Dostęp Otwarty

Sztuka rozmowy

Dziesięć chorób, o których pacjenci nie chcą mówić

Iwona Dudzik

– Lekarze powinni więcej wiedzieć o mechanizmach wstydu, jednej z najsilniejszych i groźnych emocji doświadczanych przez pacjentów – twierdzi prof. dr hab. med. Teresa Rzepa, psycholog z SWPS, współautorka polskiej listy dziesięciu najbardziej wstydliwych chorób.

Prof. Rzepa oraz naukowcy: prof. dr hab. med. Ryszard Żaba i dr n. med. Oliwia Jakubowicz z UM w Poznaniu zbadali 533 osoby (anonimowe ankiety wypełniali pacjenci kliniki oraz osoby zdrowe) i opublikowali listę dziesięciu chorób, które wzbudzają największy wstyd wśród Polaków.

Wstyd według Polaka
1. kiła
2. AIDS
3. grzybica pochwy/prącia
4. opryszczka narządów płciowych
5. choroby odbytu
6. wszawica łonowa
7. rzeżączka
8. choroby skóry twarzy
9. grzybica paznokci
10. łuszczyca

Są to m.in.: kiła, AIDS, grzybica pochwy/prącia. Polski wykaz różni się nieco od podobnej listy sporządzonej w USA. Tam kolejność przedstawiała się następująco: HIV/AIDS, HPV, rak płuc, trąd, otyłość, nadwrażliwość jelit, łuszczyca, zaburzenia hormonalne u kobiet, zaburzenia erekcji, rak jelita grubego.

– Zajęliśmy się wstydem, bo jest jedną z najmniej „moralnych” emocji (nie ma na względzie dobra innych ludzi). W przypadku zdrowia ma to wielkie znaczenie. Ten, kto się wstydzi, jest skłonny ukrywać chorobę i zarażać innych. Może też podawać lekarzowi błędne informacje choćby po to, aby lepiej wypaść w jego oczach – tłumaczy prof. Rzepa.

Jak podkreśla ekspertka, także lekarze, kiedy zachorują, nie są wolni od zachowań podyktowanych wstydem. – Zwróciło naszą uwagę to, że czasem, mimo ewidentnych objawów, lekarze zgłaszają się do kolegów po fachu dość późno i nie są z nimi do końca szczerzy, np. na pytanie, od jak dawna mają dolegliwości, nie przyznają się, że od dwóch miesięcy, ale twierdzą, że od kilku dni. Skoro wstyd skłania lekarza do mówienia nieprawdy, co dopiero można myśleć o doznających wstydu pacjentach – mówi prof. Rzepa. – To sygnalizuje, że emocja wstydu jest bardzo skomplikowana oraz że skutecznie modyfikuje zachowania.

Na czele polskiej listy znalazły się choroby kojarzone z seksualnością i cudzołóstwem. – To pokazuje, jakim społeczeństwem jesteśmy i jakie zachowania są wciąż społecznie piętnowane. Zastanawiające jednak, dlaczego na czele listy nie znalazł się np. śmiertelnie groźny wirus wywołujący AIDS, lecz kiła, którą można wyleczyć. Doszliśmy do wniosku, że negatywne stereotypy związane z tą chorobą, jak np. syfilis jako kara za zdradę i dekalogowy grzech, są u nas silnie ugruntowane kulturowo – wyjaśnia prof. Rzepa.

Z przeprowadzonych badań wynika, że osoby cierpiące na tzw. wstydliwe choroby często nie odczuwają znacznego pogorszenia jakości życia. To, zdaniem prof. Rzepy, dodatkowo może sprzyjać ukrywaniu problemu.

Z tych badań wynika ważny wniosek, że lekarze muszą być wyczuleni na problem wstydu u pacjentów. – Choć za komunikację odpowiadają obie strony, to w przypadku chorób zaliczanych do wstydliwych lekarzowi przypada szczególna rola. Należy zadawać pacjentom proste, konkretne pytania, wymagające krótkich, rzeczowych odpowiedzi. Bez moralizowania, okazywania wyższości czy dodatkowego zawstydzania, zwłaszcza wyrażanego mową ciała – mówi prof. Rzepa i zachęca do współpracy z psychologami.■