Przyszłość szpitala w Lublińcu pod znakiem zapytania
Placówka zmaga się z brakiem lekarzy, ograniczeniami oddziałów i 76 mln zł długu
Szpital Powiatowy w Lublińcu czasowo zamknął izbę przyjęć w okresie świątecznym. Powód jest prosty i jednocześnie alarmujący – nie udało się zabezpieczyć dyżuru lekarskiego. Pacjenci mogą zgłaszać się po pomoc dopiero we wtorek, 7 kwietnia. Do tego czasu korzystali z pomocy placówek oddalonych o około 30 kilometrów, m.in. w Tarnowskich Górach, Blachowni oraz Oleśnie.
Sytuacja w Lublińcu nie jest jednak jedynie lokalnym problemem. Narastający kryzys szpitali powiatowych sprawia, że coraz częściej nie są w stanie utrzymać podstawowych świadczeń z powodu braków kadrowych, rosnących kosztów i zadłużenia.
Władze powiatu przyznają, że główną przyczyną zawieszenia działalności izby przyjęć są braki kadrowe, które uniemożliwiają zapewnienie lekarskich dyżurów. W placówce nadal funkcjonują oddział pediatrii oraz oddział chorób wewnętrznych, ale nawet tam ograniczana jest liczba łóżek i zakres działalności.
Od początku marca zawieszone zostały oddział anestezjologii i intensywnej terapii, oddział położniczo-ginekologiczny oraz blok operacyjny. Wcześniej zapadła również decyzja o zamknięciu oddziału chirurgii ogólnej. Bezpośrednią przyczyną był brak lekarzy anestezjologów.
Równolegle szpital zmniejsza liczbę łóżek. Na pediatrii liczba miejsc została ograniczona z 12 do 6, a na oddziale wewnętrznym z 35 do 27.
Problemy organizacyjne są ściśle związane z dramatyczną sytuacją finansową placówki. Według danych z początku 2026 roku zadłużenie szpitala przekraczało już 76 mln zł, a miesięczna strata wynosiła około 1,2 mln zł. Dla porównania – cały budżet starostwa powiatowego to niespełna 160 mln zł.
Jeszcze pod koniec 2025 roku samorządowcy liczyli, że ratunkiem dla placówki będzie konsolidacja z Górnośląskim Centrum Medycznym im. prof. Leszka Gieca w Katowicach. Rada Powiatu przyjęła nawet uchwałę rozpoczynającą formalny proces połączenia obu podmiotów.
Plan ten jednak upadł. W lutym 2026 roku dyrekcja Górnośląskiego Centrum Medycznego poinformowała, że po analizach finansowych i strategicznych nie widzi możliwości przejęcia lublinieckiego szpitala. Władze powiatu zapowiedziały poszukiwanie innych rozwiązań, ale na razie nie przedstawiono konkretnego planu naprawczego.