Streszczenie
Gorączka jest częstą i nadal budzącą strach reakcją fizjologiczną, będącą źródłem ogromnej konsternacji na przestrzeni całej historii medycyny. Hipokrates uważał, że choroba jest wynikiem braku równowagi między czterema płynami zwanymi humorami (krew, śluz, żółć oraz czarna żółć), zaś gorączka „wygotowywuje” nadmiar jednego z płynów, przywracając w ten sposób homeostazę ustroju. Wielu lekarzy czuło respekt wobec gorączki, w tym Thomas Sydenham, który pisał w XVII wieku: „Gorączka jest potężnym motorem, który Natura daje światu, aby zwalczył jej wrogów.” Ostatnio gorączka stała się objawem choroby, którego boją się zarówno rodzice, jak i lekarze.
Niezależnie od tego, czy się jej obawiamy, czy też akceptujemy, gorączka odgrywa istotną rolę w fizjologicznej odpowiedzi ustroju podczas choroby. Wykazano, że zdolność wytworzenia odpowiedzi gorączkowej na zakażenie faktycznie zwiększa odsetek przeżyć u licznych gatunków zwierząt. Nawet zwierzęta zimnokrwiste mają naturalną zdolność zwiększania ciepłoty ciała w odpowiedzi na zakażenie. Na przykład jaszczurki w celu zwiększenia ciepłoty ciała podczas pewnych chorób pozostają na słońcu, zaś ryby starają się pływać w cieplejszych wodach. Trudno uwierzyć, że ta prymitywna i niemal powszechnie występująca odpowiedź fizjologiczna mogłaby przetrwać miliony lat ewolucji, gdyby nie szły za nią ogólne korzyści w zwalczaniu chorób. Gorączka rzeczywiście może mieć pozytywny wpływ na mobilność i aktywność krwinek białych, aktywację limfocytów T i wytwarzanie interferonu w ustroju gospodarza. Gorączka może też hamować funkcjonowanie bakterii i wirusów. Te teoretyczne korzyści są jednak osiągane kosztem nasilenia procesów metabolicznych, zwiększonej nieodczuwalnej utraty płynów oraz złego samopoczucia ogólnego. Zatem gorączka jest jedną z wielu odpowiedzi ostrej fazy na zakażenie i chociaż korzyści płynące z niej są dobrze udowodnione na modelach zwierzęcych w kontekście przeżycia, jej znaczenie u człowieka należy rozważać w odniesieniu do pojedynczego chorego, a nie w kontekście przeżycia całego gatunku. Na przykład, nieznaczne zwiększenie ciepłoty ciała przynosi istotne korzyści dziecku, u którego odpowiedź ustroju jest prawidłowa, natomiast znaczne jej zwiększenie u tego samego dziecka lub jakakolwiek gorączkau dziecka z niedoborem odporności może już mieć szkodliwy wpływ.
Utrzymanie ciepłoty ciała
Skomplikowane interakcje między mechanizmami behawioralnymi, hormonalnymi oraz autonomicznym układem nerwowym pozwalają na utrzymanie prawidłowej ciepłoty ciała na względnie stałym poziomie, mimo dużej zmienności kilku czynników, w tym temperatury otoczenia i aktywności fizycznej. Centrum układu kontroli ciepłoty ciała znajduje się w ośrodku termoregulacji w podwzgórzu. Ta wyspecjalizowana grupa neuronów utrzymuje określony poziom regulacji ciepłoty ciała, działając jako centralny termostat. W wyniku dopływu informacji z receptorów obwodowych oraz pod wpływem temperatury krwiopływającej podwzgórze ośrodek termoregulacji moduluje różne mechanizmy ustrojowe, aby utrzymać ciepłotę ciała na fizjologicznym poziomie. Ciepłota ciała zwiększa się przede wszystkim przez wytwarzanie ciepła oraz jego zatrzymywanie. Pierwszy z procesów odbywa się na poziomie komórkowym przez zwiększenie metabolizmu komórek, dzięki czemu dochodzi do uwalniania energii przez rozszczepianie trójfosforanu adenozyny.