Rekordowo niska liczba zwolnień lekarskich

Najnowsze dane ZUS mogą zaskakiwać

Jak Polacy brali zwolnienia lekarskie w czasie pandemii? Nowe zaskakujące dane przytacza „Dziennik Gazeta Prawna”. Wynika z nich, że w I kwartale 2021 r. lekarze wystawili znacznie mniej zwolnień niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.
Warto zauważyć, że porównanie dotyczy początku tego roku, a więc okresu trzeciej fali pandemii, z początkiem ubiegłego roku, czyli okresu tuż przed pandemią oraz pierwszych dni pandemii w Polsce. Przypomnijmy, że w naszym kraju pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem stwierdzono 4 marca 2020 r. w szpitalu w Zielonej Górze. W kolejnych dniach marca sukcesywnie wprowadzano zakazy gromadzenia się i przemieszczania, zamknięto też szkoły.
Według ZUS w I kwartale tego roku wystawiono 6,1 mln zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy na łączną liczbę 72,1 mln dni. Ich przyczyną były choroba własna, opieka nad dzieckiem lub innym członkiem rodziny.
Liczy te są znacznie niższe niż w analogicznym okresie zeszłego roku – liczba dni absencji chorobowej spadła o 15,5 proc., natomiast liczba zaświadczeń lekarskich – o 20 proc.
Jeśli chodzi o zwolnienia z tytułu choroby własnej – w I kwartale tego roku ich liczba wyniosła 5,2 mln, co w porównaniu do analogicznego okresu 2020 r. stanowi spadek o 17,1 proc., a liczba dni absencji chorobowej 61,8 mln, czyli o 13,8 proc. mniej niż rok wcześniej.
Co jest przyczyną spadku? Po pierwsze upowszechniła się teleporada – w przypadku wystąpienia dolegliwości pacjent nie musi zwalniać się z pracy w celu uzyskania porady lekarskiej, skierowania czy recepty.
Ponadto wiele osób pracuje w trybie pracy zdalnej, co daje im możliwość wykonywania zadań biurowych, a nawet odbywanie spotkań, jednocześnie kurując się w domu.  
Ostatnie statystki, szczególnie jeśli tendencja się utrzyma, mogą być dodatkowym argumentem za rozwojem telemedycyny także po pandemii.

id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować