Streszczenie

Wyniki: Wartościowe dowody potwierdzają wiele hipotez dotyczących powstawania i podtrzymywania się tych relacji, które wiążą się ze swoistymi różnicami dotyczącymi cech opiekuna, postrzegania choroby, sposobów radzenia sobie, wsparcia społecznego, dyskomfortu, depresjii niskiej samooceny, a które opracowany przez autorów model pozawala przewidzieć. Autorzy proponują, aby interwencje modyfikujące swoiste czynniki podtrzymujące związane z rożnymi stylami relacji miały na celu optymalizację zmian terapeutycznych, zarówno u osób cierpiących na psychozy, jak i u ich opiekunów.
Wnioski: Praca z rodzinami pacjentów cierpiących na psychozy, która poprawia relacje przez rozwiązywanie problemów, ogranicza nawroty u osób korzystających z opieki. Obecnie jest pora, aby rozważyć uzasadnione teoretycznie interwencje ukierunkowane na poprawę wyników u opiekunów.

„Członkowie rodzin w takim samym stopniu są ofiarami poważnych zaburzeń psychicznych jak sami pacjenci”
(McFarlane & Cook)


Badania dotyczące nieformalnych opiekunów sięgają lat 50. XX wieku, kiedy to po raz pierwszy zaczęła zmniejszać się liczba miejsc w zakładanych dla chorych psychicznie ośrodkach w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. W Wielkiej Brytanii pojawiło się wówczas nowe zapotrzebowanie na nieformalnych opiekunów (przeważnie krewnych), których zadaniem miało być zapewnianie codziennej opieki osobom cierpiącym na poważne zaburzenia psychiczne. Wkrótce potem rozpoczęto pierwsze badanie empiryczne, w którym powiązano panującą w rodzinie atmosferę z wynikiem leczenia psychozy, a następnie podjęto pierwsze próby modyfikowania wyniku leczenia przez interwencje rodzinne. Wczesne interwencje były oparte na zasadach ogólnych i nie wynikały ze szczegółowego zrozumienia swoistych zaburzeń psychologicznych związanych z pełnieniem roli opiekuna chorego z psychozą. Obecnie wiemy znacznie więcej na temat relacji między osobami cierpiącymi na psychozy a ich opiekunami. Ocena przez opiekuna własnej sytuacji oraz zasoby, jakimi dysponuje, w celu radzenia sobie, mają większe znaczenie dla wyniku leczenia u chorego i opiekuna niż widoczne nasilenie lub zakres problemów, z którymi się spotykają. Chociaż wszyscy opiekunowie potencjalnie są narażeni na stres, to ich ocena sytuacji i sposób radzenia sobiez nią przyczyniają się do dobrostanu podopiecznych i powinny być podstawowymi celami interwencji. Wydaje się, że pora na zintegrowanie tych nowych informacji i uwzględnienia ich w interwencjach mających na celu w pierwszej kolejności poprawę dobrostanu opiekuna. Chociaż ten model może dotyczyć również innych zaburzeń, to zaprezentowane tutaj dowody odnoszą się do osób zapewniających opiekę chorym z psychozami.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (400 KB)