Limity na leki na przeziębienie jak we Francji i Niemczech

Pseudoefedryna – 720 mg, kodeina – 240 mg, dekstrometorfan – 360 mg: leki, których opakowania przekroczą wskazane wartości wymienionych substancji od 1 stycznia 2017 roku będą dostępne tylko na receptę – przypomina Ministerstwo Zdrowia.

Jak już informowaliśmy, minister zdrowia wydał rozporządzenie, na mocy którego od 1 stycznia 2017 roku pacjenci jednorazowo będą mogli kupić bez recepty lek zawierający określoną ilość pseudoefedryny, kodeiny lub dekstrometorfanu.

Rozporządzenie określa następującą maksymalną zawartość tych substancji w lekach wydawanych w ramach jednorazowej transakcji: pseudoefedryna – 720 mg, kodeina – 240 mg, dekstrometorfan – 360 mg.

„Zmiana ta nie przysporzy żadnych problemów pacjentom, którzy zaopatrują się w te leki, aby leczyć infekcje górnych dróg oddechowych. Wskazane zawartości są wystarczające do przeprowadzenia skutecznej terapii w dopuszczalnym okresie bezpiecznego leczenia dla jednej osoby” – przekonuje w komunikacie Ministerstwo Zdrowia, po czym wyjaśnia motywy swojej decyzji:

„Na rynku występuje zjawisko zaopatrywania się w leki, które zawierają pseudoefedrynę, w ilościach hurtowych. Następnie są one pozamedycznie wykorzystywane jako prekursory lub substancje psychoaktywne. Nowelizacja ustawy ma przeciwdziałać temu procederowi. Takie same limity zastosowano m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji, Czechach i ostatnio w Niemczech. Raporty z Wielkiej Brytanii dotyczące stosowania pseudoefedryny, które miały na celu monitorowanie wprowadzonych ograniczeń, wykazały ich wysoką skuteczność” – zapewnia resort zdrowia.

Dr Piotr Burda, konsultant krajowy w dziedzinie toksykologii klinicznej, w rozmowie z podyplomie.pl przyznał, że każde utrudnienie w dostępie do tego typu farmaceutyków zasługuje na pochwałę. Zadaje jednak pytanie o sposób prowadzenia kontroli sprzedaży wspomnianych leków. Jego zdaniem może być z tym problem. Wystarczy bowiem odwiedzić kilka aptek, żeby zaopatrzyć się w większą liczbę opakowań wspomnianych leków.

JD

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować