Ostra dyskusja o okulistyce

25 września 2018

Komu jest potrzebna redukcja liczby łóżek na oddziałach okulistycznych?

Krajowy konsultant ds. okulistyki prof. Marek Rękas wywołał burzę. Zwrócił uwagę, że konieczne jest znaczące zmniejszenie liczby szpitalnych łóżek z 3250 obecnie nawet do 500. Obecnie wiele z nich stoi niewykorzystanych, generując koszty dla szpitali. Zdaniem prof. Rękasa całodobowej opieki szpitalnej wymagają jedynie niektórzy chorzy z urazami, schorzeniami leczonymi zachowawczo lub po operacjach.
Propozycja redukcji miejsc na oddziałach spotkała się z dezaprobatą środowiska okulistów. Według Polskiego Towarzystwa Okulistycznego (PTO) szpitalne oddziały nie zabezpieczą potrzeb.
Krajowy konsultant ds. okulistyki w rozmowie z podyplomie.pl uspokaja, że tak poważne zmiany, jak likwidacja łóżek, nie zostaną wdrożone bez konsultacji i analiz. Nie jest też przesądzone, że w całym kraju zostałoby jedynie 500 łóżek szpitalnych.
– Rozumiem, jakie źródło mają tego typu obawy. Trzeba wziąć pod uwagę, że łóżka szpitalne nie zostaną zlikwidowane z dnia na dzień. Celem powyższej propozycji jest rozpoczęcie rozmów i debat na temat leczenia szpitalnego w okulistyce, a nie natychmiastowe cięcia. W przypadku wielu szpitali utrzymanie dotychczasowej liczby łóżek niesie za sobą nieuzasadnione nakłady finansowe. Pojawia się zatem pytanie, czy szpitale na to stać, szczególnie te mniejsze – zauważa prof. Rękas.
Dodaje, że w okulistyce ważną rolę odgrywają obecnie szpitale jednego dnia, a ich działalność ma uzasadnienie ekonomiczne.
– W wielu krajach, gdzie ochrona zdrowia jest na wysokim poziomie, m.in. w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii, oddziały okulistyczne działają właśnie w ten sposób. Wśród kalkulacji, które przedstawiłem, znajduje się również propozycja zmniejszenia liczby łóżek do 1 tys. i 1,5 tys. Zależy mi zatem na rzetelnej dyskusji i wymianie doświadczeń – wyjaśnia prof. Rękas.

INK

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować