Jurkiewicza. Operację przeprowadziła dr n. med. Marta Kwiatkowska, specjalizująca się w chirurgii endoskopowej ucha i zatok.
Problem trąbki Eustachiusza
Dysfunkcja trąbki słuchowej (Eustachiusza) to stosunkowo częste schorzenie laryngologiczne. Szacuje się, że przewlekła postać może dotyczyć kilku procent dorosłych – w niektórych grupach nawet około 5–10 proc. populacji.
Trąbka słuchowa odpowiada za wentylację ucha środkowego i wyrównywanie ciśnienia. Gdy nie działa prawidłowo, pojawiają się objawy takie jak: uczucie zatkanego ucha, pogorszenie słuchu i tzw. autofonia (słyszenie własnego głosu „w głowie”). Pacjenci narzekają na nawracające infekcje ucha i trudności przy zmianach ciśnienia, np. w samolocie. U części z nich dolegliwości mają charakter przewlekły i znacząco obniżają komfort życia.
Jak działa nowa metoda?
Balonikowanie trąbki słuchowej to małoinwazyjna procedura wykonywana w znieczuleniu ogólnym. Lekarz wprowadza przez nos cienki cewnik zakończony balonikiem do ujścia trąbki słuchowej. Następnie balon jest wypełniany pod wysokim ciśnieniem (około 10–12 atmosfer), co powoduje poszerzenie jej światła i poprawę drożności. Po kilku chwilach balon zostaje opróżniony i usunięty. Zabieg odbywa się pod kontrolą endoskopową i nie wymaga nacięć chirurgicznych.
Jak podaj WIM, balonikowanie trąbki słuchowej jest uznawane w medycynie za jedną z nowocześniejszych metod leczenia przewlekłej niedrożności tego narządu. Badania kliniczne wskazują, że u wielu pacjentów przynosi trwałą poprawę – zarówno w zakresie słuchu, jak i codziennego funkcjonowania.
Dodatkową zaletą jest krótki czas rekonwalescencji i niewielka inwazyjność zabiegu.
Wprowadzenie tej procedury do praktyki klinicznej w WIM oznacza rozszerzenie dostępnych metod leczenia dla pacjentów z przewlekłymi problemami ucha środkowego – schorzeniami, które często są bagatelizowane, choć mogą utrzymywać się latami i znacząco pogarszać jakość życia.