Temat numeru
Chirurgia bariatryczna krok po kroku: wskazania, techniki operacyjne, opieka po zabiegu
dr n. med. Justyna Rymarowicz
dr n. med. Piotr Małczak
prof. dr hab. n. med. Piotr Major
- Znaczenie rozmieszczenia tkanki tłuszczowej i oceny ograniczeń funkcjonowania organizmu oraz BMI w nowej definicji otyłości
- Opieka psychologiczna i rehabilitacja – kluczowe części leczenia bariatrycznego będące elementem programu KOS-BAR
- Przegląd zabiegów bariatrycznych: od popularnej w Polsce rękawowej resekcji żołądka do nowoczesnych metod, takich jak Nissen-sleeve oraz SADI-S
Nowa definicja otyłości
Od ponad dekady światowe organizacje, takie jak World Health Organization (WHO), American Medical Association czy European Association for the Study of Obesity, uznają otyłość za chorobę przewlekłą, a nie jedynie za stan zwiększający ryzyko rozwoju innych schorzeń. Otyłość została ujęta w International Classification of Diseases 10th Revision (ICD-10), a w nowej wersji, tj. w ICD-11, rozszerzono ją o kategorię nadwagi, określanej jako preotyłość, nadając jej osobny kod chorobowy. Podkreśla to postrzeganie otyłości i nadwagi jako kontinuum zaburzeń energetyczno-metabolicznych, co umożliwia skuteczniejsze monitorowanie skali zjawiska i wczesne wdrożenie działań profilaktycznych.
Uznanie otyłości za chorobę i przypisanie jej kodu ICD-10 miało istotny wpływ na politykę zdrowotną – poprawiło dostęp do leczenia i refundacji terapii dla osób dotkniętych tą chorobą. Zgodnie z definicją WHO nadwaga i otyłość to nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej, które wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zdrowotnym. Podstawowym narzędziem oceny jest wskaźnik masy ciała (BMI – body mass index), którego wartości powyżej 25 kg/m2 oznaczają nadwagę, a powyżej 30 kg/m2 – otyłość. Wyróżnia się trzy stopnie otyłości: I stopień (BMI 30-35 kg/m2), II stopień (35-40 kg/m2) oraz III stopień (>40 kg/m2). Definicja ta przez wiele lat ułatwiała diagnozowanie otyłości u dorosłych, gdyż opierała się wyłącznie na prostym obliczeniu BMI. Z biegiem czasu wskaźnik ten był jednak coraz częściej krytykowany przez środowisko naukowe ze względu na jego ograniczenia w odzwierciedlaniu rzeczywistego problemu choroby otyłościowej. BMI uwzględnia jedynie masę ciała w stosunku do wzrostu, co nie zawsze odpowiada faktycznej ilości i rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej. Wiadomo, że nie każdy rodzaj nadmiaru tłuszczu niesie takie samo ryzyko zdrowotne – kluczowe znaczenie ma jego lokalizacja. Tkanka tłuszczowa gromadząca się wokół narządów wewnętrznych (tzw. tłuszcz trzewny) wiąże się z większym ryzykiem powikłań metabolicznych niż tłuszcz podskórny. Tymczasem osoby o zwiększonej masie mięśniowej mogą mieć wysoki BMI mimo braku nadmiaru tkanki tłuszczowej i braku objawów chorobowych. W pierwszej grupie interwencje zdrowotne zmierzające do redukcji tkanki tłuszczowej przynoszą znaczące korzyści, natomiast w drugiej mogą prowadzić do nadrozpoznawalności otyłości. Ryzyko postawienia błędnej diagnozy dotyczy zwłaszcza osób o dużej masie mięśniowej, u których BMI przekracza 30 kg/m2, mimo że ich poziom tłuszczu i ryzyko metaboliczne pozostają niskie. Dotychczasowe definiowanie otyłości wyłącznie na podstawie BMI stało się przyczyną długotrwałej dyskusji w środowisku medycznym dotyczącej zasadności traktowania jej jako choroby.