Fala kulminacyjna grypy za nami?

ZUS potwierdza rekordową liczbę zwolnień lekarskich

W 2022 r. w porównaniu z 2021 r. wzrosła liczba L4 wystawionych osobom chorującym − informuje we wtorek „Rzeczpospolita”, powołując się na najnowsze dane ZUS. W 2022 r. było ich więcej niż w pandemii.
Gazeta donosi, że w 2022 r. wystawiono ich ogółem 23 642 400 (w tym 21 919 600 dotyczyło ubezpieczonych w ZUS). Dla porównania w 2021 r. było to 21 933 400 zaświadczeń lekarskich (w tym 20 451 800 to ubezpieczeni w ZUS) - czyli mniej o ok. 7 proc. Z kolei w 2020 r. − 22 183 800 (w tym 20 725 100 dla ubezpieczonych w ZUS), tj. mniej o ok. 6 proc.
Epidemia wyrównawcza
Wzrost liczby zwolnień może mieć związek z obecną wzmożoną epidemią infekcji wirusowych. Już od listopada oddziały ZUS w całej Polsce raportowały wzrost liczby wystawianych zwolnień. Rosnąca tendencja utrzymywała się i już w grudniu – notowano wzrosty nawet o jedną trzecią. Jak informowano, to skutek głównie ogromnej liczby zachorowań na grypę, którą eksperci określają jako tak zwaną epidemię wyrównawczą.
Informując o zwolnieniach, ZUS wezwał jednocześnie do załatwiania w tej instytucji wszelkich spraw zdalnie, by ograniczać szerzenie się zakażeń.
Najgorsze za nami?
Czego się spodziewać w najbliższym czasie? Warto spojrzeć na najnowszy meldunek Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PZH dotyczący zachorowań na grypę.
Wynika z niego, że o ile w dniach 1-8 stycznia 2023 odnotowano 306 637 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę, o tyle w ostatnim tygodniu (8-15) stycznia było to 252 837 zachorowań. Możliwe więc, że fala kulminacyjna jest już za nami i sytuacja zarówno w gabinetach lekarskich, jak i statystykach dotyczących wystawionych zwolnień lekarskich zacznie się poprawiać.

id

Komentarze (0)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować