Jak nie wylądować w pracy na SOR

08 kwietnia 2019

Najbardziej oczekiwany poradnik od lekarzy dla lekarzy.

Pomysłodawcą i autorem przewodnika jest lekarz i związkowiec Bartosz Fiałek. Zasłynął niedawno tym, że sprzeciwił się łataniu braków kadrowych na oddziale ratunkowym lekarzami dyżurnymi z innych oddziałów w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. Biziela w Bydgoszczy. Sprawa zakończyła się konfliktem z dyrekcją, w wyniku czego dyrektor ds. lecznictwa stracił stanowisko.
Jak informuje na swoim facebookowym profilu, poradnik powstaje z myślą o osobach, które nie chcą, boją się, nie powinny pracować na SOR, ale z różnych względów muszą. Jest adresowany do szkolących się w dziedzinie medycyny ratunkowej, ale nie tylko.
Bartosz Fiałek podkreśla, że poza szkoleniem w dziedzinie medycyny ratunkowej, programy innych specjalizacji nie przewidują pracy na SOR/IP w godzinach podstawowego wymiaru czasu pracy. – W celu realizacji programu specjalizacji nie przebywajcie tam (w grę wchodzą jedynie konsultacje z kierownikiem specjalizacji/kierownikiem danego stażu) – radzi autor poradnika.
Wyjaśnia też, że w przypadku specjalizacji, których program nie przewiduje odbywania staży kierunkowych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym czy Izbie Przyjęć (jest to znakomita większość), należy odmawiać tam pracy (ordynacja dzienna i dyżury medyczne), powołując się na następujące przepisy:
a) Departament Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ministerstwa Zdrowia wskazuje, że oddelegowanie lekarza do pracy na innym oddziale niż przewiduje to program specjalizacji jest niezgodne z umową zawieraną z Ministerstwem Zdrowia, co zgodnie z przedmiotową umową wiąże się z koniecznością zwrotu środków finansowych przekazanych przez ministra zdrowia na jej realizację;
b) komunikat Ministerstwa Zdrowia z dnia 13 lipca 2015 roku w sprawie pełnienia dyżurów medycznych przez lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne.
Natomiast w przypadku specjalizacji, których program przewiduje pełnienie dyżurów medycznych na SOR/IP (m.in. moduły szczegółowe z chorób wewnętrznych, pediatrii, chirurgii ogólnej czy praca na IP dla neurologii), trzeba postępować zgodnie z jego zapisami:
a) korzystać z możliwości pełnienia dyżurów towarzyszących;
b) żądać pisemnego potwierdzenia możliwości dyżurowania od kierownika specjalizacji/kierownika danego stażu/ordynatora.
Trzeba bazować na zapisie mówiącym o tym, że lekarz może pełnić dyżury medyczne na SOR/IP, co nie jest równoznaczne z tym, że musi.
– W przypadku braku skuteczności powyższych metod, złóżcie pracodawcy (dwie kopie – jedna dla was z potwierdzeniem złożenia) pismo, w którym wskażecie, że dla dobra pacjentów i waszego bezpieczeństwa, z powodu braku wystarczających kompetencji, odmawiacie pełnienia dyżurów medycznych na SOR/IP – radzi Bartosz Fiałek.
I dodaje: Jeśli i to nie zadziała, to po otrzymaniu polecenia służbowego (pisemnego lub ustnego), którego wykonanie nie przekracza waszych kompetencji, musicie je wykonać. Idźcie na dyżur medyczny, pracujcie z należytą starannością. Następnego dnia zgłaszajcie się do swojego Oddziału Terenowego OZZL albo do osób odpowiadających za dany region OZZL. Wspólnie z nimi i pomocą prawników podejmiecie czynności, które powinny zabezpieczyć was przed ponownym pełnieniem dyżuru medycznego na SOR/IP.

INK

Komentarze (1)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować

krzysztof

08.04.2019 21:46

Ja uważam że każdy lekarz powinien kilka miesięcy popracować w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Artykuł "podsyca" nienawiść do SOR

0