Pensja 16 750 zł za etat zmniejszy zaangażowanie lekarzy w pracę?

Jerzy Gryglewicz ocenia pomysł Krzysztofa Bukiela

Pomysł dr. Krzysztofa Bukiela, szefa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, aby lekarze pracowali na stałe na jednym etacie za gwarantowaną kwotę 16 750 zł komentuje dr Jerzy Gryglewicz, ekspert z Uczelni Łazarskiego.
– Tak wysokie minimum spowoduje, że zaangażowanie lekarzy w pracę padnie. Ciężko będzie zachęcić ich do np. wykonywania większej liczy zabiegów dodatkową premią w wysokości tysiąca złotych. Przy pensji 16 750 zł będzie to niewiele znacząca, niemotywująca kwota – tłumaczy dr Gryglewicz w rozmowie z podyplomie.pl.
Jak dodaje, ponieważ w Polsce problemem jest brak lekarzy, konieczne są przede wszystkim bodźce motywujące do większej efektywności pracy. – Jeśli wszyscy lekarze pracowaliby na jednym etacie, doszłoby do spektakularnej zapaści w ochronie zdrowia – ocenia ekspert.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach weszło w życie rozporządzenie MZ przewidujące możliwość ograniczenia pracy lekarzy zatrudnionych w placówkach leczących chorych na COVID-19 do jednego etatu. Jednocześnie NFZ ma wypłacać rekompensatę dla tych lekarzy, którzy będą zmuszeni zrezygnować z innych miejsc zatrudnienia. Kwota wynagrodzenia, jaką zaproponowało MZ dla lekarzy, to 16 750 zł (składa się na nie obecne podstawowe wynagrodzenie, wynoszące co najmniej 6750 zł zgodnie z odpowiednią ustawą, plus 10 tys. zł za to, że lekarz nie dorabia gdzie indziej).
Krzysztof Bukiel zauważył, że rozwiązanie jest bliskie postulatowi OZZL: jeden lekarz – jeden etat. W liście do ministra zdrowia przewodniczący twierdzi, że rozwiązanie, które wprowadzono w okresie epidemii koronawirusa, sprawdziło się w praktyce i powinno być zachowane także później – na stałe. W ocenie OZZL takim rozwiązaniem powinna być możliwość ograniczenia pracy lekarza do jednego etatu w zamian za odpowiednie wynagrodzenie.
„Wobec powyższego Zarząd Krajowy OZZL zwraca się do Pana z wnioskiem o podjęcie kroków zmierzających do tego aby zasadę: „jeden lekarz – jeden etat” z proponowaną przez Pana Ministra kwotą 16 750 PLN za jeden etat (i z odpowiednim mechanizmem jej waloryzacji) utrzymać na stałe. Czekamy na zaproszenie do rozmów na temat sposobu i kalendarza wprowadzenia tego rozwiązania” – napisał Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego OZZL.
Przewodniczący przypomina, że ogromna większość lekarzy (84%) popiera takie rozwiązania, co pokazał niedawny sondaż internetowy.

id

Komentarze (2)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować

Franek

12.05.2020 20:39

No i tu ekspert p. Gryglewicz jasno napisał głupim lekarzom dlaczego mało zarabiają. Nie dlatego że Państwa Polskiego nie stać na zapłacenie np. 20000 na rękę. Dostają 4000 na rękę żeby zapychali durne jelenie na trzech etatach i 10 dyżurach zapychając dziury w systemie nieudolnie admistrowanym przez kolejne rządy i kolejnych ministrów członków zresztą lub nawet prezesów Izb Lekarskich. Może pan Bukiel wyjaśni dlaczego 16500 ( netto? brutto?) jeżeli za najbliższą granicą jest to 40 000 na rękę? Jakoś nikt nie kojarzy że dzięki wysokim zarobkom na studia medyczne pchają się tam tłumy. A w Polsce: mój syn jak zobaczył w liceum moje zarobki zaśmiał się i poszedł na studia po których zarabia 4 x więcej niż lekarz - w tej samej Polsce można okradać lekarzy z zarobków i jednocześnie płacić w innych zawodach 4 x więcej.

0

Cobb

12.05.2020 21:18

Idąc tym tokiem myślenia to jeżeli bardziej obniżymy pensje lekarskie to osiągniemy nadmiar lekarzy...
Im mniej to więcej , twórcze ...

0