Nie znieśli limitów dla dzieci, bo brakuje pediatrów?

Samorząd lekarski wytknął zaniedbanie

Po tym, jak zdecydowano, że od marca zostają zniesione limity do specjalistów na porady pierwszorazowe w czterech specjalnościach: neurologii, ortopedii, endokrynologii i kardiologii, Naczelna Rada Lekarska upomniała się o uzupełnienie listy o specjalistyczne porady dla dzieci.
Taka sugestia pojawiła się w opinii samorządu lekarskiego do projektu nowelizacji rozporządzenia MZ z 19 czerwca 2017 roku w sprawie określenia wykazu świadczeń opieki zdrowotnej wymagających ustalenia odrębnego sposobu finansowania – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”.
Rząd już zapowiedział, że porady pierwszorazowe zostaną zlikwidowane nie tylko w czterech ww. specjalnościach, ale też do pozostałych specjalistów. Nie podano jednak, które dziedziny będą kolejno uwalniane, czy porady pediatryczne będą traktowane priorytetowo, jaki jest harmonogram – trwają analizy. Być może pominięcie porad pediatrycznych związane jest z tym, że braki lekarzy tej specjalności należą do najpoważniejszych i samo zniesienie limitów może nie poprawić sytuacji. Docelowo w tej kadencji rządu mają zniknąć limity do pozostałych 61 poradni specjalistycznych wpisanych do koszyka świadczeń gwarantowanych.
Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że zapisanie się na pierwszą wizytę do lekarza specjalisty jest kluczowe dla przygotowania planu leczenia, które może później być kontynuowane u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Dzięki zniesieniu limitów czas oczekiwania na wizytę u specjalisty ma się istotnie skrócić. Pierwsze efekty mają być widoczne jeszcze w tym półroczu.
Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększy także wycenę wszystkich świadczeń specjalistycznych. W lipcu 2020 roku o około 17 proc., a od stycznia 2021 roku o kolejne 10 proc.
NFZ szacuje, że zniesienie limitów oraz podniesienie wycen dla porad specjalistycznych w 2020 roku będzie kosztować około 300 mln zł.
Przypomnijmy, że od kwietnia 2019 roku zostały zniesione limity do badań tomografii komputerowej (TK) i rezonansem magnetycznym (RM) oraz na operacje zaćmy i endoprotezoplastykę. Dzięki temu w ciągu roku, od listopada 2018 do listopada 2019 roku, liczba badań rezonansem magnetycznym wzrosła o 30 proc. Po zniesieniu limitów średni czas oczekiwania spadł o 35-36 proc., w zależności od trybu przyjęcia pacjenta.

id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować