Obrońcy zwierząt zablokują inwestycję Uniwersytetu Rzeszowskiego?

10 stycznia 2019

Szkolenie praktyczne coraz trudniejsze.

Plany budowy przez Uniwersytet Rzeszowski Centralnej Podkarpackiej Zwierzętarni Doświadczalnej w ramach Centrum Badań Przedklinicznych i Klinicznych wywołał kontrowersje. Warta 17 mln zł budowa ma się rozpocząć w marcu i będzie realizowana w ramach konsorcjum naukowego z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Będą tam prowadzone badania molekularne, biofizyczne, a także testy in vitro oraz in vivo. Na zwierzętach, głównie świniach, będą mogli trenować lekarze różnych specjalności: transplantolodzy, kardiochirurdzy czy anestezjolodzy. Jak donosi „Gazeta wyborcza”, działacze na rzecz praw zwierząt domagają się zaprzestania takiej edukacji, którą określają jako „szowinizm gatunkowy”. Cytowana przedstawicielka krakowskiej Fundacji Czarna Owca Pana Kota przekonuje, że w krajach wysokorozwiniętych odchodzi się od szkolenia lekarzy na zwierzętach. Korzysta się tam z zaawansowanych fantomów, które reagują na leczenie, odwzorowują reakcje ludzkiego organizmu. – Symulatory są efektywne, etyczne i bardziej ekonomiczne, bo wielokrotnego użytku. Mamy takie narzędzia także w Polsce i to w tym kierunku powinniśmy podążać, pamiętając, że zwierzęta odczuwają ból i cierpienie tak samo jak ludzie – apeluje działaczka Joanna Wydrych.
Nie przekonują jej słowa prof. Marka Koziorowskiego, prorektora Uniwersytetu Rzeszowskiego, który tłumaczy, że przepisy dotyczące badań nad zwierzętami obowiązujące w Polsce są bardzo surowe, a w Centralnej Podkarpackiej Zwierzętarni Doświadczalnej zwierzęta będą żyły w dobrostanie. – Standardy są tak wysokie, że zwierzęta w takich miejscach mają lepsze warunki niż pacjenci w niejednym szpitalu – mówi. – Po doświadczeniu, w szacunku dla zwierzęcia i w podziękowaniu, że nam tak służyło, zapewnijmy mu godne życie – mówi prof. Koziorowski.
Uczelnia nie zamierza rezygnować – wbrew temu, co mówią obrońcy praw zwierząt, rozwój medycyny na razie nie może odbywać się bez tego typu badań. Dlatego ze zwierzętarni korzysta niemal każda uczelnia medyczna.

ID

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować