Dostęp Otwarty

Pytanie prawne

Pytanie prawne

Medium 9704

Przed sądem lekarskim toczy się mój proces o popełnienie błędu lekarskiego. Właściwie dopiero się zaczął. Czy obowiązująca od 1 lipca zasada kontradyktoryjności spowoduje, że zmienione zostaną zasady jego przebiegu? Czy też proces będzie się odbywał według starych, obowiązujących wcześniej, reguł? Czy, mówiąc najogólniej, dla lekarza stającego przed sądem zasada kontradyktoryjności jest korzystna, w tym rozumieniu, że będzie miał poczucie, iż jego argumenty zostały wysłuchane?

1 lipca 2015 roku weszła w życie nowelizacja przepisów prawa karnego zarówno materialnego, jak i procesowego. Wprowadzono również ustawę Prawo o prokuraturze.

Jedną z zasadniczych zmian jest wprowadzenie kontradyktoryjności postępowania. W obecnym brzmieniu przepisów inicjatywa dowodowa będzie należała do stron, co znacznie zwiększa ich aktywność procesową – strony nadają kształt i decydują o przebiegu postępowania. W dotychczasowym procesie inkwizycyjnym sędzia, obok przeprowadzenia rozprawy i wydania rozstrzygnięcia, zajmował się także ustalaniem okoliczności sprawy. Na gruncie zasady kontradyktoryjności zadanie to zostanie powierzone stronom postępowania.

Dla lekarza jako uczestnika postępowania kontradyktoryjnego oznacza to przede wszystkim zrównanie jego uprawnień w postępowaniu z drugą stroną, możliwość zgłaszania wniosków dowodowych, uczestniczenia w czynnościach procesowych, przedstawiania argumentów dowodowych i prawnych czy polemiki ze stroną przeciwną. Gracze procesowi dowodzą swoich racji przed bezstronnym arbitrem, a o zwycięstwie decyduje siła ich argumentu. Tak rozumiany proces skoncentruje się na ujawnianiu istotnych elementów w sprawie, a to skróci postępowanie. Ponadto obrona będzie mogła doszukiwać się braków w postępowaniu dowodowym i wykorzystywać wątpliwości na swoją korzyść. Zostały także wprowadzone ograniczenia przedmiotowe, co dla stron oznacza, że szkoda nie będzie ustalana poza zakresem postępowania dowodowego. Strona może zgłaszać wnioski również w czasie jego trwania.

Nowelizacja wprowadza jednak kontradyktoryjność ograniczoną, co przejawia się w możliwości dopuszczenia przez sąd dowodu z urzędu w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, co oznacza możliwość dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, opinii na okoliczność zdrowia psychicznego czy dopuszczenia danych o karalności oskarżonego.

Ustawa o izbach lekarskich wprowadza obowiązek odpowiedniego stosowania w sprawach nią nieuregulowanych norm kodeksu postępowania karnego. Stąd znowelizowane przepisy obejmą swoim zakresem także postępowania dyscyplinarne dotyczące odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Dotyczy to przede wszystkim zasad postępowania karnego, które rzutują na tok czynności dokonywanych przez organ samorządu zawodowego w toku postępowania, a zarazem spajają oba postępowania. Stąd rozszerzenie obowiązywania zasady kontradyktoryjności będzie miało bezpośrednie przełożenie na pozycję lekarza jako strony w postępowaniu dyscyplinarnym.

Dla wprowadzonej zmiany istotny jest także zakres przepisów przejściowych wprowadzanej regulacji. Zasadą jest, że znowelizowane przepisy stosuje się też do postępowań wszczętych przed ich wejściem w życie, ale nie będzie to dotyczyć zasady kontradyktoryjności, gdy postępowanie toczyło się już w fazie sądowej przed 1 lipca. Jednak w praktycznym ujęciu reforma procesu karnego leży w rękach sędziów i nie istnieją realne mechanizmy zmuszające sędziów do orzekania według nowych zasad. Stąd dalszy przebieg postępowań prowadzonych przed 1 lipca zależy w dużej mierze od sędziego prowadzącego postępowanie.

Dla lekarza powyższe zmiany oznaczają możliwość realnego wpływu na toczące się postępowanie, przedstawienie własnych argumentów przemawiających za okolicznościami w sprawie oraz możliwość aktywnego uczestnictwa w przebiegu postępowania już na poziomie postępowania dowodowego. Po nowelizacji w postępowaniu zwiększy się także rola prywatnych opinii lekarzy specjalistów na płaszczyźnie dowodowej, dotychczas była ona minimalizowana na rzecz dokumentacji medycznej czy opinii biegłych, ponadto zostanie ograniczona możliwość dopuszczania dowodów z urzędu i będzie ono możliwe tylko w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami. Lekarz ze strony z zasady pasywnej stanie się aktywnym podmiotem postępowania dyscyplinarnego, mającym realny wpływ na jego rozstrzygnięcie.