Zaburzenia seksualne u kobiet 24.08.2016 • Pełny tekst w PDF Udostępnij artykuł: Podziel się Dodaj do Linkedin Wyślij mailem Pełny tekst artykułu Artykuł archiwalny w formacie PDF Otwórz PDF (400 KB) Komentarz lek. Tomasz Leonowicz Specjalista Zaburzenia seksualne u kobiet są wypadkową wielu czynników: psychicznych, somatycznych, kulturowych. Zależą od jakości związku, w jakim kobieta się znajduje. Mogą się objawiać utratą pożądania, zaburzeniami podniecenia i zaburzeniami przeżywania orgazmu. Może im towarzyszyć odczuwanie bólu związanego ze współżyciem. Natężenie powyższych zaburzeń może być rozmaicie nasilone i mieć istotny wpływ na funkcjonowanie kobiety i jej partnera. W dziejach seksuologii było kilka istotnych wydarzeń. Były to przede wszystkim prace Freuda, później Kinseya, Mastersa i Johnson, wynalezienie przed przeszło 50 laty tabletki antykoncepcyjnej, później internetu i Viagry. Wszystkie te wydarzenia zmieniły postrzeganie seksualności. Pojawienie się tabletki antykoncepcyjnej dokonało rewolucji w kobiecej seksualności – nastąpiło oddzielenie prokreacji od przyjemności seksualnej. Orgazm i przyjemność towarzysząca aktywności seksualnej stały się wartością samą w sobie. Istnieje wiele różnic w podejściu do seksualności zależnych od kręgu kulturowego, statusu ekonomicznego czy wykształcenia. W Polsce, znajdującej się pod wpływem katolicyzmu, seks przez stulecia nie zajmował istotnej roli w życiu człowieka, był stłumiony, służył wyłącznie prokreacji. Nic więc dziwnego, że wciąż jest tematem tabu. Zarówno dla pacjentów, jak i (niestety!) dla wielu lekarzy. Praktyka pokazuje, że lekarze boją się pytać pacjentów o ich życie seksualne w obawie przed posądzeniem o „niezdrową” ciekawość. Z kolei pacjenci oczekują od lekarzy zainteresowania się tą sferą, sami nie mając odwagi, by o tym mówić. Ginekolodzy z racji swojej specjalności są często lekarzami pierwszego kontaktu dla większości kobiet. Kadra lekarzy seksuologów w Polsce liczy około 150 specjalistów. Ciężar poradnictwa i leczenia w zakresie zdrowia seksualnego musi zatem w dużej mierze spoczywać na ginekologach. Większość zaburzeń seksualnych u kobiet może być z powodzeniem rozpoznawana i leczona początkowo przez przeszkolonych w zakresie podstaw seksuologii lekarzy ginekologów. W wielu dziedzinach życia mamy do czynienia z globalizacją. Dotyczy ona również, a może zwłaszcza, medycyny. Wytyczne ACOG są dobrą próbą uporządkowania problemów terapeutycznych z zakresu zdrowia seksualnego, z jakimi spotyka się w swojej praktyce każdy ginekolog. Zakładając, że przyszłość należy do medycyny holistycznej, my, ginekolodzy, powinniśmy bardziej dbać o zdrowie seksualne swych pacjentek. W codziennej praktyce najczęściej spotykamy się z zaburzeniami seksualnymi związanymi z: nieprawidłowym wytwarzaniem hormonów, zmianami zapalnymi, stosowanymi lekami, przebytymi operacjami. Często pacjentki zgłaszają bolesność występującą w trakcie współżycia. Zaburzenia seksualne związane z wydzielaniem hormonów lub stosowaniem preparatów hormonalnych są skutecznie leczone przez ginekologów, co poprawia funkcjonowanie pacjentek w sferze seksu. Substytucja testosteronu, głównie u kobiet po menopauzie, nie jest powszechnie stosowana, głównie ze względu na brak zarejestrowanego w Polsce preparatu zawierającego odpowiednio małe dawki. Istnieje powszechne przekonanie o negatywnym wpływie antykoncepcji na libido. Wyniki różnych badań nie są jednorodne i wykazują rozmaity zakres nasilenia działań – od braku wpływu aż do zmniejszenia libido u 30% pacjentek. Z kolei stosowanie hormonalnej terapii u pacjentek po menopauzie z reguły sprzyja utrzymaniu sprawności seksualnej. Najkorzystniejszy wpływ na libido obserwuje się w trakcie stosowania preparatów zawierających enantan prasteronu i walerian estradiolu oraz tibolon. Duże znaczenie ma dopochwowe stosowanie estrogenów. Częstą przyczyną zmniejszenia popędu i zaburzeń orgazmu są: hiperprolaktynemia i niedoczynność tarczycy. Wyniki badań dotyczących reaktywności seksualnej pacjentek po histerektomii w porównaniu do amputacji trzonu macicy nie wykazują istotnych różnic. Pacjentki aktywne seksualnie przed operacją z reguły dość szybko wznawiają współżycie i nie zgłaszają istotnych zmian. Zmiany zapalne narządów płciowych są oczywistą przyczyną zaburzeń seksualnych przebiegających głównie z bólem. Te stany są również z powodzeniem leczone przez ginekologów. Wiele leków stosowanych przez pacjentki z różnych wskazań może wpływać negatywnie na sprawność seksualną. Chyba największe znaczenie mają leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI, leki psychotropowe, hipotensyjne, przeciwhistaminowe, następnie kortykosteroidy i antykoncepcja hormonalna – głównie preparaty o silniejszym działaniu antyandrogenowym. Istotną grupą pacjentek z zaburzeniami seksualnymi są te, które odczuwają ból w trakcie współżycia. Występują tu zidentyfikowane przyczyny bólu, takie jak endometrioza czy stany zapalne, i takie, gdzie przyczyna nie jest do końca znana, jak w wulwodynii czy pochwicy. Ból jest jednym z powodów „nieskonsumowanego związku”. Częstość występowania różnych zaburzeń seksualnych w populacji kobiet według wielu badań oceniana jest na ok. 40% w ciągu całego życia. Tak więc duża grupa kobiet była, jest i coraz bardziej będzie zainteresowana uzyskaniem fachowej pomocy. Oczywiście ginekolog nie będzie w stanie samodzielnie prowadzić wielu dysfunkcji seksualnych. Prawidłowe i skuteczne leczenie często wymaga współdziałania z psychiatrą, seksuologiem czy psychologiem – seksuologiem klinicznym. W terapii często korzystamy z leków niezgodnie z ich wskazaniami rejestracyjnymi, wykorzystując ich działania niepożądane. W Polsce żadne usługi z zakresu seksuologii nie są refundowane przez NFZ. Mimo to uważam, że każdy ginekolog odniesie wiele korzyści z powyższych wytycznych ACOG w codziennej praktyce. Następny artykuł: Szczepienia ciężarnych Czas na nowy model postępowania Podziel się Dodaj do Linkedin Wyślij mailem Dodaj do ulubionych Podziel się Dodaj do Linkedin Wyślij mailem Dodaj do ulubionych Wybrane dla Ciebie Zagadka echokardiograficzna Kardiologia po Dyplomie (08/2009) Zmniejszanie stężenia cholesterolu LDL: jak mała powinna być wartość docelowa i czy leczenie hipolipemizujące jest bezpieczne? Kardiologia po Dyplomie (08/2009) Zły stan higieny jamy ustnej jako ognisko infekcji - jak postępować z pacjentem obciążonym nie tylko kardiologicznie? Kardiologia po Dyplomie (07/2009) Podstawy elektrostymulacji serca – część 5. Możliwości diagnostyczne współczesnych stymulatorów serca Kardiologia po Dyplomie (07/2009) Angioplastyka wieńcowa przewlekle niedrożnej gałęzi przedniej zstepującej po ocenie zywotności mięśnia lewej komory za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej Kardiologia po Dyplomie (07/2009) Znaczenie skal prognostycznych u pacjentów z podejrzeniem choroby wieńcowej kwalifikowanych do testu wysiłkowego Kardiologia po Dyplomie (07/2009) Zagadka echokardiograficzna Kardiologia po Dyplomie (07/2009) Wino a zdrowie Kardiologia po Dyplomie (07/2009)