Bez nazwy %e2%80%93 kopia %e2%80%93 kopia %e2%80%93 kopia %2835%29

Czy na alkoholu pojawią się ostrzeżenia o ryzyku?

Lekarze chcą zmian i wspólnego frontu w sprawie profilaktyki

Czy na butelkach alkoholu powinny pojawić się ostrzeżenia o ryzyku nowotworów, udaru i innych chorób? Zdaniem najważniejszych polskich towarzystw naukowych – tak. Podczas konferencji „Profilaktyka priorytetem zdrowia publicznego – wspólny głos na rzecz zdrowia Polaków”, która odbyła się 13 maja w Sejmie RP, eksperci apelowali o zdecydowane działania państwa w obszarze zdrowia publicznego: od ostrzeżeń na alkoholu i ograniczenia reklam, po większe nakłady na profilaktykę i walkę z otyłością.

W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, które po raz pierwszy wystąpiły wspólnie z jednym przekazem dotyczącym zdrowia publicznego.

– Połączyliśmy siły, aby jednym głosem mówić o profilaktyce – podkreślał prof. Marek Gierlotka. Jak zaznaczył, nie ma dziś sensu budowanie oddzielnych strategii dla kardiologii, neurologii czy onkologii, ponieważ u podstaw większości tych chorób leżą te same modyfikowalne czynniki ryzyka: palenie tytoniu, alkohol, otyłość, brak aktywności fizycznej, nadciśnienie oraz zła dieta.

Eksperci alarmowali, że Polska wciąż wydaje dramatycznie mało na działania zapobiegawcze. – W Polsce na profilaktykę przeznacza się 22 euro na mieszkańca, podczas gdy średnia europejska wynosi 202 euro – przypomniał prof. Gierlotka podczas konferencji.

Szczególnie mocno wybrzmiały postulaty dotyczące alkoholu. Prof. Alina Kułakowska wskazywała, że państwo powinno znacznie odważniej reagować na zdrowotne skutki jego spożywania.

– Postulujemy umieszczanie czytelnych ostrzeżeń tekstowych i obrazkowych na opakowaniach alkoholu, które informowałyby konsumenta o ryzyku wynikającym ze spożywania alkoholu. Postulujemy całkowity zakaz promocji alkoholu w przestrzeni publicznej, jak również zwiększanie podatku akcyzowego – mówiła prof. Kułakowska.

Neurolodzy zwracają uwagę, że udar mózgu pozostaje jedną z głównych przyczyn trwałej niepełnosprawności w Polsce, a wielu przypadkom można skutecznie zapobiegać dzięki wcześniejszej profilaktyce i ograniczaniu czynników ryzyka.

Podczas konferencji dużo miejsca poświęcono również epidemii otyłości i żywności wysoko przetworzonej. Eksperci postulują stworzenie narodowej strategii leczenia choroby otyłościowej, łączącej farmakoterapię, wsparcie dietetyczne i terapię behawioralną.

– Postulujemy implementację narodowej strategii, która zintegrowałaby specjalistyczne leczenie farmakologiczne z opieką dietetyczną i terapią behawioralną. Naturalnym źródłem finansowania powinny być wpływy z podatku cukrowego, które wynoszą około 1,5 mld zł rocznie – podkreślała prof. Kułakowska.

Lekarze apelują także o ograniczenie reklam żywności wysoko przetworzonej oraz większą odpowiedzialność państwa za tworzenie warunków sprzyjających zdrowym wyborom.

Wspólną inicjatywę środowisk naukowych wspierały również parlamentarzystki zaangażowane w politykę zdrowotną, m.in. Dorota Niedziela i Marta Golbik.

Eksperci przypominali, że choroby układu krążenia, nowotwory i choroby neurologiczne odpowiadają dziś za większość zgonów oraz niepełnosprawności w Polsce. Ich zdaniem bez silnej profilaktyki system ochrony zdrowia pozostanie skoncentrowany głównie na leczeniu skutków chorób zamiast ich zapobieganiu.

Jednym z elementów nowej inicjatywy jest projekt „10 Zdrowia”, rozwijający wcześniejszą koncepcję „10 dla Serca”. Ma on pomóc pacjentom identyfikować najważniejsze czynniki ryzyka i podejmować konkretne działania profilaktyczne.

Organizatorzy zapowiedzieli również rozszerzanie inicjatywy o kolejne towarzystwa naukowe oraz wystąpili z propozycją ustanowienia 13 maja Ogólnopolskim Dniem Profilaktyki.


id, Źródło: informacja prasowa