Słowo wstępne

Słowo wstępne

prof. dr hab. n. med. Dariusz Moczulski

Redaktor Naczelny „Medycyny po Dyplomie”

Small moczulski prof pn (9) opt

prof. dr hab. n. med. Dariusz Moczulski

Szanowni Państwo!

W naszej edukacji wielokrotnie zdawaliśmy egzaminy, które polegały na rozwiązywaniu testów jednokrotnego wyboru. Test jednokrotnego wyboru zawiera pytanie i zwykle cztery albo pięć odpowiedzi. Zdający egzamin musi wybrać tylko jedną, tę najwłaściwszą odpowiedź. Taka forma egzaminu ma swoje zalety, na przykład możliwość przeegzaminowania wielu osób w krótkim czasie poprzez zadanie im wielu pytań. Dzięki testowi jednokrotnego wyboru można również uniknąć subiektywnego oceniania, do którego może dojść podczas egzaminu ustnego. Niestety metoda testu jednokrotnego wyboru ma także swoje wady, które wynikają ze źle ułożonych pytań. Sformułowanie dobrego pytania jest sztuką, której nabywa się z czasem dzięki korzystaniu z dobrych, a nie złych przykładów. Najczęstszą przyczyną układania złych pytań jest zbyt dosłowne trzymanie się obowiązującego podręcznika. Staje się on wtedy kodem, za pomocą którego układający pytanie porozumiewa się ze zdającym egzamin. Ten kod może spowodować, że zapomina się, jaki jest prawdziwy cel przeprowadzania egzaminu. Zadawane są na przykład pytania o najdrobniejsze szczegóły, których zapamiętanie niczemu – poza zdaniem egzaminu – nie służy. Przepisywane są z podręcznika całe zdania, które często nie mają ze sobą żadnego logicznego związku, a następnie w jednym z nich zmienia się mało istotny szczegół i formułuje polecenie: „Wskaż zdanie fałszywe”. Czasami układający pytanie posuwa się jeszcze dalej i zmienia szczegóły w kilku zdaniach. W odpowiedziach grupuje się wtedy kilka zdań razem, na przykład: „Zdania fałszywe to 1, 3 i 4”. Pytania takie służą raczej do sprawdzania spostrzegawczości, a nie wiedzy. Można również testować wytrzymałość psychofizyczną osoby zdającej, układając zbyt obszerne pytania, ale przecież nie o to chodzi przy przeprowadzaniu egzaminu. Stosowanie w jednym zdaniu w języku polskim kilku zaprzeczeń powoduje, że zdanie takie przestaje być logiczne, co nie jest taką rzadkością w testach jednokrotnego wyboru.

Problem ten poruszam z nadzieją, że dotrze on w sposób pośredni lub bezpośredni do osób układających pytania testowe i przyczyni się to do poprawy jakości egzaminów medycznych.

W obecnym numerze „Medycyny po Dyplomie” polecam artykuł „Hiperkaliemia w gabinecie internisty”. Artykuł ten porusza ważne i częste zagadnienie, które warto sobie jeszcze raz usystematyzować.

Do góry