Spis treści
- Wprowadzenie
- Nowotworowy wysięk w jamie opłucnej – strategie diagnostyczne
- Gruźlicze zapalenie opłucnej – strategia diagnostyczna
- Zapobieganie nawrotom wysięku opłucnowego
- Zakażenie opłucnej: stosowane doopłucnowo leki fibrynolityczne
- Postępy w rozumieniu procesu chorobowego: bakteriologia zakażenia opłucnej
Wprowadzenie
Zwiększona ilości płynu w jamie opłucnej jest częstym problemem w praktyce klinicznej. Ocenia się, że w Wielkiej Brytanii i USA występuje rocznie ok. 250 tys. nowych przypadków nowotworowego wysięku w jamie opłucnej i 60 tys. nowych przypadków zakażeń z zajęciem opłucnej, choć częstość występowania zespołów przebiegających z płynem w jamie opłucnej nie była dotąd przedmiotem zakrojonych na szeroką skalę badań
epidemiologicznych. W poniższym artykule omówiono postęp, jaki dokonał się w ostatnim czasie w zakresie rozpoznawania i leczenia najczęstszych chorób przebiegających z obecnością płynu w jamie opłucnej.
Nowotworowy wysięk w jamie opłucnej – strategie diagnostyczne
Częstość występowania nowotworowego wysięku w jamie opłucnej oceniana jest na 660 przypadków na milion osób rocznie. U ok. 50% pacjentów kierowanych do oddziałów pulmonologicznych w celu diagnostyki płynu w jamie opłucnej rozpoznaje się nowotwór złośliwy, a pierwszym objawem ponad 10% chorób nowotworowych jest właśnie wysięk opłucnowy. Najczęstszą przyczyną nowotworowego wysięku w jamie opłucnej jest wtórny rozsiew nowotworu z pierwotnego ogniska w płucu, piersi, jajniku lub w przebiegu chłoniaka. Należy jednak zwrócić uwagę, że w znacznym odsetku przypadków pierwotne ognisko nowotworu pozostaje niezidentyfikowane (często dotyczy to histologicznego rozpoznania adenocarcinoma). 1 Najczęstszym pierwotnym nowotworem opłucnej jest międzybłoniak opłucnej (mesothelioma), a w najbliższych dwudziestu latach oczekiwana jest prawdziwa epidemia zachorowań i zgonów z powodu tego nowotworu w związku ze znacznym importem azbestu, jaki miał miejsce w latach 60. i 70. XX w.
Ostateczne rozpoznanie nowotworowego wysięku w jamie opłucnej polega na cytologicznym (histologicznym) potwierdzeniu obecności komórek nowotworowych w płynie z jamy opłucnej lub w samej opłucnej. Pierwszym zalecanym badaniem jest diagnostyczne nakłucie jamy opłucnej (torakocenteza), które umożliwia stwierdzenie obecności przesięku lub wysięku (problem został szczegółowo opisany w innej publikacji, 2 ale warto pamiętać, że prawie 10% przypadków jednostronnego przesięku w opłucnej jest wynikiem choroby nowotworowej), a także pozwala na rozpoznanie zakażenia opłucnej i pobranie płynu do badania cytologicznego. Jednokrotne nakłucie i pobranie płynu z jamy opłucnej w ok. 60% przypadków wystarcza, aby doświadczony patolog rozpoznał nowotwór złośliwy, zaś drugie (ale nie trzecie) nakłucie w sposób umiarkowany zwiększa czułość diagnostyczną. 1
W przypadku ujemnego wyniku badania cytologicznego kolejnym badaniem z wyboru jest tomografia komputerowa klatki piersiowej z kontrastem (TK), która charakteryzuje się dużą czułością w odniesieniu do nowotworowych chorób opłucnej. 1 TK ukazuje budowę anatomiczną powierzchni opłucnej i pozwala na ocenę płuc (w poszukiwaniu guza zlokalizowanego w miąższu płuc lub w świetle oskrzeli) oraz struktur śródpiersia. TK klatki piersiowej z oceną opłucnej najlepiej wykonać przed całkowitym opróżnieniem jamy opłucnej z płynu i po wzmocnieniu kontrastem w późnej fazie żylnej. Pozwala to na ocenę zmian w postaci guzków oraz pogrubień na powierzchni opłucnej, uważanych za pewne objawy zajęcia opłucnej przez nowotwór złośliwy (ryc. 1).
Rycina 1. Tomografia komputerowa z kontrastem w późnej fazie żylnej ukazuje guzkowe zmiany w opłucnej (strzałki)
Badanie TK może wprawdzie wykazać cechy procesu nowotworowego, ale wymagane jest histologiczne lub cytologiczne potwierdzenie rozpoznania, gdyż ma ono wpływ na wybór postępowania leczniczego (chemioterapia, radioterapia oraz miejscowa radioterapia w przypadku międzybłoniaka), pozwala na złożenie wniosku o odszkodowanie z tytułu choroby oraz umożliwia ustalenie rokowania. Kolejnym krokiem diagnostycznym było zazwyczaj przeprowadzenie zamkniętej lub ślepej biopsji opłucnej (np. biopsja igłą Abramsa), ze skutecznością diagnostyczną o 7-27% wyższą niż skuteczność badania cytologicznego płynu, nieco mniejszą w przypadku międzybłoniaka. 1 Proces nowotworowy często rozwija się w postaci plamistych zmian w opłucnej, szczególnie w jej podstawnych częściach, a więc technika ślepej biopsji, przy stosowaniu której zwykle omijane są dolne części opłucnej – może mieć małą skuteczność rozpoznawczą.
Nowe badania wskazują, że w przypadku nowotworowego wysięku w jamie opłucnej biopsja wykonywana pod kontrolą TK ma wysoką skuteczność diagnostyczną. Maskell i wsp. 3 w badaniu z randomizacją dokonali bezpośredniego porównania wyników biopsji opłucnej pod kontrolą TK i biopsji opłucnej igłą Abramsa u pacjentów z płynem wysiękowym w jamie opłucnej i ujemnym wynikiem badania cytologicznego. Po wykonaniu badania TK klatki piersiowej 50 pacjentów przydzielono losowo do grupy, w której doświadczony diagnostyk wykonywał biopsję opłucnej igłą Abramsa lub do grupy, w której wykonywano biopsję pod kontrolą TK. Zrandomizowano 32 pacjentów, spośród których u 19 rozpoznano międzybłoniaka opłucnej; liczba pacjentów, u których w wyjściowym badaniu TK stwierdzono minimalne pogrubienie opłucnej (<5mm) była jednakowa w obu grupach (n=17). Stwierdzono, że biopsja opłucnej pod kontrolą TK miała znacznie większą czułość diagnostyczną, wynoszącą 87% w porównaniu z czułością biopsji wykonanej igłą Abramsa, wynoszącą 47% (p=0,02). 3 W praktyce klinicznej wyniki te pozwalają uniknąć powtarzania biopsji w 40% przypadków, jeśli wyjściową metodą diagnostyczną jest biopsja pod kontrolą TK. Warto zwrócić uwagę, że wyniki tych badań przyczyniły się do zaprzestania w wielu ośrodkach klinicznych diagnostyki nowotworowego wysięku w jamie opłucnej za pomocą ślepej biopsji.
Biopsja pod kontrolą TK ma w przypadku nowotworowego wysięku w jamie opłucnej dużą trafność diagnostyczną, ale często może być konieczne przeprowadzenie zabiegów inwazyjnych, których celem jest drenaż objawowego wysięku opłucnowego i zapobieganie nawrotom. Wartościową techniką jest torakoskopia wykonywana w znieczuleniu miejscowym przez specjalistę chorób płuc, z zastosowaniem sedacji zamiast znieczulenia ogólnego. Zabieg ten pozwala wykonać biopsję zmienionej chorobowo tkanki (pod kontrolą wzroku), całkowity drenaż jamy opłucnowej oraz obliterację opłucnej (pleurodezę). Wartość diagnostyczna torakoskopii jest podobna do wartości biopsji pod kontrolą TK, a badania retrospektywne wskazują, że czułość tej procedury w nowotworowym wysięku opłucnowym przekracza nawet 90%. 4
Wziąwszy pod uwagę wartość diagnostyczną innych metod, należy stwierdzić, że biopsja igłą Abramsa nie jest obecnie techniką zalecaną w przypadku podejrzenia nowotworowego wysięku, jeśli istnieją warunki do zastosowania bardziej nowoczesnych procedur.
Gruźlicze zapalenie opłucnej – strategia diagnostyczna
Gruźlicze zapalenie opłucnej, które należy odróżniać od ropniaka opłucnej w przebiegu gruźlicy, powstaje w wyniku opóźnionej reakcji nadwrażliwości na prątki gruźlicy w jamie opłucnej. Tworzący się wysięk opłucnowy zawiera więc stosunkowo niewiele prątków; wykazuje charakterystyczne cechy zapalenia według kryteriów biochemicznych i cechy wysięku limfocytarnego. Badanie płynu uzyskanego w wyniku nakłucia opłucnej, polegające na barwieniu metodą Ziehla-Nielsena i hodowli prątków, daje często wyniki negatywne, a do ustalenia rozpoznania konieczne jest zwykle uzyskanie materiału do badania histopatologicznego, w którym stwierdza się ziarninę z obecnością serowacenia.
Gruźlicze zapalenie opłucnej rozwija się na całej powierzchni opłucnej w postaci rozsianych jednolitych zmian, dlatego też ślepa biopsja opłucnej ma w tym przypadku wysoką trafność diagnostyczną. W większości doniesień podawana jest łączna czułość dwóch metod: biopsji igłą Abramsa i posiewu, wynosząca około 80%. 5 Niedawno dokonano bezpośredniego porównania biopsji igłą Abramsa i torakoskopii w badaniu z udziałem 51 pacjentów pochodzących z rejonu charakteryzującego się endemicznym występowaniem gruźlicy. 5 Torakoskopia miała większą czułość diagnostyczną niż zamknięta biopsja opłucnej (czułość oraz swoistość torakoskopii z uwzględnieniem badania histologicznego i posiewu wynosiła 100%; w przypadku zamkniętej biopsji opłucnej czułość wynosiła 79%, a swoistość 100%). 5 Można obliczyć, że ujemna wartość predykcyjna wynosi 100% w przypadku torakoskopii i 50% w przypadku biopsji igłą Abramsa. Podsumowując, należy stwierdzić, że ze względu na wysoką czułość i dostępność zamknięta biopsja opłucnej jest dobrą techniką diagnostyczną w przypadku podejrzenia gruźliczego zapalenia opłucnej, ale torakoskopia ma najwyższą czułość ze wszystkich opisanych dotychczas technik badawczych. Zamkniętą biopsję opłucnej można więc uznać za technikę diagnostyczną pierwszego wyboru u chorych z podejrzeniem gruźliczego zapalenia opłucnej, chyba że w danym ośrodku istnieją warunki do wykonania torakoskopii.
Zapobieganie nawrotom wysięku opłucnowego
Wysięk opłucnowy jest najczęściej związany z chorobą nowotworową, ale do nawracającego wysięku, który upośledza sprawność chorego może dochodzić również w przebiegu chorób serca, wątroby i tkanki łącznej. Usuwanie płynu z jamy opłucnej za pomocą jej nakłucia lub drenażu opłucnowego łagodzi objawy, ale może być bolesne, gdyż ściana klatki piersiowej i opłucna ścienna mają bogate unerwienie czuciowe. W większości przypadków nowotworowego wysięku w opłucnej dochodzi do jego nawrotu, a odsetek nawrotów sięga 100% w czasie miesiąca. U chorych w zadowalającym stanie sprawności zalecane jest radykalne leczenie za pomocą obliteracji opłucnej, 1 która wywołując zapalenie z podrażnienia powoduje przyleganie do siebie opłucnej trzewnej i ściennej oraz zarastanie jamy opłucnowej.
Dotychczas zbadano działanie wielu substancji jako potencjalnych środków do pleurodezy. W badaniach klinicznych wykazano, że najskuteczniejszym środkiem obliterującym jest sterylny talk (krzemian magnezu) – skuteczność zabiegu wynosiła 88-100% po miesiącu od pleurodezy. 1 Niestety, obliteracja opłucnej talkiem związana jest z licznymi działaniami niepożądanymi. Międzynarodowe badanie, w którym wzięło udział ponad 800 pulmonologów wykazało, że ponad połowa z nich spotkała się z przypadkami zaburzeń czynności układu oddechowego po obliteracji talkiem zarówno przez drenaż opłucnowy (podanie zawiesiny), jak i podczas torakoskopii (pudrowanie opłucnej). 6 W piśmiennictwie opublikowano 30 opisów przypadków zespołu ostrej niewydolności oddechowej dorosłych (ARDS – adult respiratory distress syndrome), który rozwinął się po podaniu talku do opłucnej (19 przypadków po podaniu zawiesiny i 15 przypadków po zabiegu pudrowania opłucnej) i w dziewięciu przypadkach zakończył się zgonem. Badania obliteracji opłucnej talkiem prowadzone na modelach zwierzęcych wykazały, że cząsteczki talku ulegają znacznemu rozproszeniu w tkankach, docierając do jamy brzusznej i mózgu. 7 Uważa się, że jest to wynikiem przedostawania się talku przez pory limfatyczne w opłucnej ściennej (pory Wanga), które mają stałą średnicę wynoszącą około 10 μm. Talk wykorzystany w Europie był frakcjonowany – przesiewano go w celu usunięcia drobnych cząstek (<15 μm), podczas gdy talk stosowany w USA nie był poddawany temu procesowi (talk mieszany). 8 W większości przypadków objawy ARDS wystąpiły w rejonach, gdzie częściej stosowano talk mieszany, zawierający drobne cząstki (<15 μm), niż talk frakcjonowany, w związku z tym wysunięto hipotezę, że toksyczność talku była związana z przedostawaniem się małych cząstek przez pory w opłucnej ściennej.
Przeprowadzono badania z randomizacją mające na celu ocenę reakcji ogólnoustrojowej na środki obliterujące. Maskell i wsp. włączyli do badania chorych z nowotworowym wysiękiem w jamie opłucnej, których przydzielono losowo do grupy obliteracji tetracykliną lub talkiem. 8 W przypadku zastosowania talku stwierdzono znacznie większe natężenie procesu zapalenia w obrębie tkanki płucnej, mierzonego za pomocą stężenia białka C-reaktywnego (CRP), niż w przypadku obliteracji tetracykliną. Czterdziestu ośmiu pacjentów zrandomizowano do grupy pleurodezy talkiem mieszanym (n=24) lub talkiem frakcjonowanym (n=24) i w pierwszej grupie stwierdzono znacznie większy wpływ talku na wymianę gazową w płucach oraz układowe i płucne markery stanu zapalnego. Talk frakcjonowany wywoływał niewielką zmianę prężności tlenu we krwi po obliteracji opłucnej (0,7 kPa), a talk mieszany powodował spadek o ok. 2 kPa; różnica ta była znamienna statystycznie (p=0,01). Systemowa reakcja zapalna była natomiast większa w grupie, której podawano talk frakcjonowany, co udowodniły badania CRP we krwi (100 μg/l vs 150 μg/l, p=0,04) 8 (ryc. 2). Łączne wyniki tych badań wskazują, że stosowanie talku mieszanego związane jest ze zwiększoną układową i płucną reakcją zapalną, która prawdopodobnie powstaje na skutek opisanych wyżej mechanizmów. Przeprowadzone ostatnio dwa duże badania pozwalają na pośrednie porównanie talku stosowanego w USA (talk mieszany) i w Europie (talk frakcjonowany). W dużym badaniu amerykańskim oceniającym skuteczność pleurodezy podczas torakoskopii w porównaniu z konwencjonalną metodą obliteracji przez dren opłucnowy wykazano, że częstość występowania ARDS wynosiła ok. 4% w grupie 400 pacjentów, którym podano talk mieszany. 9 W odróżnieniu od tych wyników, w dużym europejskim badaniu kohortowym analizie prospektywnej poddano 500 przypadków, w których frakcjonowany talk został podany podczas torakoskopii i nie stwierdzono ani jednego przypadku ARDS. 10 W podsumowaniu można stwierdzić, że talk jest najbardziej skutecznym środkiem do obliteracji opłucnej, przy czym talk frakcjonowany powoduje mniejszą liczbę działań niepożądanych, w tym ARDS.

Rycina 2. Zmiany utlenowania krwi i stężeń białka C-reaktywnego (CRP) po obliteracji opłucnej za pomocą talku mieszanego i talku drobnoziarnistego. (Zaadaptowano z Maskell i wsp. za zgodą American Thoracic Society8)
Zakażenie opłucnej: stosowane doopłucnowo leki fibrynolityczne
Podczas rozwoju zakażenia opłucnej dochodzi do zaburzenia fizjologii opłucnej pod wpływem oddziaływania bakterii. Wraz z produkcją cytokin prozapalnych zwiększa się przepuszczalność tkanek, co powoduje powstanie wysięku opłucnowego i zmniejszenie aktywności fizjologicznego układu fibrynolitycznego. W płynie opłucnowym zaczynają tworzyć się błony włóknikowe i zrosty, co sprzyja powstawaniu otorbionych zbiorników płynu. Próby zdrenowania zbiornika płynu za pomocą pojedynczego drenu opłucnowego często zawodzą i dlatego rozpoczęto badania nad środkami mającymi zdolność rozpuszczania przegród włóknistych (np. lekami fibrynolitycznymi). 11
Liczne opisy przypadków oraz analizy zbiorcze wskazywały, że leki fibrynolityczne ułatwiają drenaż opłucnowy i zmniejszają radiologiczne wymiary zbiorników płynu. Na tej podstawie przeprowadzono następnie pięć małych badań z randomizacją, do których włączono 104 dorosłych pacjentów. Badania wykazały przewagę doopłucnowego podawania streptokinazy lub urokinazy nad placebo, polegającą na zwiększeniu objętości drenażu i skróceniu czasu hospitalizacji chorych z zakażeniem opłucnej. 11 Przeprowadzona następnie metaanaliza wykazała jednak, że nie ma jednoznacznych dowodów przemawiających za tym, aby zalecać rutynowe stosowanie leków fibrynolitycznych miejscowo w przypadku zakażenia opłucnej. 12
Bazując na tych przesłankach, przeprowadzono wieloośrodkowe badanie zakażeń opłucnowych (MIST1 – Multicentre Intrapleural Sepsis Trial), 13 do którego włączono 454 pacjentów z 52 ośrodków w Wielkiej Brytanii. Celem badania była ocena tego, czy doopłucnowe podanie streptokinazy wpływa na parametry oceny końcowej istotne z klinicznego punktu widzenia, takie jak zgon, konieczność interwencji chirurgicznej lub oba wyżej wymienione. Rekrutacja pacjentów odbywała się na podstawie uznanych kryteriów diagnostycznych zakażeń opłucnej (co w aspekcie klinicznym oznaczało: ropny płyn w jamie opłucnej, pH<7,2 lub dodatni wynik posiewu płynu z jamy opłucnej), a randomizacja obejmowała dwie grupy, w których podawano doopłucnowo streptokinazę lub placebo dwa razy dziennie przez trzy dni jako dodatek do standardowego leczenia miejscowego (antybiotyki i drenaż opłucnej). Nie stwierdzono różnic między placebo i streptokinazą w odniesieniu do pierwotnych wskaźników skuteczności leczenia (zgon i konieczność leczenia chirurgicznego) nawet po dokonaniu szczegółowej analizy podgrup wydzielonych ze względu na ropny charakter płynu, rozmiar drenu opłucnowego oraz rodzaj zmian w wyjściowym badaniu radiologicznym. 13 Nie stwierdzono również różnic w zakresie wtórnych parametrów oceny końcowej obejmujących wyniki badania radiologicznego po trzech miesiącach i czas pobytu w szpitalu. W grupie otrzymującej streptokinazę zanotowano niewielką przewagę działań niepożądanych, które nie obejmowały jednak powikłań w postaci odległego lub miejscowego krwawienia.
Wyniki poprzednich badań wskazywały na korzystny wpływ doopłucnowego podawania leków fibrynolitycznych na objętość drenażu i obraz radiologiczny, ale badanie MIST1 dostarczyło silnych dowodów przemawiających za tym, że podanie streptokinazy nie wpływa na umieralność ani konieczność leczenia chirurgicznego w przebiegu zakażeń opłucnej. Warto zwrócić uwagę, że MIST1 jest jedynym badaniem mającym odpowiednią moc statystyczną do oceny klinicznych wyników leczenia. Różnice między poprzednimi badaniami z randomizacją a MIST1 mogą wskazywać na to, że wskaźniki kliniczne (takie jak zmiany radiologiczne i czas hospitalizacji) nie muszą przekładać się na korzystny wynik leczenia w odniesieniu do umieralności lub częstości leczenia chirurgicznego.
Badanie MIST1 nie potwierdziło korzyści klinicznych z doopłucnowego zastosowania streptokinazy, ale obecnie trwają badania nad innymi lekami podawanymi doopłucnowo. Streptokinaza nie wydaje się najlepszym lekiem w przypadku zakażenia opłucnej, gdyż do ujawnienia jej efektu fibrynolitycznego konieczne jest pewne minimalne stężenie endogennego plazminogenu. U chorych z zakażeniem opłucnej stężenie endogennego plazminogenu jest najczęściej niskie, dlatego też potencjalnymi lekami umożliwiającymi rozpuszczanie przegród w zakażonej jamie opłucnej mogą być bezpośrednie aktywatory plazminogenu (w tym przypadku nie jest konieczne wysokie stężenie endogennego plazminogenu). Ponadto, lek o działaniu wyłącznie fibrynolitycznym może być niewystarczający do zapewnienia prawidłowego drenażu opłucnej ze względu na dużą lepkość ropnego wysięku opłucnowego. Badania przeprowadzone w warunkach in vitro wskazują, że leki fibrynolityczne nie zmniejszają lepkości ropy, która – jak się uważa – jest wynikiem obecności rozwiniętych nici DNA, natomiast enzymy zdolne do degradacji DNA (np. DNazy) mają istotny wpływ na lepkość ropy i w warunkach in vitro przyspieszają jej drenaż przez specjalny filtr. Skuteczne działanie DNazy po nieskutecznym leczeniu fibrynolitycznym zostało przedstawione w jednym opisie przypadku 14 oraz potwierdzone w trzech przypadkach leczenia w macierzystym ośrodku autora artykułu. Jest prawdopodobne, że bezpośredni aktywator plazminogenu oraz DNaza mogą działać synergicznie, co jest przedmiotem nowych badań (MIST2).
Podsumowując, należy stwierdzić, że dostępne dowody uzyskane w badaniach naukowych nie pozwalają na rutynowe zalecanie doopłucnowego stosowania leków fibrynolitycznych u chorych z zakażeniem opłucnej, gdyż takie postępowanie nie wpływa na wyniki leczenia o istotnym znaczeniu z klinicznego punktu widzenia. Za całkowicie uzasadnione należy natomiast uznać stosowanie doopłucnowych leków fibrynolitycznych w przypadku obecności w opłucnej dużej objętości otorbionego płynu powodującego zaburzenia oddechowe, gdy celem takiego leczenia jest ułatwienie odbarczenia zajętej połowy klatki piersiowej.
Postępy w rozumieniu procesu chorobowego: bakteriologia zakażenia opłucnej
Badania bakteriologiczne w zakażeniach opłucnej wskazują na zróżnicowaną etiologię infekcji oraz wyraźną różnicę między zakażeniami pozaszpitalnymi i szpitalnymi (analogicznie do zapalenia płuc). Wyniki analiz zgodnie wskazują, że w ok. 40% przypadków etiologia bakteryjna pozostaje niejasna. 11 Ze względu na tak duży odsetek ujemnych posiewów w znacznym odsetku przypadków ropniaka opłucnej konieczne jest stosowanie terapii empirycznej przez cały czas leczenia. Coraz wyraźniejsza staje się różnica etiologii zakażeń bakteryjnych opłucnej i etiologii zapaleń płuc. Skłania to do zmiany stanowiska, że zapalenie płuc musi poprzedzać rozwój zakażenia opłucnej i może wskazywać, że pojęcie wysięku parapneumonicznego nie pasuje do wszystkich przypadków.
Niedawno opublikowano wyniki największego seryjnego badania, którego celem była ocena bakteriologii zakażenia opłucnej. 15 Próbki pochodzące od pacjentów z badania MIST1 (n=434) poddano szczegółowym badaniom bakteriologicznym za pomocą metod standardowych (posiew i barwienie metodą Grama) oraz nowych technik molekularnych (polimerazowa reakcja łańcuchowa [PCR] z bakteryjnym DNA). Rozpoznanie bakteriologiczne uzyskano za pomocą standardowych metod w 60% przypadków, a w kolejnych 16% diagnozę umożliwiła reakcja PCR. Zastosowanie PCR zmniejszyło odsetek niezdiagnozowanych mikrobiologiczne przypadków do 26% (z 42% przy użyciu metod standardowych). 15 Należy podkreślić znaczenie rutynowego wykonywania posiewów krwi, gdyż w badanej grupie u 12% chorych stwierdzono dodatnie wyniki posiewów krwi przy często ujemnych wynikach wszystkich innych badań bakteriologicznych.
W omawianym badaniu stwierdzono, że w 36% przypadków za zakażenie odpowiadał pojedynczy patogen tlenowy, w 9% przypadków pojedynczy patogen beztlenowy, a w 13% przypadków zakażenie miało charakter mieszany. 15 Pozaszpitalne i szpitalne przypadki zapalenia opłucnej charakteryzowały się odmiennymi profilami mikrobiologicznymi, a ponadto różniły się istotnie od etiologii spodziewanej w zapaleniu płuc. W pozaszpitalnym zapaleniu opłucnej najczęściej występujące drobnoustroje pochodziły z grupy Streptococcus intermedius (ok. 30%, w tym: S. milleri, S. constellatus i S. inonia), Streptococcus pneumoniae (14%) oraz gronkowców (12%), a pozostałe przypadki wywołane były przez różnorodne patogeny, w tym bakterie Gram-ujemne. W 20% przypadków stwierdzono zakażenie patogenami beztlenowymi, jako zakażenie pojedyncze lub w połączeniu z innym patogenem. W podgrupie szpitalnych zapaleń opłucnej często stwierdzano obecność drobnoustrojów wielolekoopornych, takich, jak: gronkowce (50%), np. metycylinooporny Staphylococcus aureus (MRSA – methicillin-resistant S. aureus, 28%), enterokoki (12%) oraz bakterie Gram-ujemne, np. Enterobacteriaceae (20%) 15 (tab. 1).

Tabela 1. Wyniki dodatnich badań bakteriologicznych w kohorcie MIST1
W badaniu tym oceniano również, czy przeżycie związane było z rodzajem zakażenia bakteryjnego. Całkowita umieralność w omawianym badaniu wynosiła 22% i była stosunkowo mała u chorych z zakażeniem paciorkowcami (17%) w porównaniu z zakażeniem bakteriami Gram-ujemnymi (45%). 15 Zakażenie paciorkowcami i bakteriami beztlenowymi (w tym mieszaną florą tlenową i beztlenową) związane było z istotnie mniejszym ryzykiem zgonu niż zakażenie gronkowcowe, mieszaną florą tlenową lub bakteriami z rodziny Enterobacteriaceae. Zakażenia szpitalne związane były z większą umieralnością, ale różnice umieralności w zależności od etiologii bakteryjnej były podobne w zakażeniach pozaszpitalnych i szpitalnych. Rzadko stwierdzano zakażenie drobnoustrojami atypowymi, np. Mycoplasma lub Legionella.
Profile bakteriologiczne uzyskane w tym badaniu są źródłem wartościowych informacji umożliwiających ukierunkowanie antybiotykoterapii empirycznej przez podział chorych w zależności od źródła zakażenia. W przypadku pozaszpitalnych zapaleń opłucnej 50% drobnoustrojów wykazuje oporność na penicylinę, a u 20% chorych współistnieje zakażenie beztlenowe; wymaga to zastosowania antybiotyku działającego na beztlenowce w połączeniu z pochodną penicyliny z inhibitorem β-laktamazy. Większość przypadków zakażeń szpitalnych związana jest z obecnością drobnoustrojów opornych, z których 1/3 stanowią metycylinooporne szczepy Staphylococcus aureus (MRSA), dlatego też konieczne jest zastosowanie połączenia antybiotyku o szerokim spektrum działania z antybiotykiem wykazującym aktywność wobec MRSA oraz uwzględnienie etiologii beztlenowcowej (np. meropenem + wankomycyna). 11
Znaczenie różnic w umieralności zależnych od rodzaju zakażenia bakteryjnego jest niepewne. Wydaje się, że odpowiednim postępowaniem w przypadkach niekorzystnego wyniku bakteriologicznego mogłoby być zastosowanie bardziej intensywnych strategii leczenia, w tym wczesnego leczenia chirurgicznego. Warto jednak pamiętać, że inne czynniki zwiększające ryzyko zgonu w przebiegu ropniaka opłucnej nie zostały dokładnie opisane i konieczne są dalsze badania.
- 1. Antunes G, Neville E, Duffy J, Ali N: BTS guidelines for the management of malignant pleural effusions. Thorax 2003;58(Suppl 2):ii29-38.
- 2. Maskell NA, Butland RJ: BTS guidelines for the investigation of a unilateral pleural effusion in adults. Thorax 2003;58(Suppl 2):ii8-17.
- 3. Maskell NA, Gleeson FV, Davies RJ: Standard pleural biopsy versus CT-guided cuttingneedle biopsy for diagnosis of malignant disease in pleural effusions: a randomised controlled trial. Lancet 2003;361:1326-30.
- 4. Blanc FX, Atassi K, Bignon J, Housset B: Diagnostic value of medical thoracoscopy in pleural disease: a 6-year retrospective study. Chest 2002;121:1677-83.
- 5. Diacon AH, Van de Wal BW, Wyser C et al.: Diagnostic tools in tuberculous pleurisy: a direct comparative study. Eur Respir J 2003;22:589–91.
- 6. Lee YC, Baumann MH, Maskell NA et al.: Pleurodesis practice for malignant pleural effusions in five English-speaking countries: survey of pulmonologists. Chest 2003;124:2229-38.
- 7. Werebe EC, Pazetti R, Milanez de Campos JR et al.: Systemic distribution of talc after intrapleural administration in rats. Chest 1999;115:190-3.
- 8. Maskell NA, Lee YC, Gleeson FV et al.: Randomized trials describing lung inflammation after pleurodesis with talc of varying particle size. Am J Respir Crit Care Med 2004;170:377-82.
- 9. Dresler CM, Olak J, Herndon JE et al.; Phase III intergroup study of talc poudrage vs talc slurry sclerosis for malignant pleural effusion. Chest 2005;127:909-15.
- 10. Janssen JP, Collier G, Astoul P et al.: Safety of pleurodesis with talc poudrage in malignant pleural effusion: a prospective cohort study. Lancet 2007;369:1535-9.
- 11. Davies CW, Gleeson FV, Davies RJ.: BTS guidelines for the management of pleural infection. Thorax 2003;58(Suppl 2):ii18-28.
- 12. Cameron R, Davies HR.: Intra-pleural fibrinolytic therapy versus conservative management in the treatment of parapneumonic effusions and empyema. Cochrane Database Syst Rev 2004;(1):CD002312.
- 13. Maskell NA, Davies CW, Nunn AJ et al.: U.K. controlled trial of intrapleural streptokinase for pleural infection. N Engl J Med 2005;352:865-74.
- 14. Simpson G, Roomes D, Reeves B.: Successful treatment of empyema thoracis with human recombinant deoxyribonuclease. Thorax 2003;58:365-6.
- 15. Maskell NA, Batt S, Hedley EL et al.:The bacteriology of pleural infection by genetic and standard methods and its mortality significance. Am J Respir Crit Care Med 2006;174:817-23.
Następny artykuł: