Made in poland

Potrójna operacja wad rozwojowych technikami endoskopowymi

Alicja Giedroyć

Konsultacja medyczna: prof. Dariusz Patkowski

Zarośnięcie przełyku, zarośnięcie dwunastnicy, a dodatkowo niezamknięty przewód tętniczy Botalla – te trzy wady rozwojowe dotyczyły jednego pacjenta Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Lekarze kliniki operowali noworodka trzykrotnie w odstępie kilkudniowym, wszystkie zabiegi wykonując endoskopowo.

– Rzadko się zdarza, by trzy takie wady jednocześnie wystąpiły u jednego pacjenta – mówi prof. dr hab. med. Dariusz Patkowski, kierownik Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej. – Nie było też takiej sytuacji, by udało się ten potrójny problem usunąć za pomocą technik endoskopowych. Zrobiliśmy to na pewno jako pierwsi w Polsce, a prawdopodobnie był to także jeden z pierwszych takich zabiegów na świecie.

Dziewczynka, urodzona w 35. tygodniu ciąży i ważąca 1800 g, trafiła do wrocławskiej kliniki z innego województwa, w pierwszej dobie po narodzinach, z diagnozą wrodzonej niedrożności przełyku z przetoką tchawiczo-przełykową. Jest to wada, która powstaje z niewiadomych przyczyn, polegająca na niewykształceniu fragmentu przełyku oraz, w najczęstszej postaci, połączeniu odcinka dalszego przetoką z tchawicą. Jednym z objawów występujących po urodzeniu jest nadmierne ślinienie. Dziecko nie może połykać, a tym samym nie może być karmione. Wskutek niedrożności przełyku oraz przetoki tchawiczo-przełykowej dosyć szybko dochodzi do rozwoju zapalenia płuc i niewydolności oddechowej. Wrocławscy lekarze zdiagnozowali u dziecka jeszcze dwie wady, z których każda zagrażała życiu i wymagała zabiegu operacyjnego.