Absolwenci medycyny dwóch uczelni nie otrzymają prawa wykonywania zawodu?

Samorząd lekarski interweniuje w UE

Absolwenci studiów lekarskich prowadzonych przez uczelnie niemające statusu uniwersytetu zgłaszają się do Naczelnej Izby Lekarskiej po wydanie prawa wykonywania zawodu. Co więcej, kolejne uczelnie zawodowe, które z medycyną nie mają nic wspólnego, rozpoczynają kształcenie lekarzy. Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, interweniował u władz Unii Europejskiej. Poinformował o tym ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka:
Pismo Jankowskiego skierowane do Henninga Ehrensteina, szefa działu D1 Umiejętności, Usługi, Zawody w Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP, opublikowano także na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej.
Szef samorządu lekarskiego wyjaśnia, że NIL jest tzw. organem właściwym w rozumieniu przepisów dyrektywy 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 września 2005 r. w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych. Ma za zadanie m.in. wydawanie zaświadczeń związanych z uznawaniem kwalifikacji zawodowych lekarzy, w szczególności zaświadczeń potwierdzających zgodność odbytego w Polsce kształcenia (studiów lekarskich) z wymogami określonymi w art. 24 tej dyrektywy.
Przepis ten określa minimalne wymogi kształcenia lekarzy. Zgodnie z nim kształcenie lekarskie na podstawowym poziomie trwa co najmniej pięć lat, obejmuje co najmniej 5500 godzin kształcenia teoretycznego i praktycznego prowadzonego na uniwersytecie lub pod jego nadzorem.
Obecnie studia lekarskie są prowadzone w Polsce w 23 uczelniach – 19 z nich ma status uniwersytetu, a 4 tego statusu nie ma. Są to:
•    Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie
•    Uczelnia Łazarskiego w Warszawie
•    Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach
•    Uczelnia Medyczna im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.
Zgodnie z wykazem instytucji systemu szkolnictwa wyższego i nauki na stronie www https://radon.nauka.gov.pl/ Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego oraz Uczelnia Łazarskiego są uczelniami akademickimi, a Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach oraz Uczelnia Medyczna im. Marii Skłodowskiej-Curie są uczelniami zawodowymi.
− Pojawia się wątpliwość, czy studia prowadzone przez te uczelnie można uznać za w pełni zgodne z wymogami określonymi w art. 24 dyrektywy 2005/36/WE. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej uznało, że zasadne jest w tej sprawie zasięgnąć opinii prawnej właściwych służb Komisji Europejskiej – napisał prezes Jankowski, który zwrócił się do władz KE o pilne zajęcie się sprawą.
Samorząd lekarski już w grudniu 2021 r. oficjalnie zgłaszał resortom zdrowia i edukacji, że kwalifikacje uzyskiwane po ukończeniu studiów lekarskich prowadzonych przez uczelnie, które nie są uniwersytetami lub co najmniej uczelniami akademickimi, nie będą w pełni zgodne z wymogami prawa unijnego, a co za tym idzie nie będą uznawane przez inne państwa członkowskie Unii Europejskiej.

id

Komentarze (1)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować

Pluralizm

23.01.2023 12:52

Brawo. Z zastrzeżeniem, że opinia organu EU może być nazbyt liberalna - tak jak z "inżynierami" i doktorami" bez dokumentów przypływającymi masowo na pontonach. ( naprawdę współczuję i uważam, że należy się im pomoc ale bezkrytyczne uznawanie kwalifikacji to co innego). Lekarz to lekarz a felczer to felczer.

0