Warszawski szpital dla dzieci stawia na elastyczność po pandemii
Oddział ogólny w razie potrzeby szybko zamieni się w pełnoprofilowy oddział zakaźny
– W Szpitalu Dziecięcym im. prof. Jana Bogdanowicza w Warszawie powstał oddział, który najlepiej opisuje jedno słowo: elastyczność. Dzięki tej elastyczności szpital będzie lepiej przygotowany na nagłą falę zachorowań – poinformowała Anna Majchrzak, burmistrz dzielnicy Białołęka. Na co dzień ma przyjmować dzieci z typowymi problemami pediatrycznymi. W sytuacji kryzysowej – skokowego wzrostu zakażeń, epidemii lub kolejnej pandemii – ma w krótkim czasie zmienić funkcję i działać jak pełnoprawny oddział zakaźny.
Przebudowa budynku E przy ul. Niekłańskiej została zaplanowana tak, by umożliwić przełączenie trybu pracy, na przykład izolację pacjentów i bezpieczeństwo personelu.
Szpital, który zabezpiecza nie tylko Warszawę, ale też znaczną część Mazowsza, już wcześniej wprowadził zmiany. Istniejący oddział pediatryczny podzielono na część ogólną i odcinek infekcji jelitowych. W sumie daje to 42 łóżka, w tym sale jednoosobowe dla dzieci wymagających izolacji. To rozwiązanie, które zmniejsza ryzyko transmisji i poprawia organizację pracy.
Nowa inwestycja idzie krok dalej. Oddział zaprojektowano tak, by jego przekształcenie nie oznaczało paraliżu placówki ani konieczności przenoszenia pacjentów w inne miejsca. Jak podkreśla Małgorzata Stachurska-Turos, dyrektor szpitala, w strukturze powstała też sala intensywnego nadzoru przygotowana z myślą o pacjentach zakaźnych.
Cały projekt to inwestycja rozpisana na lata 2023-2026, warta ponad 38,9 mln zł. Zdecydowana większość środków (99 proc.) pochodzi z budżetu województwa mazowieckiego. Oficjalne otwarcie planowane jest w najbliższym czasie.