Bez nazwy %e2%80%93 kopia %e2%80%93 kopia %e2%80%93 kopia %2823%29

Lekarze są przeciwni zakazowi łączenia pracy w dwóch sektorach?

Nowy raport NIL precyzyjnie o oczekiwaniach medyków

Co sądzą lekarze na temat rozdzielenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym, pokazuje badanie „PERSPEKTYWA 27” przeprowadzone przez Ośrodek Badań i Analiz Naczelnej Izby Lekarskiej wśród 2243 lekarzy i lekarzy dentystów.

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków, jakie przyniosła analiza, jest to, że lekarze wyraźnie odrzucają model prostego zakazu, ale jednocześnie popierają daleko idące mechanizmy transparentności i kontroli konfliktu interesów.

Tylko 15,1 proc. respondentów poparło pełny zakaz łączenia pracy publicznej i prywatnej. Jeszcze wyraźniejszy sprzeciw dotyczył zasady, zgodnie z którą lekarz wykonujący świadczenia w ramach NFZ nie powinien równolegle udzielać takich samych świadczeń prywatnie – przeciw było 67,7 proc. badanych, a za jedynie 22,9 proc.

Jednocześnie większość respondentów nie popiera jednoznacznie obecnego modelu. Aż 71,9 proc. jest za rozdzieleniem kolejek i rozliczeń między sektorem publicznym i prywatnym. Niemal równie wysokie poparcie uzyskały ograniczenia stosowane wyłącznie w sytuacjach konfliktu interesów (69,9 proc.). Wyniki badania pokazują więc, że lekarze wyraźnie odróżniają sam fakt pracy w obu sektorach od patologii organizacyjnych oraz nieprzejrzystych zasad przyjęć.

Na szczególną uwagę zasługuje duża liczba odpowiedzi warunkowych. W hipotetycznym scenariuszu zakazu pracy jednocześnie w tym samym zakresie świadczeń najwięcej respondentów (34,3 proc.) wskazało, że ich decyzja zależałaby od warunków finansowych, organizacyjnych i prawnych. To więcej niż liczba osób deklarujących wybór wyłącznie sektora prywatnego (18,5 proc.) lub publicznego (14,7 proc.). Raport sugeruje więc, że kluczowe znaczenie ma nie sama regulacja, lecz warunki pracy oferowane lekarzom.

Jednym z najmocniejszych sygnałów płynących z badania są obawy o skutki kadrowe zbyt ostrego rozdzielenia sektorów. Aż 74,8 proc. respondentów przewiduje odpływ części lekarzy z systemu publicznego do prywatnego. Ponad połowa spodziewa się wydłużenia kolejek oraz trudności z obsadą dyżurów i oddziałów. Co istotne, 22,2 proc. badanych wskazało szczególne ryzyko dla mniejszych miejscowości i szpitali powiatowych.

Jednocześnie raport pokazuje, że praca wyłącznie w systemie publicznym nie jest dla lekarzy scenariuszem wykluczonym. Przy atrakcyjnych i przewidywalnych warunkach 56,8 proc. respondentów uznało taki wybór za prawdopodobny. Najczęściej wskazywane warunki to wysokie gwarantowane wynagrodzenie, ograniczenie biurokracji, rozsądne normy obsady i lepiej zorganizowane dyżury. Co ciekawe, dla 10,1 proc. ankietowanych nawet wysokie wynagrodzenie nie byłoby wystarczającą zachętą bez poprawy organizacji pracy.

Raport odsłania również bolączki lekarzy. W analizie niemal 700 komentarzy otwartych dominowały kwestie transparentności kolejek, wynagrodzeń, organizacji pracy i dostępności świadczeń. Wypowiedzi często wskazywały, że problemem nie jest sama możliwość pracy w dwóch sektorach, lecz brak jasnych zasad i ryzyko nadużyć, zwłaszcza w obszarach związanych z kolejkami lub wykorzystaniem publicznych zasobów.

Autorzy raportu podkreślają, że wyniki nie rozstrzygają prostego wyboru: praca wyłącznie w systemie publicznym albo wyłącznie prywatnym. Pokazują jednak duże poparcie dla rozwiązań takich jak transparentne kolejki oraz jasne reguły korzystania z zasobów publicznych. Badanie pokazuje też, że ewentualne reformy bez równoczesnej poprawy warunków pracy są ryzykowne zarówno dla lekarzy, jak i dla dostępności świadczeń.


id, Źródło: nil.org.pl