Analiza

Nie uciekajmy w szorstkość

O roli słowa w komunikacji lekarz – pacjent z językoznawcą i gramatykiem normatywnym prof. dr. hab. Janem Miodkiem rozmawia Katarzyna Redmerska

MT: Komunikacja lekarza z pacjentem jest bardzo szczególnym rodzajem wymiany słów oraz myśli. To, jak lekarz zostanie odebrany, będzie miało wpływ na decyzję pacjenta o dalszej współpracy. Jakich zatem zasad lekarz powinien przestrzegać?


Prof. Jan Miodek:
Powinien pamiętać o tym, że tego typu relacje charakteryzują się niesymetrycznością. Nieważne bowiem, czy pacjentem będzie prezes dużej firmy, papież, czy robotnik. Każdą z tych osób ma on w garści. Przychodzą do niego ze swoją chorobą, a nie popularnością. Powtarzam: niesymetryczność – i lekarz musi być świadomy tego faktu.


MT: Czego pacjent powinien oczekiwać od lekarza?


J.M.:
Przede wszystkim funkcji terapeutycznej mowy – to jest najważniejsze. Pocieszającego słowa, merytoryczności wypowiedzi. Powinien wzbudzać w chorym poczucie bezpieczeństwa, by mógł swobodnie się przed nim otworzyć i podzielić swoimi objawami, obawami.


MT: Pacjenci skarżą się głównie na to, że lekarze traktują ich z góry i posługują się niezrozumiałą terminologią, ponadto nie lubią słuchać i szybko wpadają w zniecierpliwienie.