Konflikt w sprawie lekarzy spoza UE

Samorząd lekarski walczy w Sądzie Najwyższym

Zarzuty ministra są niezasadne – twierdzi prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, który poinformował o skierowaniu przez niego do Sądu Najwyższego pisma procesowego. 

To odpowiedź na zaskarżenie przez ministra zdrowia do Sądu Najwyższego uchwały Naczelnej Rady Lekarskiej. Dotyczy ona przyznawania prawa wykonywania zawodu w uproszczonym trybie lekarzom z dyplomami uzyskanymi poza Unią Europejską.

Minister zdrowia domaga się od sądu uchylenia tej uchwały. Argumentuje, że zawarty w uchwale wymóg potwierdzenia znajomości języka polskiego przez kandydatów ubiegających się o PWZ nie wynika z przepisów. Ponadto sprzeciwia się wymogowi orzeczenia o stanie zdrowia kandydata wydanego przez lekarza medycyny pracy. Dodatkowo minister uważa, że w sytuacji, gdy wydał danej osobie zgodę na wykonywanie zawodu, okręgowa rada lekarska nie powinna już w tej sprawie prowadzić pełnego postępowania administracyjnego.

Prof. Matyja nie pozostał bierny wobec kroków podjętych przez ministra. W piśmie do Sądu Najwyższego prezes NRL broni uchwały NRL. Podkreśla, że uchwała opierała się na opinii wybitnego znawcy prawa administracyjnego, wieloletniego kierownika Katedry Prawa Administracyjnego na Wydziale Prawa i Administracji i Sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zawarty w uchwale wymóg znajomości języka polskiego jest konstytucyjnym wymogiem kwalifikacyjnym uprawniającym do wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty. Wymóg znajomości języka polskiego znajduje odzwierciedlenie także w prawie unijnym.

Nie mają również podstaw zarzuty ministra dotyczące sposobu potwierdzania przez kandydatów stanu zdrowia pozwalającego na wykonywanie zawodu, bowiem stan zdrowia jest jedną z przesłanek warunkujących możliwość ubiegania się o PWZ i powinien dotyczyć w równym stopniu wszystkich osób wykonujących zawód lekarza.

Prof. Matyja nie zgadza się także z tym, że jeśli minister wydał już zgodę na wykonywanie zawodu przez lekarza poza UE, okręgowa rada lekarska powinna bez odrębnego postępowania przyznać mu PWZ. Taki pogląd ministra nie znajduje żadnego uzasadnienia w doktrynie prawa administracyjnego ani w przepisach prawa.

Ponadto w opinii prezesa NRL zaskarżenie tylko dwóch przepisów uchwały nie daje podstaw do uchylenia jej w całości.

Dodatkowo prezes NRL jednoznacznie zapewnił, że – wbrew sugestiom wynikającym z zaskarżenia uchwały przez ministra zdrowia – samorząd lekarski nie jest przeciwny przyznawaniu lekarzom spoza UE prawa wykonywania zawodu.

Dowód? Na 137 wniosków lekarzy spoza UE, 80 zostało już rozpatrzonych przez okręgowe rady lekarskie. Wśród tych 80 spraw w 74 przypadkach podjęto uchwały o przyznaniu PWZ.

Oznacza to, że okręgowe rady lekarskie przyznały PWZ w ponad 90% rozpoznanych spraw. Dotychczas okręgowe rady lekarskie wydały jedynie 6 uchwał o odmowie przyznania PWZ. Najczęściej wtedy, gdy wnioskodawca nie dostarczył dokumentów potwierdzających, że spełnia wymogi, ale przedstawił np. jedynie decyzję ministra zdrowia o wyrażeniu zgody na wykonywanie zawodu lekarza w Polsce. W takich sytuacjach wydanie uchwały odmownej było poprzedzone bezskutecznym wezwaniem wnioskodawcy do uzupełnienia braków.

Prof. Matyja zwrócił się do Sądu Najwyższego o rozpatrzenie skargi na rozprawie, a nie na posiedzeniu niejawnym. – Rozprawa umożliwi nam zreferowanie w pełni naszego stanowiska i obszerne odniesienie się do zarzutów ministra, a także na przedstawienie negatywnych skutków dla pacjentów, jakie wiązałyby się z zaakceptowaniem stanowiska ministra zdrowia – wyjaśnił.

NRL liczy, że Sąd Najwyższy uszanuje wynikającą z konstytucji autonomię decyzyjną samorządu lekarskiego w zakresie sprawowania pieczy nad wykonywaniem zawodu lekarza, w tym nad każdorazowym badaniem przesłanek warunkujących dostęp do zawodu.


id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować