Bez mojej zgody

In vitro wciąż pod znakiem zapytania

Joanna Pluta

Nadal nie wiadomo, co dalej z projektem finansowania przez samorząd Bydgoszczy procedury zapłodnienia metodą in vitro. Parę miesięcy temu po burzliwej dyskusji na sesji rady miasta [radni PiS zapowiadali, że do realizacji projektu nie dopuszczą – przyp. red.] projekt pilotowany przez bydgoską Nowoczesną, a wspierany przez władze miasta, trafił do AOTMiT. Ta jednak odmówiła wydania opinii. Chodzi o drobnostkę. – Pod obywatelskim projektem powinien złożyć podpis nie przewodniczący bydgoskiej rady miasta, ale prezydent lub któryś z jego zastępców – informował Michał Grzybowski, dyrektor biura poselskiego Michała Stasińskiego, posła Nowoczesnej.