Zaburzenia rytmu i przewodzenia

Redaktor działu: dr hab. n. med. Radosław Lenarczyk Katedra Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii SUM, Śląskie Centrum Chorób Serca, Zabrze

Podskórny kardiowerter-defibrylator – zwiastun nowej ery?

lek. Karol Przyłudzki
dr hab. n. med. Radosław Lenarczyk

Katedra Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii, Oddział Kliniczny Kardiologii SUM, Śląskie Centrum Chorób Serca, Zabrze

Adres do korespondencji: dr hab. n. med. Radosław Lenarczyk, Katedra Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii, Oddział Kliniczny Kardiologii SUM, Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu, e-mail: radle@poczta.onet.pl

Kardiowertery-defibrylatory skutecznie zapobiegają nagłym zgonom sercowym. W ciągu kilku ostatnich dekad urządzenia te ewoluowały od systemów zewnętrznych, przez urządzenia implantowane kardiochirurgicznie i przezżylnie, do układów całkowicie podskórnych, bezpieczniejszych, z elektrodami umieszczonymi poza jamami serca. Dalszy rozwój technologiczny niewątpliwie sprawi, że niebawem rozpocznie się era podskórnych kardiowerterów-defibrylatorów.

Wprowadzenie

Nagły zgon sercowy (SCD – sudden cardiac death) stanowi ok. 25% wszystkich zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych i jest jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie.1 Rocznie odpowiada za ok. 450 000 zgonów w Stanach Zjednoczonych2 oraz ok. 400 000 zgonów w Europie, a jego częstość rośnie wraz z wiekiem. Skuteczną metodę zapobiegania SCD stanowią wszczepialne kardiowertery-defibrylatory (ICD – implantable cardioverter-defibrillator). ICD w ciągu ostatnich kilkunastu lat znamiennie zredukowały umieralność z przyczyn sercowo-naczyniowych i są powszechnie stosowane w prewencji SCD.3,4

4 lutego 1980 r. polski uczony Michel Mirowski w Johns Hopkins Hospital w Baltimore implantował z powodzeniem pierwszy automatyczny defibrylator, otwierając tym samym erę wszczepialnych urządzeń wysokoenergetycznych.5 Początkowo urządzenia te implantowano metodą kardiochirurgiczną z otwarciem klatki piersiowej. Elektrodę defibrylującą wszywano nasierdziowo, a układ sterujący umieszczano w jamie brzusznej. Zabiegi te wiązały się z bardzo wysokim ryzykiem powikłań, a liczba kwalifikowanych do nich pacjentów była ograniczona. Wieloletni postęp technologiczny sprawił, że procedura implantacji ICD stała się domeną kardiologów, elektrody wewnątrzsercowe wprowadza się przezżylnie, a generator impulsów umieszcza podskórnie. W ciągu ostatnich lat kardiowertery-defibrylatory zyskały opcję stymulacji, zarówno jedno-, jak i dwukomorowej, oraz terapii resynchronizującej – CRT-D.6 Obecnie w Polsce implantuje się rocznie ok. 8300 przezżylnych kardiowerterów-defibrylatorów (T-ICD – transvenous implantable cardioverter-defibrillator); zabiegi są przeprowadzane w ponad 120 ośrodkach.7

Wady przezżylnego kardiowertera-defibrylatora

Pomimo rozwoju technologii i techniki implantacji oraz wzrostu doświadczenia operatorów zabiegi wszczepiania urządzeń wysokoenergetycznych w dalszym ciągu obarczone są co najmniej 1,5% ryzykiem poważnych powikłań w obserwacji krótkotrwałej. Należą do nich: odma opłucnowa, krwawienie do jamy opłucnowej, perforacja ściany serca, tamponada serca, zakrzepica żylna, infekcja loży urządzenia oraz infekcyjne odelektrodowe zapalenie wsierdzia.8

Pełna wersja artykułu omawia następujące zagadnienia:

Podskórny kardiowerter-defibrylator

Aby zredukować liczbę groźnych powikłań i uniknąć konieczności przeprowadzania niebezpiecznych dla pacjenta procedur, w 2001 r. rozpoczęto prace nad stworzeniem całkowicie [...]

Dobór pacjentów oraz kwalifikacja do zabiegu implantacji S-ICD

Zwiastun nowej ery

Dzięki rozwojowi technologicznemu oraz systematycznie postępującej miniaturyzacji w niedalekiej przyszłości generatory impulsów układów przezżylnych i podskórnych będą znacznie mniejsze, a brak [...]

Podsumowanie

S-ICD są urządzeniami równie skutecznymi jak systemy przezżylne, ale bezpieczniejszymi. Dalszy rozwój technologiczny, możliwość łączenia ze stymulatorami bezelektrodowymi oraz zastosowanie pozbawionych [...]