Gastroenterologia

Terapia planowana w perspektywie wielu lat

O terapiach biologicznych w leczeniu choroby Leśniowskiego-Crohna z prof. dr. hab. med. Jarosławem Regułą, kierownikiem Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii CMKP i CO-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie oraz konsultantem krajowym w dziedzinie gastroenterologii, rozmawia Monika Stelmach

MT: Od lat poszukiwana jest przyczyna choroby Leśniowskiego-Crohna. Czy dziś wiemy więcej o jej etiopatogenezie?


Prof. Jarosław Reguła:
Wciąż nie w pełni udało nam się poznać patogenezę. Wiemy, że ta przewlekła choroba zapalna przewodu pokarmowego ma podłoże autoimmunologiczne. Zaburzenia funkcji immunologicznej prowadzą do reakcji organizmu przeciwko antygenom znajdującym się w przewodzie pokarmowym, które u osób zdrowych są traktowane jako własne. U chorych w efekcie tej reakcji dochodzi do przewlekłego stanu zapalnego głównie jelita cienkiego i grubego, rzadziej górnych odcinków przewodu pokarmowego – jak żołądek lub przełyk. Choroba objawia się m.in. biegunką, ostrymi bólami brzucha, gorączką, spadkiem masy ciała, osłabieniem i przewlekłym zmęczeniem. Znalezienie bezpośredniej przyczyny wiąże się z możliwościami farmakoterapii. Nadal nie mamy żadnych metod, które prowadziłyby do wyleczenia. Zaczyna się zwykle w drugiej, trzeciej, czwartej dekadzie życia, czyli u ludzi młodych, i jest chorobą na resztę życia. Ma to znaczenie dla planowania terapii w perspektywie wielu lat, ponieważ u części pacjentów dochodzi do uodpornienia się na leki, zaostrzeń oraz powikłań.


MT: W jaki sposób zaplanować terapię?


J.R.:
W Polsce, podobnie jak w większości krajów, terapię zaczynamy od leków o słabszym działaniu i w przypadku części pacjentów są one wystarczająco skuteczne. Przyjmuje się, że w Polsce choruje około 40 tys. osób. Większość z nich ma łagodną postać z miejscowym stanem zapalnym. Pacjenci ci mają niektóre z objawów, np. biegunkę, ale nie tworzą się przetoki, ropnie i zwężenia. W tej postaci choroby zwykle wykorzystuje się aminosalicylany, czyli sulfasalazynę i mesalazynę, bądź glikokortykosteroidy – prednizom lub metyloprednizolon podawane doustnie.

Mesalazyna ma szersze zastosowanie w leczeniu choroby Leśniowskiego-Crohna jelita cienkiego. W przypadku zapaleń jelita grubego stosuje się przede wszystkim sulfasalazynę. Intensyfikujemy terapię, kiedy dochodzi do zaostrzeń choroby. Podejście top down, kiedy od razu stosujemy leczenie biologiczne, nie jest w Polsce stosowane. Po pierwsze nie przewiduje tego program terapeutyczny, a po drugie, kiedy wykorzystamy tę grupę leków, a one przestaną działać, nie będziemy mieli możliwości leczenia tych pacjentów.


MT: Około 3 tys. pacjentów ma ciężki, powikłany przebieg choroby.

J.R.: W ostrych postaciach leczenie polega na dożylnym podawaniu glikokortykosteroidów. Leki te mają dobre działanie w przypadku stanów zapalnych, ale też i liczne powikłania, m.in. sercowo-naczyniowe. Takie leczenie odbija się na całym organizmie...