Dostęp Otwarty

Badania

Rola probiotyków w rozwoju atopowego zapalenia skóry

Dr n. med. Andrzej Szmurło

Klinika NovaDerm w Warszawie

Adres do korespondencji: Klinika NovaDerm, ul. Twarda 60, 00-818 Warszawa, tel. 22 620 98 65

Small szmurlo ww003 x opt

Dr n. med. Andrzej Szmurło

Od pewnego czasu coraz częściej zwraca się uwagę na rolę mikrobiomu na powierzchni skóry i wewnątrz przewodu pokarmowego, a także w etiopatogenezie i rozwoju atopowego zapalenia skóry. U chorych z atopią flora bakteryjna staje się uboga i jednostronna, z dominacją na skórze szczepów St. aureus. Ilość szczepów bakteryjnych zmniejsza się i ubywa St. epidermidis, który ma ochronne działanie na skórę. Wywołuje to stan zapalny i świąd skóry. Również flora bakteryjna przewodu pokarmowego odgrywa ogromną rolę od pierwszych etapów życia w kształtowaniu prawidłowej odpowiedzi immunologicznej, nabywaniu tolerancji na alergeny (drogą pokarmową), a nawet w prawidłowym kształtowaniu układu nerwowego, co potwierdzono w badaniach na zwierzętach. W lutowym wydaniu „JEADV” z 2015 roku ukazała się praca podsumowująca badania nad wpływem probiotyków na rozwój atopowego zapalenia skóry u dzieci. Temat jest dyskusyjny i podczas gdy jedni autorzy potwierdzają dobroczynny wpływ probiotyków na przebieg AZS, inni negują te obserwacje. Najważniejsze pytanie brzmi, czy probiotyki działają prewencyjnie na rozwój atopii, o ile są podawane dostatecznie wcześnie i dostatecznie długo.

W przewodzie pokarmowym dzieci atopowych obserwuje się obniżoną ilość bakterii Bifidobacterium ze zwiększoną obecnością szczepu B. adolescentis – normalnie występującego w stolcu ludzi dorosłych. Ponadto u dzieci alergicznych bakterie szczepów Bifidobacterium przylegają słabo do nabłonka jelitowego. Z odchyleń immunologicznych wykazano obniżenie IL-10, a zwiększone wydzielanie cytokin prozapalnych w jelicie.

W związku z tym pojawiło się pytanie, czy można modyfikować te zaburzenia poprzez wprowadzenie w diecie brakujących mikroorganizmów. Istnieje wiele prac podsumowujących obserwacje tego typu. W artykule spróbowano wyciągnąć sumaryczne wnioski na podstawie ich analizy.

Wykonano ogromną pracę polegającą na analizie wszystkich badań na zadany temat na przestrzeni lat 1995-2013. Skoncentrowano się na pracach anglojęzycznych dotyczących dzieci chorujących na atopię, urodzonych przez matki zdrowe bądź z wywiadem atopowym. Atopowe zapalenie skóry rozpoznawał zawsze lekarz, a rozpoznanie nie było oparte tylko o wypełniany przez pacjenta kwestionariusz. W pracach tych oceniano wpływ probiotyków podawanych matkom w okresie okołoporodowym na rozwój atopii u dzieci. Noworodkom niekarmionym piersią probiotyki podawane były bezpośrednio. Minimalny czas podawania probiotyków wynosił miesiąc, a późniejsza obserwacja dzieci rozciągała się przynajmniej do roku, a często dłużej. Z początkowych 1513 prac odrzucono wstępnie 1408 artykułów z powodu powtórzeń, brakujących danych czy zbyt krótkiego okresu obserwacji. Po dokładnej selekcji do ostatecznej metaanalizy pozostało 16 prac. 10 prac pochodziło z Europy, dwie z Australii, trzy z Azji, jedna z Nowej Zelandii. Prace te obejmowały 3495 pacjentów. Z metaanalizy danych wynika, że probiotyki działają ochronnie, jeśli są podawane w czasie ciąży i następnie systematycznie po jej zakończeniu. Nie wykazano takiego ochronnego działania, jeśli probiotyki podawano tylko w okresie poporodowym. Drugą ciekawą obserwacją był fakt, że nie jest istotny dobór probiotyku. Zarówno pojedynczy szczep Lactobacillus, jak i mieszanka szczepów wykazywały podobne ochronne działanie. Po trzecie, wykazano, że ochronne działanie dotyczyło zarówno dzieci w ogólnej populacji, jak i dzieci z grupy wysokiego ryzyka zachorowania na atopowe zapalenie skóry.

Inne zbiorcze badania tego typu wykazywały, że skuteczne jest tylko podawanie podczas ciąży jednego szczepu Lactobacillus, podczas gdy kombinacja wielu szczepów nie wykazywała już takiego działania ochronnego. Na pewno temat jest otwarty i wymaga kolejnych potwierdzeń naukowych.

Teoretycznie działanie ochronne szczepów Lactobacillus ma solidne podstawy naukowe. Jak wiadomo, w atopowym zapaleniu skóry następuje zaburzenie równowagi pomiędzy populacjami limfocytów Th1 i Th2, przy czym następuje względne obniżenie aktywności Th1 i nadmierna ekspresja odpowiedzi immunologicznej Th2-zależnej. Prowadzi to do nadmiernej produkcji cytokin IL-4, IL-5 i IL-13. Bakterie Lactobacillus spp. stanowią normalną florę jelitową człowieka i zwierząt. Są to nieinwazyjne i niepatogenne bakterie Gram-dodatnie. Produkują one w jelicie mleczany z przyjętych węglowodanów. Badania z udziałem ludzi i zwierząt wykazały dobroczynną rolę Lactobacillus spp. w zapobieganiu chorobom alergicznym. Szczególnie ważny okazał się Lactobacillus casei. Ze szczepów bakterii wyizolowano aktywne białko o masie 14 kD, nazwane P14. Białko podawano dootrzewnowo zwierzętom z objawami AZS. Poza grupą kontrolną placebo trzeciej grupie myszek podawano betametazon. Zarówno betametazon, jak i P14 powodowały zahamowanie produkcji IgE oraz IL-4 i wpływały na poprawę atopowego zapalenia skóry u badanych myszy NC/Nga z syndromem AD-like. Klinicznie przejawiało się to zmniejszeniem zmian wypryskowych i świądu. Oczywiście betametazon wykazywał znacznie silniejsze działanie, ale i tak P14 dawało prawie 50-proc. poprawę. Badania tego rodzaju pokazują, że probiotyki mogą mieć znaczące działanie immunomodulacyjne.