Streszczenie
Chociaż ważna zgoda na leczenie powinna podkreślać wszystkie zależności między lekarzem a chorym, lekarze często zamiast tego traktują ją po prostu jako uzyskanie przed planowanym zabiegiem inwazyjnym podpisu na odpowiednim formularzu. Tymczasem wyniki badań wykazały, że nieudzielenie przez lekarza wystarczających informacji pacjentowi o jego stanie zdrowia i możliwych opcjach leczenia jest najczęstszym powodem niezadowolenia. W niniejszym artykule podsumowano informacje na temat podstaw doktryny świadomej zgody, omówiono aktualne postępy w podejściu do problemu udzielania zgody i podejmowania decyzji medycznych oraz poruszono kwestię najczęstszych problematycznych sytuacji w praktyce neurologicznej.
Podstawy doktryny świadomej zgody
Doktryna świadomej zgody ma podstawy zarówno prawne, jak i etyczne. Doktryna prawna, która rozwinęła się w trakcie badań przypadków prawnych przeprowadzonych w pierwszej połowie XX wieku, oparta jest na dwóch głównych zasadach: 1) lekarz ma prawny obowiązek powierniczy wobec swojego pacjenta, oparty na poufności i zaufaniu, które pacjent w nim pokłada, a nieudzielenie właściwej informacji pacjentowi jest naruszeniem zaufania do lekarza oraz 2) ludzie mają prawo do samostanowienia, co wiąże się ze zdolnością do podejmowania decyzji dotyczących interwencji na ich ciele.
Roszczenia prawne pacjentów związane z nieuzyskaniem od nich świadomej zgody przed wdrożeniem leczenia były początkowo traktowane jako naruszenie nietykalności osobistej, a leczenie bez odpowiedniej zgody było uważane za działanie bezprawne, z pogwałceniem zasad prawnych przeciwdziałających przemocy. Jak trafnie stwierdził Justice Cardozo, w związku ze sprawą Schloendorff vs Society of New York Hospital w 1914 roku:
Każdy człowiek w dorosłym wieku i zdrowy na umyśle ma prawo do decydowania o tym, jakie działania będą wykonywane na jego ciele, a chirurg, który przeprowadza operację bez zgody pacjenta, dokonuje napaści, za której szkody jest odpowiedzialny.
Ostatecznie ewolucja prawa precedensowego spowodowała, że oskarżenie o leczenie bez odpowiedniej zgody pacjenta jest obecnie traktowane raczej jako zaniedbanie niż akt przemocy. Uważa się, że lekarz, który nie ubiega się o odpowiednią zgodę pacjenta na leczenie, zaniedbał służbowy obowiązek dostarczenia pacjentowi wystarczających informacji, koniecznych do podjęcia przez niego decyzji terapeutycznych, i jest odpowiedzialny za postępowanie wbrew etyce zawodowej. Pacjent musi udowodnić, że lekarz nie dostarczył mu odpowiednich informacji na temat zastosowanego leczenia i że wyraziłby on zgody na podjęcie ryzyka, gdyby zostało ono ujawnione.