Streszczenie

W tym artykule przeanalizowano wyniki badań nad epidemiologią zakażeń Chlamydia trachomatis, wpływem zakażenia na narządy rodne kobiet, konsekwencją dla zdolności rozrodczych oraz dokonano przeglądu metod stosowanych w walce z tymi problemami. U kobiet niewykryte lub powtarzające się zakażenia mogą doprowadzić do zaburzenia funkcji rozrodczych, w tym zapalenia narządów miednicy mniejszej oraz niepłodności będącej wynikiem niedrożności jajowodów. Są dwa możliwe paradygmaty patogenezy zakażenia Chlamydia trachomatis, komórkowy i immunologiczny. Prowadzone są liczne badania na modelach zwierzęcych, których celem jest ocena skuteczności szczepionek. Wciąż jednak dzielą nas lata od wejścia tych prac w fazę badań klinicznych. Przy braku szczepionki oraz ze względu na nieskuteczność antybiotykoterapii w ograniczaniu częstości zakażeń, ich liczba będzie nadal rosła i w dalszym ciągu będą stanowiły coraz większe obciążenie dla systemów opieki zdrowotnej.

Wprowadzenie
Chlamydia trachomatis jest bakterią Gram-ujemną o nietypowym dwufazowym cyklu rozwoju. Zakażenia narządów płciowych C. trachomatis, wywołane przez serowary D-K, są najczęściej występującymi zakażeniami bakteryjnymi przenoszonymi drogą płciową. Kosztują one system opieki zdrowotnej miliardy dolarów rocznie, wydawane nie tylko na leczenie samego zakażenia, ale także na wynikające z niego powikłania. Głównym problemem związanym z zakażeniem C. trachomatis jest to, że przebiegają one bezobjawowo u 70% kobiet i 50% mężczyzn. U kobiet jedną z poważnych konsekwencji jest zapalnie narządów miednicy mniejszej (pelvic inflamatory disease, PID), które może prowadzić do ciąży pozamacicznych oraz niepłodności jajowodowej. U mężczyzn w wyniku zakażenia może dojść do zapalenia gruczołu krokowego i najądrzy. Powtarzające się lub liczne zakażenia C. trachomatis zwiększają prawdopodobieństwo takich powikłań, z 2-4,5-krotnym wzrostem ryzyka ciąży pozamacicznej i 4,5-6,4-krotnym wzrostem ryzyka PID. Czynniki ryzyka zakażenia to wiek (najczęściej dotyczą osób w 15-24 r.ż.), płeć (u kobiet ryzyko jest większe niż u mężczyzn) oraz rasa.
Niedawne doniesienia Centers for Disease Control and Prevention (CDC) wskazują, że w Stanach Zjednoczonych w latach 2006-2007 wzrost liczby zakażeń wyniósł 7,5%. Możliwe, że częściowo za ten wzrost odpowiada dostępność testów o wyższej czułości, jednak badanie, w którym oceniano wpływ nowych metod diagnostycznych w kontekście danych demograficznych i podejmowania ryzykownych zachowań seksualnych, wykazało niezależny wzrost liczby zakażeń C. trachomatis o 5% rocznie w latach 1997-2004. Choć częstość zakażeń dróg płciowych wciąż rośnie, brakuje ogólnie przyjętych strategii badań przesiewowych. Większość stosowanych strategii ma charakter bierny (oportunistyczny). Systematyczne przeglądy opłacalności objęcia badaniami przesiewowymi młodych kobiet, u których nie występują objawy zakażenia wykazały, że takie postępowanie jest opłacalne, ponieważ pozwala na ograniczenie liczby odległych powikłań i związanych z nimi dodatkowych kosztów.
Obserwacja ta podkreśla, że choć częstość zachorowań wzrasta i kosztują one systemy opieki zdrowotnej miliardy dolarów rocznie, dziś nie dysponujemy wieloma opcjami pozwalającymi na ograniczenie wzrostu liczby zakażeń chlamydialnych. Ta sytuacja podkreśla konieczność pilnego opracowania skutecznej szczepionki.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (600 KB)