Streszczenie

Ale nie zawsze było tak stabilnie i normalnie

Historia jest długa. Zwrócę uwagę na najważniejsze fakty. Patryk nie był karmiony piersią, rodzice palą tytoń, jak zwykle słyszymy w uzupełnieniu tej informacji – „nie palimy w domu, nie palimy przy dziecku”... a więc gdzie – „na balkonie, na klatce schodowej, w garażu”. Nierzadko czuje się zapach dymu tytoniowego w czasie konsultacji. A więc podstawowe zalecenia prewencji w odniesieniu do Patryka nie były realizowane. Dlatego gdy Patryk zaczął w drugim roku życia chorować na nawracające obturacyjne zapalenia oskrzeli, które występowały przez cały rok, najbardziej prawdopodobny wydawał się udział czynników środowiskowych. Objawy występowały wyłącznie w przebiegu zakażenia, wywiad w kierunku chorób alergicznych był ujemny, dlatego spodziewano się, że objawy będą przemijające. Sformułowano rozpoznanie objawowe – wspomniane obturacyjne zapalenie oskrzeli – i zalecono leczenie doraźne. Początkowo zalecano antybiotyki i objawowe leki doustne. Gdy powtarzała się potrzeba podawania steroidów systemowych podjęto doraźne próby podania wziewnie leków rozszerzających oskrzela i małej dawki steroidu wziewnego do 4 tygodni po zaostrzeniu. Obserwowano skrócenie czasu trwania incydentów obturacji. W 3 roku przeprowadzono konsultację specjalistyczną. W wieku 2-3 lat udział odrębności w budowie i czynności układu oddechowego, jako czynników predysponujących do rozwoju obturacji, jest już niewielki. Obraz kliniczny i podstawowe badania dodatkowe (RTG klatki piersiowej, próba potowa, stężenia IgG, IgA, IgM, badanie laryngologiczne – w normie) nie sugerowały nieprawidłowości anatomicznych i chorób o podłożu genetycznym z długiej listy, które należy brać pod uwagę w ramach diagnostyki różnicowej obturacji wczesnodziecięcej. Między zaostrzeniami obturacji Patryk nie wykazywał odchyleń w badaniu przedmiotowym poza częstą blokadą nosa i przerostem migdałów podniebiennych, męczył się natomiast i kaszlał podczas wysiłku, sporadycznie kaszlał w nocy. W tej sytuacji, uwzględniając i częstość, i  ciężkość objawów (w tym nadal konieczność wstawek steroidów systemowych 3-4 razy w roku) wysunięto podejrzenie astmy i zastosowano próbną terapię z  podaniem steroidu wziewnego w dawce średniej i szybką interwencją z zastosowaniem β2-agonisty w chwili pierwszych znamion zaostrzenia.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (3 MB)