Kontrowersje

Niezamierzone konsekwencje rewolucji DSM-III

Dr n. med. Sławomir Murawiec

Prywatna praktyka specjalistyczna

Adres do korespondencji: Dr n. med. Sławomir Murawiec, e-mail: smurawiec@gmail.com

Na podstawie refleksji prof. Nancy C. Andreasen opisano nieoczekiwane konsekwencje rewolucji, która dokonała się w psychiatrii wraz z wprowadzeniem DSM-III. Miało to na celu usprawnienie komunikacji pomiędzy klinicystami w stawianiu rzetelnych diagnoz, poprawę jakości kształcenia psychiatrów i odzyskanie przez psychiatrię amerykańską związków z wiedzą o psychopatologii opartą na tradycji europejskiej. Te wzniosłe idee doprowadziły do konsekwencji, które nie były zamierzone przez twórców DSM-III, takich jak fakt, że kolejne wydania DSM stały się bezkrytycznie przyjmowanymi ostatecznymi autorytetami w dziedzinie psychopatologii i stawiania diagnozy oraz podstawą kształcenia lekarzy i egzaminów zawodowych. W konsekwencji DSM ogranicza stawianie diagnozy do sprawdzenia listy symptomów i zniechęca lekarzy do poznawania pacjentów jako indywidualnych osób.


Współczesna psychiatria oparta jest na pewnych podstawach – systemach klasyfikacyjnych takich jak ICD-10 i DSM-5 (International Statistical Classification of Diseases and Related Health Problems, Classification of Mental and Behavioral Disorders in Diagnostic oraz Statistical Manual of Mental Disorders), a także na skalach oceny kwantyfikujących objawy psychopatologiczne, subiektywne przeżycia, zachowania lub inne zjawiska oraz poszukiwaniu obiektywnych wskaźników diagnozowania i leczenia. Wystąpienia konferencyjne zaczynają się bardzo często od przedstawienia kryteriów diagnostycznych zaburzenia, o którym mówi wykładowca. Publikacje naukowe oparte są na pomiarach objawów psychopatologicznych lub przeżyć pacjentów za pomocą skal, kwestionariuszy lub innych narzędzi ujmujących je w kategoriach liczbowych. Publikacje, książki, rozdziały na temat zaburzeń psychicznych bardzo często otwierane są przez ich autorów zacytowaniem opisu danego zaburzenia w systemach klasyfikacyjnych, a następnie odnoszą się w treści do tych kryteriów. Tak w dużej mierze wygląda rzeczywistość psychiatrii, którą traktujemy obecnie jako coś oczywistego. Warto jednak wiedzieć, że to, co dziś jest oczywistością, swego czasu było rewolucją. Warto znać autorów tej rewolucji, a co jeszcze bardziej interesujące – wysłuchać refleksji jednej z głównych autorek przewrotu w psychiatrii, jakim było wprowadzenie DSM-III, prof. Nancy C. Andreasen.

Zgodność diagnozy

W 1967 roku przyszły szef zespołu tworzącego DSM-III Robert L. Spitzer ze współpracownikami opublikował pracę,[1] w której podał sugestywne wyliczenie dotyczące rzetelności diagnozy psychiatrycznej w owym okresie. Przywołał dane, z których wynikał...

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

„Mała rewolucja” w DSM

Te dane naukowe, problemy i zagadnienia trzeba mieć na uwadze w kontekście treści publikacji[5] prof. Andreasen, aby zdawać sobie sprawę z [...]

Niespodziewane skutki zmian

Badacze z tych instytucji opracowali koncepcje znanych nam obecnie w psychiatrii narzędzi, jak na przykład badawcze kryteria diagnostyczne i skale oceny [...]