Bez reszty

Zła i dobra wiadomość

Dr Krzysztof Kuszewski

ekspert ds. zdrowia publicznego

Mam dwie wiadomości. Zacznę od tej, która miała być dobra. Był taki moment, gdy korytarze szeptały, że będzie można płacić w państwowych szpitalach i przychodniach za świadczenia, a konkretnie za diagnostykę, leczenie i rehabilitację.

Wszystkie rządy bały się tego ruchu, ale wydawało się, że ten niczego się nie boi i już. Wydawało się, bo też się przestraszył. Tymczasem od przemiany ustroju w Polsce było wiadomo, że pieniędzy w systemie jest za mało. W ustawie ubezpieczeniowej z lutego 1997 roku było to 10 proc. dochodu każdego ubezpieczonego, no, prawie każdego, rolnicy bowiem nie płacili nic, gdyż – jak twierdziło PSL – nie mieli dochodu. Po zmianach ustawy ci, którzy wypinają dumnie pierś, niby wprowadzili ubezpieczenia i ustalili składkę na 7,5 proc.