Wywiad pod pretekstem wywiad pod pretekstem
W operacjach kręgosłupa chirurg ma jeden ruch, by wprowadzić implant
O braku ergonomii i jej konsekwencjach, możliwościach medycyny naprawczej i wykorzystaniu robotów w chirurgii z prof. dr. hab. n. med. Robertem Gasikiem, kierownikiem Kliniki i Polikliniki Neuroortopedii i Neurologii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji (NIGRiR) w Warszawie, rozmawia Ryszard Sterczyński
Medical Tribune: Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) coraz częściej przyjmują pacjentów z bólem kręgosłupa. Czy ta patologia wiąże się głównie z brakiem ruchu?
Prof. Robert Gasik: Najistotniejszym problemem jest starzenie się populacji – ponad 20% stanowią osoby >60 r.ż. Kolejny to brak ergonomii w życiu. Warunki pracy, nauki, a nawet odpoczynku, zmuszają do siedzenia. Dodatkowo wszechobecne smartfony prowokują dolegliwości bólowe górnego odcinka kręgosłupa. Dotąd diagnozowaliśmy je u osób, które robiły tzw. karierę za biurkiem, co znajduje odzwierciedlenie w nasilaniu się zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, lokalizujących się w jego wszystkich odcinkach. Typowe dla tych pacjentów problemy to zaburzona prawidłowa krzywizna szyjnego odcinka (lordoza), co wynika z pochylenia głowy w stronę ekranu. Jeśli pacjent siedzi krótko w takiej pozycji, zmienia ją często, porusza się, to organizm potrafi zredukować negatywny wpływ pozycji za biurkiem, ale funkcjonując tak latami, doświadcza trwałych urazów. Dlatego coraz więcej osób młodych i starszych szuka pomocy w naszym Instytucie.
MT: NIGRiR specjalizuje się w zabiegach na kręgosłupie. Jakiego odcinka dotyczą najczęściej?
R.G.: Nie ma znaczenia, czy problem dotyczy odcinka lędźwiowego, piersiowego, czy szyjnego. Operujemy każdy fragment kręgosłupa. W chirurgii kręgosłupa stosuje się różne dojścia chirurgiczne. Dojście przednie to cięcie np. na skórze brzucha w dojściu do przedniej części kręgosłupa lędźwiowego lub na przedniej części szyi w dojściu do przedniej części kręgosłupa szyjnego. Dojścia tylne to dojścia od strony grzbietowej lub z tyłu szyi (dojście tylne do kręgosłupa lędźwiowego i kręgosłupa szyjnego), zgodnie ze wskazaniami.
Częściej trafiają do nas pacjenci z problemami dolnego odcinka kręgosłupa, bo jest on poddawany większym obciążeniom niż jego część górna, co wynika z praw fizyki. Przyjmujemy również (choć rzadziej) osoby z patologiami górnego odcinka, a najmniej ze schorzeniami odcinka piersiowego.
MT: Jak dużo pacjentów wymaga leczenia operacyjnego kręgosłupa? Jakie opcje terapeutyczne można im zaproponować?
R.G.: Zaledwie u kilku procent populacji istnieje konieczność zabiegu chirurgicznego, ale w 90% dotyczą one tych pacjentów kliniki, których przez wiele miesięcy, a nawet lat, leczono różnymi metodami zachowawczymi; niektórzy przeszli nawet zabiegi...