Czym jest mobbing w pracy – przekonała się większość lekarek i pielęgniarek zabiegowych

Raport Fundacji „Kobiety w Chirurgii” o ciemnej stronie specjalizacji zabiegowych

Fundacja „Kobiety w Chirurgii” opublikowała raport „Liczymy się!”. W sumie 472 kobiety pracujące w medycznych specjalizacjach zabiegowych: lekarki (54% badanych), pielęgniarki (39%) i położne (7%) oceniły różne aspekty swojej pracy.
Wnioski, które płyną z tego unikalnego raportu, ukazują oddziały zabiegowe jako mało przyjazne kobietom miejsce pracy. Oto najważniejsze wyniki:

Satysfakcja z pracy

Z raportu wynika, że 66% ankietowanych jest zadowolonych z pracy w głównym miejscu zatrudnienia, a brak satysfakcji deklaruje 29% z nich. Respondentki pracują miesięcznie średnio ok. 215 godzin, a 86% lekarek spędza w pracy od 101 do 200 godzin w ciągu miesiąca.
Dane wskazują, że 44% badanych kobiet jest zadowolone z obecnych zarobków (duże zróżnicowanie zawodowe: zadowolonych jest 62% lekarek, 26% pielęgniarek i 10% położonych). Najczęściej niesatysfakcjonujące zarobki zgłaszają położne (87%) i pielęgniarki (70%).
Niemal 2/3 lekarek będących w trakcie specjalizacji (62%) jest zadowolonych z realizacji programu. Połowa lekarek ocenia, że realizuje program specjalizacji w takim samym stopniu jak mężczyźni. Jednocześnie niemal co trzecia twierdzi, że realizuje program specjalizacji w stopniu mniejszym niż lekarze.

Dyskryminacja
Najczęściej wskazywanym problemem jest mobbing (rozumiany jako zastraszanie pracowników, przemoc psychiczna, zachowania celowo upokarzające, przemoc fizyczna, groźby, umniejszanie kompetencji, utrudnianie wykonywania pracy) – wskazało go jako swoje doświadczenie 57% badanych.
Kobiety zgłaszają, że są niesprawiedliwie rozpisywane do zabiegów (47%) i wpisywane do grafików dyżurowych (46%). Doświadczają łamania praw pracowniczych, w tym prawa do odpoczynku (45%) i urlopu (30%). Jednocześnie 39% kobiet doświadczyło dyskryminacji ze względu na płeć.
Tylko 10% kobiet zadeklarowało, że nie było dyskryminowanych w miejscu pracy.

Mentoring
Na posiadanie w miejscu pracy mentora lub mentorki wskazało 57% ankietowanych. Niemal wszystkie kobiety mające taką osobę twierdzą, że mentoring jest w pracy bardzo przydatny (88%). Jednocześnie 45% nieposiadających mentora lub mentorki uważa, że mentoring w pracy byłby bardzo przydatny, a kolejne 36% uważa go za przydatny, ale nie niezbędny (można się bez niego obejść).

Macierzyństwo

Dzieci ma 49% respondentek, a pierwsze dziecko kobiety urodziły średnio w wieku 28 lat.

Macierzyństwo oczami lekarek nieposiadających dzieci

Większość (63%) lekarek twierdzi, że opieka nad dzieckiem mogłaby negatywnie wpłynąć na karierę, a 64% deklaruje, że środowisko i warunki pracy powodują odkładanie decyzji o macierzyństwie.
Niemal połowa ankietowanych (47%) uważa, że pracodawcy zniechęcają kobiety do macierzyństwa; częściej tę opinię wyrażają lekarki (57%).

Macierzyństwo w ocenie lekarek posiadających dzieci

Blisko połowa (48% matek) uważa, że opieka nad potomstwem negatywnie wpływa na karierę zawodową (częściej uważają tak lekarki – 61%), 40% przyznaje, że odkładały decyzję o macierzyństwie ze względu na środowisko i warunki pracy, a 43% respondentek uważa, że kobiety są zniechęcane do macierzyństwa przez pracodawców.
Połowa uważa, że matki są zniechęcane do wyboru niektórych specjalizacji (znacznie częściej dotyka to lekarek – 70% mających dzieci) i są postrzegane jako mniej zaangażowane w pracę.

Formy wsparcia
Wśród oczekiwanych form wsparcia ze strony Fundacji najczęściej wskazywano: kształcenie zawodowe (68%), wsparcie prawne (48%), szkolenia z kompetencji miękkich (46%) oraz propagowanie idei work-life balance (46%).
Kobiety wskazywały również na przeciwdziałanie dyskryminacji i przemocy w miejscu pracy (45%), mentoring (43%) oraz wsparcie materialne (43%).
Potrzeby te są różne w trzech typach analizowanych zawodów.

Miejsce pracy

W jednym miejscu pracy zatrudnionych jest 43% ankietowanych, a 30% w dwóch miejscach pracy, jedna osoba zatrudniona jest w siedmiu.
Głównym miejscem ich pracy jest szpital kliniczny (42%), powiatowy (28%) i wojewódzki (19%).

id

Komentarze (2)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować

Lekarz specjalista

10.07.2022 13:33

Pracowałem na oddziale częściowo zabiegowym. Na 8 osób 5 pań lekarek i 3 panów. 3 panie były w ciąży w tym 1 dwa razy. Starały się pracować jak długo mogły ale zabiegi odpadały od początku ciąży a dyżury od 4 miesiąca. Potem 3 miesiące po porodzie bez pracy. Policzmy: każda pani nie wykonywała zabiegów 12 miesięcy czyli razem 4 LATA wypadły i nie dyżurowała przez 9 miesięcy czyli w sumie 2,2 roku. Zgadnijcie kto za te panie przepracował dodatkowo ponad etat 4 lata zabiegów i 2,2 roku dyżurów. Kosztem życia prywatnego i zdrowia. ŻADNYCH KOBIET W ODDZIAŁACH ZABIEGOWYCH! Ich praca to fikcja. Oczywiście w czasie poza ciążami wykonywały połowę tych zabiegów co mężczyźni bo chorobowe na dziecko, bo słabo się czuły, bo bolesna miesiączka. A ponieważ ordynatorem była kobieta to panie miały pełną ochronę a każda odprawa trwała godzinę bo trzeba było wymienić ploteczki. W zarobkach poza dyżurami (co powodowało większe przeciętne zarobki mężczyzn) żadnej różnicy.

0

Co?

10.07.2022 13:39

"62% lekarek jest zadowolonych z zarobków". To w jakim kraju to badanie wykonywano?

0